W dniu 05 listopada 2009r przyjęta została istotna nowelizacja kodeksu karnego. Zmiany dotyczą m.in. możliwości orzeczenia obowiązku naprawienia szkody (art. 46 k.k.) definicji mienia znacznej wartości i mienia wielkiej wartości (art. 115 § 5 i 6 k.k.) oraz wprowadzenia nowych rodzajów przestępstw (art. 191a, art. 202a, art. 202b k.k.). Całość wejdzie w życie po upływie 6 miesięcy od dnia ogłoszenia. Zmiany te, choć często dość kontrowersyjne lub wręcz zbędne, nie powinny jednak przysłonić nam dyskusji, które toczyli posłowie w toku prac legislacyjnych. Niektóre ze stwierdzeń, które wówczas padły warto chyba zachować dla potomności:
„Krajowy konsultant w zakresie seksuologii Zbigniew Lew-Starowicz:
Tak, chodzi mi o lekarza seksuologa [chodzi o nowelizację art. 93 k.k. i zasięgnięcie opinii biegłego - Quake]. Proszę państwa, mam bardzo duży problem z tymi ekspertyzami, ponieważ sądy i prokuratury przesyłają do mnie opinie wydawane przez seksuologów niebędących lekarzami. W tych ekspertyzach jest bardzo dużo błędów. Seksuologami w sądach są biolodzy lub pedagodzy po kursie seksuologii społecznej. Obecnie namnożyło się nam bardzo dużo seksuologów różnego typu. Osobiście wolałbym, żeby to byli lekarze seksuolodzy. Jeżeli powstaną odpowiednie kierunki na studiach, to może będziemy kiedyś mieli magistrów seksuologów. Na razie jednak nie mamy takich możliwości. W związku z tym wolałbym, żeby to był lekarz seksuolog.
Przewodniczący poseł Jerzy Kozdroń (PO):
Dziękuję bardzo. Proszę, pan profesor Filar.
Poseł Marian Filar (DKP_SD):
Drodzy państwo, my nie eliminujemy lekarza z procesu orzekania. Sąd powoła biegłego takiego jakiego będzie chciał. Jeżeli będzie chciał powołać biegłego od ciała, to powoła lekarza. Jeżeli dobrze pamiętam, to seks nie tkwi poniżej pasa, tylko powyżej. Seks tkwi w głowie, a niekoniecznie w stulejce.
Krajowy konsultant w zakresie seksuologii Zbigniew Lew-Starowicz:
Lecz to może być przyczyna gwałtu.
Poseł Marian Filar (DKP_SD):
Właśnie. Jednak sąd może zrobić, co chce. Panie profesorze, jeżeli ograniczymy ten przepis jedynie do lekarzy, to rozpętamy w Polsce wojnę. Sąd jest mądry i powoła sobie takie biegłego, jakiego będzie chciał. Jeżeli problem będzie dotyczył tego, co znajduje się poniżej pasa, to sąd powoła lekarza. Z kolei gdy problem będzie dotyczył tego, co jest na górze, to można powołać psychologa. Nie unikniemy wojny polsko – polskiej pod żadną flagą.
(…)
Poseł Marian Filar (DKP_SD):
Drodzy państwo, trzeba zakończyć tę dyskusję [chodzi o art. 212 k.k. – Quake], ponieważ ona przechodzi na inny grunt. Nie chciałbym do tego doprowadzić. Pan profesor Kruszyński miał już dylemat, czy bardziej lubi mnie, czy może pana ministra. W jednej z antycznych komedii Antygona pytana przez Kreona, czy rozumie pewną sprawę mówi tak: Kreonie, ja tu nie jestem po to, żeby zrozumieć. Ja jestem po to, żeby umrzeć. Ja mówię „nie” i składam poprawkę na ręce pana przewodniczącego.
Przewodniczący poseł Jerzy Kozdroń (PO):
Panie pośle, ale proszę nie umierać.
Poseł Marian Filar (DKP_SD):
Mam świadomość, że poległem przy tej poprawce.”
Sejmowa Komisja Nadzwyczajna do spraw zmian w kodyfikacjach, stenogram z posiedzenia z dnia 27.08.2009r.