Ułaskawienie

Niedawna wymiana zdań na temat uprawnień Prezydenta skłoniła mnie do poruszenia tutaj problemu mieszczącego się w tej samej tematyce, tj. zagadnienia stosowania przez głowę państwa prawa łaski. Bezpośrednim zaś bodźcem do napisania tego tekstu były niedawne wystąpienia Rzecznika Praw Obywatelskich do Szefowej Kancelarii Prezydenta oraz do Ministra Sprawiedliwości. Oba te wystąpienia stanowią powrót do poruszanego już wcześniej (odpowiednio: 27 lutego 2007r oraz 07 listopada 2006r) postulatu RPO dotyczącego nowelizacji przepisów k.p.k. regulujących instytucję ułaskawienia. Otóż w ocenie Rzecznika nie budzi wątpliwości, że w świetle Konstytucji o zastosowaniu prawa łaski decyduje Prezydent RP. Z art. 139 Konstytucji RPO wywodzi zatem wniosek, zgodnie z którym do Prezydenta powinna trafiać każda prośba o ułaskawienia i jedynie on może podjąć decyzję w przedmiocie zastosowania albo odmowy zastosowania prawa łaski.W rezultacie Rzecznik stoi na stanowisku, że art. 564 § 1 k.p.k. oraz art. 564 § 3 k.p.k. są niezgodne z art. 139 Konstytucji. Dzieje się tak ponieważ – w ocenie RPO – w przypadkach wskazanych w powyższych przepisach k.p.k. decyzja w przedmiocie zastosowania prawa łaski nie jest podejmowana przez wskazany w Konstytucji organ (tj. Prezydenta RP) lecz przez sąd. Rzecznik argumentuje zatem, iż w obecnym stanie prawnym istnieje możliwość skutecznego wstrzymania przez sąd procedury ułaskawieniowej. W ocenie RPO stan ten narusza art. 139 Konstytucji.Mam wątpliwości czy stanowisko RPO jest prawidłowe. W mojej ocenie należy bowiem zwrócić uwagę na następujące kwestie:

  1. art. 139 Konstytucji jest sformułowany niezbyt szczęśliwie (o ilu jeszcze przepisach ustawy zasadniczej można to powiedzieć?). Przepis ten ma charakter z jednej strony bardzo lakoniczny, z drugiej zaś strony bardzo ogólny. Aż się prosiło, żeby na końcu tego przepisu dodać jeszcze jedno zdanie brzmiące: „Szczegółowy tryb stosowania przez Prezydenta prawa łaski określa ustawa”. Źle się stało, że zapisu takiego nie ma. Rodzi to bowiem wątpliwości czy dopuszczalne jest wprowadzenie – na drodze ustawy – jakichkolwiek ograniczeń dotyczących trybu stosowania przez Prezydenta prawa łaski. Odpowiedź negatywna na to pytanie prowadziłaby do konieczności przyjęcia, że Prezydent ma możliwość stosowania prawa łaski zawsze, wobec każdego i nie krępują go w tym zakresie żadne reguły. W mojej ocenie byłby to pogląd zbyt daleko idący. Moim zdaniem wprowadzenie w drodze ustawy pewnej procedury stosowania prawa łaski jest prawidłowe – przynajmniej z trzech powodów. Po pierwsze, konieczne było uregulowanie dostępu Prezydenta do akt sądowych – tak aby decyzja nie zapadała „w ciemno”. Po drugie, konieczne było wprowadzenie pewnego ładu przy załatwianiu wszystkich wpływających wniosków. Po trzecie wreszcie, słusznie uznano, że sąd powinien – poza wypadkami wyjątkowymi – mieć możliwość wyrażenia swojej opinii na temat zasadności zastosowania prawa łaski. Nikt nie zna bowiem okoliczności popełnienia czynu i właściwości skazanego lepiej niż sąd, który go skazał.
  2. Skazany może złożyć wniosek o ułaskawienie bezpośrednio do Prezydenta RP. Wniosek taki jest wówczas przekazywany Prokuratorowi Generalnemu, który postępuje z nim w sposób wskazany w art. 565 § 2 k.p.k.
  3. W art. 567 k.p.k. uregulowany szczególny tryb ułaskawienia. W myśl tego przepisu Prezydent może w każdym przypadku postanowić o tym, aby Prokurator Generalny wszczął z urzędu postępowanie ułaskawieniowe i przedstawił mu akta konkretnej sprawy wraz ze swoim wnioskiem co do tego, czy skazany może być objęty aktem łaski. W takim wypadku Prokurator Generalny powinien zażądać akt od sądów i przedłożyć je Prezydentowi z własną sugestią, która nie wiąże Prezydenta. Jednocześnie w tym trybie Prokurator Generalny może (ale nie musi) zasięgnąć opinii sądów i przedstawić je z własnym wnioskiem. Prezydent decyduje w przedmiocie łaski niezależnie od opinii sądów i wniosków Prokuratora Generalnego (tzn. nie jest nimi związany). Innymi słowy jeśli Prezydent chce kogoś ułaskawić to jest to w stanie zrobić bez zasięgania opinii sądu a nawet wbrew takiej opinii.

