Wynagrodzenie sędziego

Kończą się prace legislacyjne nad ustawą budżetową na rok 2008. Już tradycyjnie przełom grudnia i stycznia stanowi okres protestów poszczególnych grup zawodowych zatrudnionych w sferze budżetowej (np. górników , lekarzy lub nauczycieli). W tle tych protestów przechodzi niemal bez echa problem wysokości wynagrodzeń innej istotnej grupy zawodowej, tj. sędziów. Cisza panująca wokół tego zagadnienia jest po części efektem istniejącego stanu prawnego. Otóż zgodnie z art. 89 ustawy z 27 lipca 2001r o ustroju sądów powszechnych: 

„§ 1. Żądania, wystąpienia i zażalenia w sprawach związanych z pełnionym urzędem sędzia może wnosić tylko w drodze służbowej. W takich sprawach sędzia nie może zwracać się do instytucji i osób postronnych ani podawać tych spraw do wiadomości publicznej.§ 2. W sprawach o roszczenia ze stosunku służbowego sędziemu przysługuje droga sądowa”. 

Innymi słowy: sędziowie nie wyjdą na ulicę z transparentami, nie będą okupować gmachów rządowych i nie zaprzestaną wykonywania obowiązków służbowych. Ale nie znaczy to, że kwestia płac w sądownictwie może być lekceważona. W mojej ocenie należy bowiem pamiętać o następujących sprawach: 

  1. Wynagrodzenie zasadnicze sędziego stanowi wielokrotność tzw. kwoty bazowej, której wysokość, określa ustawa budżetowa (przykładowo: w 2003 r. kwota bazowa wynosiła 1.355,71 zł). Dla uzyskania konkretnej wysokości wynagrodzenia sędziego należy tę kwotę bazową przemnożyć przez współczynnik wynikający z rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 6 maja 2003r w sprawie stawek podstawowych wynagrodzenia zasadniczego sędziów sądów powszechnych. Współczynnik ten różnicuje wysokość wynagrodzenia w zależności od rodzaju sądu,  w którym sędzia wykonuje zawód: dla sędziów sadów rejonowych współczynnik wynosi 3,3, dla sędziów sądów okręgowych współczynnik wynosi 3,9, dla sędziów sądów apelacyjnych współczynnik wynosi 4,6. Kwota bazowa, począwszy od 2004r, waloryzowana jest corocznie średniorocznym wskaźnikiem wzrostu wynagrodzeń ustalanym na podstawie przepisów o kształtowaniu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej. Takie rozwiązanie ma dwa podstawowe skutki. Po pierwsze, każda podwyżka kwoty bazowej musi pociągnąć za sobą wzrost wynagrodzeń wszystkich sędziów (nie ma możliwości udzielenia podwyżki np. tylko sędziom sądów rejonowych). Po drugie, bez zmiany – w drodze rozporządzenia Prezydenta RP – współczynnika nie ma możliwości realnego zwiększenia wysokości wynagrodzeń sędziów. W efekcie słusznie wskazuje się, że na przestrzeni ostatnich kilku lat wynagrodzenia sędziowskie waloryzowane były jedynie wzrostem kwoty bazowej o około 40-50 zł w skali jednego roku. Kwota bazowa na rok 2007 pozostawiona zaś została na tym samym poziomie co w roku 2006. W rezultacie organizacje zawodowe sędziów wskazują, że za grudzień 2007r sędzia Sądu Okręgowego z ponad dwudziestoletnim stażem otrzymał wynagrodzenie netto w kwocie 4643,04 zł, a sędzia Sądu Rejonowego z siedmioletnim stażem w kwocie 3623,80 zł.
  2. Możliwości osiągania dodatkowych dochodów przez sędziów są wyjątkowo mocno ograniczone. Zgodnie z ustawą o ustroju sądów powszechnych sędzia nie może podejmować dodatkowego zatrudnienia (z wyjątkiem zatrudnienia na stanowisku dydaktycznym, naukowo-dydaktycznym lub naukowym), jeżeli wykonywanie tego zatrudnienia przeszkadza w pełnieniu obowiązków sędziego. Sędziemu nie wolno także podejmować innego zajęcia ani sposobu zarobkowania, które przeszkadzałoby w pełnieniu obowiązków sędziego, mogło osłabiać zaufanie do jego bezstronności lub przynieść ujmę godności urzędu sędziego. Ponadto sędzia nie może: być członkiem zarządu, rady nadzorczej lub komisji rewizyjnej spółki prawa handlowego, być członkiem zarządu, rady nadzorczej lub komisji rewizyjnej spółdzielni, być członkiem zarządu fundacji prowadzącej działalność gospodarczą, prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami, a także zarządzać taką działalnością lub być przedstawicielem bądź pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności. O zamiarze podjęcia dodatkowego zatrudnienia sędzia sądu apelacyjnego oraz sędzia sądu okręgowego zawiadamia prezesa właściwego sądu, a prezesi tych sądów – Ministra Sprawiedliwości. Sędzia sądu rejonowego kieruje zawiadomienie, o którym mowa w zdaniu pierwszym, do prezesa właściwego sądu okręgowego. Prezes właściwego sądu (w stosunku do sędziego) albo Minister Sprawiedliwości (w stosunku do prezesa sądu apelacyjnego i prezesa sądu okręgowego) może wydać decyzję o sprzeciwie wobec zamiaru podjęcia dodatkowego zatrudnienia. Ponadto należy pamiętać, że sędzia nie ma prawa do premii i nagród (z wyjątkiem nagrody jubileuszowej), nie ma również prawa do dodatkowego wynagrodzenia za dyżury aresztanckie i dyżury związane z sądami 24 godzinnymi.
  3. Konstytucja wspomina o wysokości wynagrodzenia wyłącznie jednej grupy zawodowej. Zgodnie z art. 178 ust. 2 Konstytucji sędziom zapewnia się warunki pracy i wynagrodzenie odpowiadające godności urzędu oraz zakresowi ich obowiązków. W takiej sytuacji utrzymująca się dysproporcja zarobków sędziów w porównaniu do zarobków przedstawicieli innych zawodów prawniczych, musi pogłębiać poczucie dyskomfortu sędziów z wykonywania tej wyjątkowo odpowiedzialnej pracy. Jest wysoce symptomatyczne, że postulaty sędziów są aprobowane również przez przedstawicieli innych zawodów prawniczych. Wśród prawników nie budzi wątpliwości pogląd, że uposażenie sędziów jest jedną z gwarancji ich niezależności i niezawisłości. Dlatego też za niezbędne jest podjęcie prac nad kompleksowym uregulowaniem wynagrodzeń sędziowskich i doprowadzenie ich wysokości do poziomu odpowiadającego przepisowi art. 178 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Szkoda jedynie, że pogląd ten nie może się przebić do świadomości prawodawców.
  4. Skutki dotychczasowego stanu rzeczy obrazują statystyki, zgodnie z którymi w ciągu ostatniego roku około 100 sędziów, asesorów i referendarzy odeszło z pracy. Trudno mieć pretensje do sędziów, że chcą zarabiać więcej. Należy jednak mieć świadomość, że dalszy brak działań ze strony państwa doprowadzić może do istotnych braków kadrowych w sądach. A skutki tych braków już wkrótce możemy odczuć wszyscy, np. czekając coraz dłużej na załatwienie swojej sprawy w sądzie.
About these ads

Odpowiedzi: 11 to “Wynagrodzenie sędziego”

  1. Boguś W. Says:

    Obok tego jest jeszcze problem sprowadzający się do skrótu PDPCD [Pada Dramatyczne Pytanie Co Dalej ;) ] – jakie ma być w końcu miejsce sędziego w hierarchii zawodów prawniczych? Bo mówienie o „ukoronowaniu kariery” brzmi przepięknie, ale co miałoby oznaczać w praktyce? Nie wierzę w możliwość zapewnienia sędziom uposażeń mogących konkurować z zarobkami np. prawników w dużych kancelariach. Ilu wybitnych prawników zechce łączyć koronację z obniżeniem statusu materialnego?

  2. Quake Says:

    Dla mnie opowiadanie o „ukoronowaniu kariery” to są w ogóle mrzonki. Sędziami powinni być ludzie w miarę młodzi.

  3. komisarzfoma Says:

    Jak w miarę? Dla mnie sędzia przed 30., podobnie jak poseł, to śmiech na sali. Skąd wtedy to doświadczenie życiowe, zdrowa dawka cynizmu, umiejętność pozostawienia emocji w przedpokoju?

  4. Boguś W. Says:

    O ile w sprawach cywilnych (nie-rodzinno-opiekuńczych) i gospodarczych to mogłoby mieć ręce i nogi, to kiedy w grę wchodzi orzekanie o rozwodach, opiece nad dziećmi albo o winie i karze – patrz komentarz przedpiszcy ;)

  5. Quake Says:

    No to wygląda na to Panowie, że pozostaniemy przy swoich zdaniach. Sędzia ma być młody i basta ;-) Generalnie chodzi o dwie sprawy:

    1. prowadzenie rozprawy wymaga wielkiej koncentracji i łączy się z dużym obciążeniem psychicznym i fizycznym. Osoby starsze nie są w stanie EFEKTYWNIE prowadzić dłuższych wokand.

    2. orzekanie coraz częściej łączy się z koniecznością posiadania wiedzy na temat nowoczesnych technologii (np. przestępstwa popełniane przez internet albo kwestie opinii biegłych). Osoby starsze często pewnych kwestii już „nie łapią” i nwet największe doświadczenie życiowe tego nie zmieni. Pomijam konieczność biegłego obsługiwania komputera i oprogramowania prawniczego – choć i z tym czasem są spore problemy.

    Reasumując: okresem zdobywania doświadczenia winna być asesura. Optymalny wiek na ROZPOCZĘCIE funkcjonowania w zawodzie sędziego to 28-30 lat – przy założeniu, że człowiek ten zaczyna w sądzie rejonowym i wraz z upływem czasu awansuje (co łączy się z mniejszą ilością rozpoznawanych spraw). Okres przechodzenia w stan spoczynku jest OK (55 lat kobiety i 60 lat mężczyźni).

  6. komisarzfoma Says:

    Drogi Quake’u,
    okresem zdobywania doświadczenia życiowego jest całe życie, choć oczywiście masz rację, że od pewnego momentu zdolności intelektualne zaczynają zjeżdżać w dół. Tu jednak nie ma regóły i jak administracyjnie wyznaczysz wiek maksymalny? I w drugą stronę – minimalny. Patrząc po sobie muszę krytycznie stwierdzić, że jako tako życiowo mądry stałem się tuż przed 30. pracując jednak wcześniej kilka lat. I o te kilka lat dorosłego doświadczenia chodzi. Choćby miało to być 3 lata w sklepie z telewizorami.
    Oczywiście w sądach powinna istnieć mieszanka dojrzałości i świeżości (ale już nie zielonego łba), co przy sprawnym zarządzaniu powinno pokryć zapotrzebowanie na stare i nowe.
    Wiek spoczynku wydaje mi się trochę za niski, może w niektórych wydziałach jest OK, ale w innych można go przesunąć w górę (Nb, patrz program 50+ Boniego, ma nie dotyczyć sędziów?)

  7. Quake Says:

    Zgadzam się, że może istnieć doświadczony 20-latek i niedoświadczony 50-latek: trudno tu o sztywne reguły. No ale jakoś to trzeba w przepisach określić, prawda? Obecnie ustawa mówi wprost, że sędzią może być osoba, która ukończyła 29 lat (art. 61 ustawy o ustroju sądów powszechnych). Wydaje się, że podnoszenie tej poprzeczki wyżej nie ma sensu.

    A odnośnie stany spoczynku sprawa wygląda nieco inaczej niż pierwotnie pisałem. Otóż są dwie możliwości przejścia w stan spoczynku:

    1. Sędzia przechodzi automatycznie w stan spoczynku z dniem ukończenia 65 roku życia, chyba że nie później niż na sześć miesięcy przed ukończeniem 65 roku życia oświadczy Ministrowi Sprawiedliwości wolę dalszego zajmowania stanowiska i przedstawi zaświadczenie stwierdzające, że jest zdolny, ze względu na stan zdrowia, do pełnienia obowiązków sędziego. W takim wypadku sędzia może zajmować stanowisko nie dłużej niż do ukończenia 70 roku życia. Sędzia ten może w każdym czasie przejść w stan spoczynku, składając odpowiednie oświadczenie Ministrowi Sprawiedliwości.

    2. Sędzia przechodzi na SWÓJ WNIOSEK w stan spoczynku po ukończeniu 55 lat przez kobietę, jeżeli przepracowała na stanowisku sędziego lub prokuratora nie mniej niż 25 lat, a 60 lat przez mężczyznę, jeżeli przepracował na stanowisku sędziego lub prokuratora nie mniej niż 30 lat.

  8. komisarzfoma Says:

    O, i takie rozwiązania normatywne kupy się trzymają (że kolokwialnie spuszczę z tonu…). Pewnie były pisane dawno, dawno temu :)
    ps. niedoświadczonych 50-latków jest zecydowanie mniej niż doświadczonych 20 latków. Z niedoświadczonych znam Jarka K. np. …

  9. Quake Says:

    Chyba znamy tego samego gościa :lol:

  10. Europa Says:

    Czy naprawe 3600zl netto to tak malo?
    Dyskusja jest oparta o polskie realia, a nie Francuskie czy Niemieckie.

  11. maggie Says:

    oczywiście, że 3600 to stanowczo za mało. Patrząc na to z perspektywy zwykłego śmiertelnika, który pracuje w X i zarabia 1300 zł, w porywach 1600 zł, to może i dużo… ale biorąc pod uwagę lata nauki, pracy i odpowiedzialność, bo tym wszystkim musi wykazywać się sędzia na codzień, to – moim zdaniem – stanowczo za mało, i to gdzieś o połowę. no i w porownaniu z tym – co już wykazywali moi poprzednicy – ile zarabiają np. adwokaci. nie oszukujmy się, praca sędziego jest duuużo baaardziej odpowiedzialna od pracy adwokata, adwokat albo kogoś wybroni albo nie, a w dużej mierze zależy to właśnie od sędziego, który będzie wydawał wyrok, kieując się zdobytym przez wiele wiele lat doświadczeniem, lub jak kto woli – wiedzą. i ta myśl po wydanym (zawsze niekorzystnym dla którejś strony) wyroku – zabiją mnie?? napadną?? pobiją?? porwą moje dzieci?? dodam, że niektóre panie urzędniczki, jesli dostały się na swoją cieplutką posadę w czasach dobrze opłacanych, otrzymują wynagrodzenie wyższe od sędziego z siedmioletnim stażem, bądź może nie wiele niższe… moim zdaniem 3600 zł to stanowczo za mało

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: