Akt wewnętrzny?

By Quake

Jakiś czas temu pisałem tutaj o problemach ze stosowaniem art. 92a ustawy o transporcie drogowym. Kiedy dowiedziałem się więc że Glówny Inspektor Transportu Drogowego wydał wytyczne (informacja na ten temat dostępna tutaj) dotyczące stosowanie tego przepisu, postanowiłem  się z  nimi zapoznać. Napisałem zatem krótkiego maila do Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego z prośbą o udostępnienie mi tych wytycznych – w formie papierowej lub elektronicznej – na podstawie ustawy o dostępnie do informacji publicznej. Odpowiedź rzecznika prasowego GITD wygląda następująco:

Szanowny Panie,
Uprzejmie informuję, że wytyczne są aktem wewnętrznym adresowanym wyłącznie do Wojewódzkich Inspektoratów Transportu Drogowego i zatrudnionych w nich inspektorów i nie podlegają udostępnieniu opinii publicznej”
.

Mając na uwadze pomysł fomy postanowiłem nie zostawiać tak tej sprawy. Dlatego jeszcze dziś wyślę do GITD list polecony, w którym wskazuję między innymi, że:

  1. odmowa udostępnienia informacji publicznej następuje w drodze decyzji administracyjnej (art. 16 ustawy). Odmowa przesłana pocztą elektroniczną warunku tego raczej  nie spełnia.
  2. zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt. 4 lit. „a” ustawy informację publiczną stanowi m.in. treść dokumentów urzędowych. Jednocześnie art. 6 ust. 2 ustawy wskazuje, że dokumentem urzędowym jest treść oświadczenia woli lub wiedzy, utrwalona i podpisana w dowolnej formie przez funkcjonariusza publicznego w rozumieniu przepisów Kodeksu karnego, w ramach jego kompetencji, skierowana do innego podmiotu lub złożona do akt sprawy. W świetle tej definicji wydaje się, że wytyczne stanowią dokument urzędowy, co oznacza, że podlega on udostępnieniu na zasadach okreslonych w ustawie.

Nie muszę chyba dodawać, że o dalszym rozwoju sprawy postaram się informowac na bieżąco.

Odpowiedzi: 12 do “Akt wewnętrzny?”

  1. Olgierd mówi:

    No to jesteście na tropach niezłej afery, Panie Kolego :-)

  2. Quake mówi:

    Każdy ma takie afery na jakie sobie zasłużył ;-)

  3. Torlin mówi:

    Ja na ich miejscu tobym takiego namolnego faceta znienawidził do końca życia :D

  4. Quake mówi:

    A moim zdaniem powinni mi być wdzięczni :)

  5. Ryszard mówi:

    Radzę szybkie cięcie – skarga na bezczynność.

  6. Quake mówi:

    @ Ryszard: dam im jeszcze chwilę na zmianę stanowiska. Ale jeśli będą szli w zaparte to oczywiście skarga wydaje się nieunikniona.

  7. a cappella mówi:

    Pewnie, że powinni być wdzięczni…
    A już na pewno powinno być wdzięczne Quake’owi (i wszystkim, którzy od czasu do czasu się ‘fatygują powalczyć’) – przyszłe społeczeństwo obywatelskie… czy może po prostu – społeczeństwo obywatelskie.

  8. Quake mówi:

    Taaa, jakby jeszcze to społeczeństwo się na jakieś czekoladki szarpnęło to już w ogóle byłoby miło :)

  9. jacobsky mówi:

    Quake,

    jak widać mentalność urzędnicza jest wszędzie taka sama. Ale pociesz się, że w Kanadzie też trzeba czasem wydzierać z urzędniczego gardła to, co powinno oni udostępniać bez piśnięcia czy mrugnięcia okiem. Biurokracja jest WSZĘDZIE taka sama…

    Pozdrowienia

  10. Quake mówi:

    Jacobsky, nie mogę tylko zrozumieć jednego: jaki jest sens podawania na stronie internetowej urzędu informacji o wydaniu wytycznych skoro są one rzekomo “aktem wewętrznym”? Co daje taka informacja?

  11. Jacobsky mówi:

    Quake,
    z pewnością daje wgląd w poziom umysłowości urzędniczej, a tym samym w rozumienie praw i obowiązków przez urzedników….

    A tak na poważnie: dzięki takim osobom jak Ty istnieje pewien stopień pewności, że sprawy publiczne przybiorą w końcu normalny obrót. Urzędników trzeba kąsać i bezlitośnie wytykać im uchybienia w działaniu.

    Pozdrawiam.

  12. Quake mówi:

    No zobaczymy co z tego kąsania wyjdzie ;-)

Dodaj komentarz