W mojej ocenie twierdzenie RPO na temat konieczność dokonania nowelizacji k.p.k. idzie zatem zbyt daleko. Istniejący stan prawny jest zgodny z Konstytucją i nie wymaga dokonywania zmian.  Pozostawiam na boku dyskusję na temat celowości istnienia instytucji ułaskawienia, choć mam tutaj bardzo duże wątpliwości. Konstytucja zawiera art. 139 i trudno niestety z tym faktem polemizować. W mojej jednak ocenie organ władzy wykonawczej nie powinien pełnić roli kolejnej instancji sądowej, która w dowolny sposób może zmieniać prawomocne orzeczenia. Miejscem zmiany orzeczenia powinien być mimo wszystko sąd. Ponadto obserwacja praktyki powoduje, że instytucja ta może być nadużywana – np. Aleksander Kwaśniewski w ciągu dwóch kadencji ułaskawił 4245 osób. Wydaje się, że jest to liczba stanowczo zbyt duża. O problemie ułaskawiania swoich politycznych kolegów (np. Zbigniewa Sobotki) w ogóle nie wspominam, są to oczywiście sytuacje skandaliczne. I nie zmienia tej oceny fakt, że takie skandale zdarzają się wszędzie.

About these ads

Odpowiedzi: 20 to “Ułaskawienie”

  1. a cappella Says:

    A tak na marginesie – ile razy skorzystał z prawa łaski Miłościwie Nam Panujący?

  2. Quake Says:

    @ Basia: próbowałem to ustalić już na etapie pisanie tego wpisu. Okazało się, że dostępne są jedynie dane z roku 2008 (jak do tej pory ułaskawiono 13 osób). Szczegółowe dane za rok 2007 i 2006 nie są dostępne – po kliknięciu na konkretne postanowienie Prezydenta pojawia się komunikat o bezpiecznym połączeniu a później pojawia się błąd:

    http://www.prezydent.pl/x.node?id=14043278

    http://www.prezydent.pl/x.node?id=14043277

  3. a cappella Says:

    Zapytałam, bo sama niedawno próbowałam to ustalić… A Ty zawsze miewałeś niezrównany dostęp do rządowo-sejmowego info…

    A więc niniejszym czuję się całkowicie rozgrzeszona ‚w temacie’ miernych efektów mojej ówczesnej dociekliwości… :-D

  4. Quake Says:

    Cóż, „na władzę nie poradzę” ;-) Jak Prezydent info nie ujawnia to cóż my małe żuczki zrobić możemy? Chyba tylko wniosek w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej złożyć. I później swoje odczekać ;-)

  5. Torlin Says:

    I pewnie Quake’u chodzi o to, aby prasa się nie dobrała. Prezydent Kaczyński świetnie sobie przypomina, jak zdemolowali „w tem temacie” Prezydentów Wałęsę i Kwaśniewskiego. A tak … nie ma o czym mówić.

  6. zeen Says:

    A gdyby mu (prezydentowi) podpowiedzieć, że może ułaskawić cały naród jednym aktem abdykacji…. Ale on chyba tyle serca nie ma :(

  7. Quake Says:

    @ Torlin: zgłosiłem tę usterkę webmasterowi – zobaczymy jaka będzie reakcja. Jeśli żadna to trzeba będzie po prostu wystąpić o udzielenie tych informacji na piśmie. Tak więc prędzej czy później te informacje zostaną ujawnione.

    @zeen: pomysł dobry ale szanse powodzenia raczej niewielkie :lol:

  8. WyronS Says:

    A ja tak offtopicznie – jak tam postępowanie w sprawie zarejestrowania tytułu prasowego? :)

  9. Quake Says:

    @WyronS: postępowanie już się skończyło, tzn. dostałem postanowienie z Sądu Okręgowego z dnia 11 stycznia 2008r o wpisie do rejestru dzienników i czasopism. O uzasadnienie postanowienia już nie występowałem bo zapewne sędzia i tak ma dość roboty ;-)

  10. WyronS Says:

    @Quake

    Jeszcze by się okazało, że byłaby przeklejka ze znanego i lubianego orzeczenia SN ;) Ale skoro tak, to czekam, aż Ty i Olgierd zaczniecie toczyć boje w konkurencji „posiadacz najfajniejszego blogowego impressum” – art. 49 p.p. nie śpi ;)

    A co do Prezydenta:

    ==
    Prezydent zaznaczył, że przed ujawnieniem aneksu musi go przesłać marszałkom: Sejmu – Bronisławowi Komorowskiemu i Senatu – Bogdanowi Borusewiczowi.

    Zdaniem L. Kaczyńskiego, ustawa likwidująca WSI „nie jest tutaj zupełnie jasna”. „W zasadzie używa sformułowań kategorycznych, czyli te dwie osoby powinny być poinformowane i po czasie na zapoznanie się z raportem, powinien on być ujawniony” – mówił prezydent.

    Z drugiej strony – jak dodał – „powstaje pytanie z punktu widzenia celowościowej wykładni prawa”. „Jeżeli panowie marszałkowie nie mają tu żadnych kompetencji, to niby dlaczego raport ma być przesłany” – powiedział L. Kaczyński.
    == http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4898397.html

    A przepis wygląda tak:

    Art. 70c. 1. Przewodniczący Komisji Weryfikacyjnej niezwłocznie przekazuje Raport Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, Prezesowi Rady Ministrów i wiceprezesom Rady Ministrów.
    2. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej przekazuje Raport Marszałkowi Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i Marszałkowi Senatu Rzeczypospolitej Polskiej.
    3. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, po zasięgnięciu opinii Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i Marszałka Senatu Rzeczypospolitej Polskiej, podaje Raport do publicznej wiadomości w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski”.

    Wiem, że nie chciałeś się wdawać w dyskusje o psychologicznym aspekcie prezydentury, ale ja naprawdę się zaczynam zastanawiać, skąd bierze się podejście spod znaku „uważam, że przepis jest be, więc go nie mam ochoty stosować [i uczepię się nawet funkcjonalnej wykładni - co z tego, że contra legem]„.

    BTW, wszedłem w Twoje buty i wrzuciłem sprawę w komentarze u red. Paradowskiej. Nie bij ;)

  11. Quake Says:

    @WyronS:

    1. oczywiście sobie juz kombinowałem na temat art. 49. I w odniesieniu do odesłania do art. 27 to moja opinia jest taka: przepis mówi o EGZEMPLARZACH druków periodycznych, serwisów agencyjnych oraz innych druków prasowych. Powstaje zatem u mnie duża wątpliwość czy ma on zastosowanie do bloga, w odniesieniu do którego trudno w ogóle mówić o egzemplarzach. No ale w razie jakby co to będę walczył do końca ;-)

    2. Sprawa jest prosta: dopóki marszałkowie byli „nasi” przepis był OK. Teraz nagle wykładnia funkcjonalna prowadzi do wniosków wręcz odwrotnych ;-) Ale taka postawa ma jeden minus: jak będzie można SENSOWNIE krytykować premiera za powołanie szefów specsłużb bez czekania na opinię prezydenta, skoro samemu nie chce się przekazać raportu do zaopiniowania marszałkom? W takiej postawie tkwi jakaś sprzeczność, nieprawdaż? ;-)

    3. Spoko, bić nie będę :) Od siebie wrzuciłem na bloga J.Paradowskiej inny temat, tj. linkę do decyzji Pawlaka o uchyleniu kary nałożonej na J&S :

    http://www.mg.gov.pl/NR/rdonlyres/ED9B8F76-F157-460C-83A1-4FE9A1AC464F/43181/DecyzjaNr13_12_2007.pdf

    Decyzja była zaiste ciekawa: najbardziej mi się podobało to pominięcie milczeniem wniosków o dopuszczenie dowodów wnioskowanych przez stronę ;-) Jest to ewidentne naruszenie art. 78 k.p.a. („Żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy.”). A oczywiście „kwiatków” tam było więcej. Aż dziw, że ktoś się zabrał za nakładanie tak gigantycznej kary bez refleksji na temat podstaw prowadzenia postępowania administracyjnego :shock:

  12. WyronS Says:

    @Quake

    Ad. 1 Nic dodać, nic ująć…
    Ad. 2 Sensownym pytaniem chyba jest – kogo obchodzi sensowność krytyki?
    Ad. 3 Stoi nade mną Bicz Boży i nakazuje zwolnić komputer, więc innym razem ;)

  13. zeen Says:

    Ułaskawienie to znaczy , że łaska spływa na ułaskawianego. Jak spłynie tej łaski zbyt wiele, to ułaskawiony może sie utopić….

  14. Quake Says:

    @zeen: i jest to kolejny dowód na to, że wszelka przesada może być szkodliwa ;-)

  15. Quake Says:

    @Basia i Torlin: właśnie dostałem odpowiedź mailową z Kancelarii Prezydenta RP. Cytuję:

    „Szanowny Panie,

    poprawiłam pliki rtf i pdf w ułaskawieniach na rok 2007 i rok 2006, Mam nadzieję, że teraz będzie działało prawidłowo. Gdyby jeszcze coś nie działało, to prosimy o kontakt.

    Anetta Czarnecka
    Biuro Prasowe
    Kancelaria Preyzdenta RP”

    Oczywiście zaraz sprawdziłem:

    http://www.prezydent.pl/x.node?id=6542875

    i pragnę poinformować, że obecnie wszystko działa bez zarzutu. Teraz już każdy może sobie policzyć ile osób rocznie ułaskawia obecny Prezydent.

  16. komisarzfoma Says:

    Quake, każesz nam wertować zakładki, zamiast grzecznie podać dane: 2006 – tyle i tyle, 2007 – tyle i tyle.

  17. Quake Says:

    @ foma, jestem jak najdalszy od nakazywania komukolwiek czegokolwiek ;-) I już nadrabiam zaległości:
    – rok 2006: ułaskawiono 44 osoby,
    – rok 2007: ułaskawiono 29 osób.

    I jeszcze jedna uwaga: ułaskawienie nie w każdym wypadku oznacza darowanie kary w całości. Często jest tak, że ułaskawienie oznacza jedynie zamianę kary na łagodniejszą (np. z pobawienia wolności na ograniczenie wolności). W wielu zaś wypadkach ułaskawienie ogranicza się np. do szybszego zatarcia skazania.

  18. a cappella Says:

    Dzięki, Panie Redaktorze! :-)

  19. komisarzfoma Says:

    Widać, że w roku wyborczym Pan Prezydent nie miał głowy do łaskawości. Przez pierwsze tygodnie kadencji liczba ułaskawionych czterdzieści i cztery, a gdy Brat w potrzebie, to nawet trzy tuziny nie miały tej szansy.

  20. Olgierd Says:

    [ot] z egzemplarzami jest dokładnie tak jak pisze Quake. Na ten przykład Money.pl od dawien dawna jest zarejestrowana jako czasopismo – i nikt nigdy nie pomyślał o przekazywaniu komukolwiek jakichkolwiek egzemplarzy tegoż :-)

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: