Już za trzy tygodnie (25 czerwca) kończy się kadencja obecnego Prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Rodzi to konieczność powołania nowego Prezesa. Zgodnie z art. 15 ustawy o Trybunale Konstytucyjnym procedura ta wygląda następująco:
1. Prezesa i wiceprezesa Trybunału powołuje Prezydent Rzeczypospolitej spośród dwóch kandydatów przedstawionych na każde stanowisko przez Zgromadzenie Ogólne.
2. Kandydatów na stanowisko prezesa lub wiceprezesa Trybunału wybiera Zgromadzenie Ogólne spośród sędziów Trybunału, którzy w głosowaniu tajnym uzyskali kolejno największą liczbę głosów. Wybór powinien być dokonany nie później niż trzy miesiące przed upływem kadencji urzędującego prezesa lub wiceprezesa. W przypadku opróżnienia stanowiska prezesa lub wiceprezesa Trybunału wyboru kandydatów dokonuje się w terminie jednego miesiąca.
3. Obradom Zgromadzenia Ogólnego w części dotyczącej wyboru kandydatów na stanowisko prezesa i wiceprezesa Trybunału przewodniczy najstarszy wiekiem sędzia Trybunału uczestniczący w Zgromadzeniu Ogólnym.
Zgromadzenie Ogólne zdecydowało, że kandydatami do funkcji prezesa będą: sędzia Janusz Niemcewicz (obecny wiceprezes TK), oraz sędzia Bohdan Zdziennicki. Niejako na marginesie tej sprawy warto odnotować, że zarówno Konstytucja (art. 194) jak i ustawa o Trybunale Konstytucyjnym nie zakreślają Prezydentowani żadnego terminu na dokonanie wyboru Prezesa TK. Błędem jest twierdzenie, że Prezydent na podjęcie decyzji ma czas do 25 czerwca 2008r (a tak np. stwierdzono tutaj ). Z faktu upływu kadencji sędziego będącego dotychczas prezesem nie wynika automatycznie obowiązek powołania nowego prezesa. A zawarte w art. 15 ust. 2 ustawy o TK stwierdzenie, że „wybór powinien być dokonany nie później niż na trzy miesiące przed upływem kadencji urzędującego prezesa” dotyczy wyłącznie terminu dokonania wyboru kandydatów na prezesa przez Zgromadzenie Ogólne. Dlatego też wybór kandydatów przez Zgromadzenie Ogólne nastąpił już w połowie marca.
Trudno zgadywać kto zostanie nowym prezesem TK. Pewne jest natomiast, że wybór Janusza Niemcewicza spowoduje wakat na stanowisku wiceprezesa TK. A to będzie oznaczało konieczność przeprowadzenia wyboru nowego wiceprezesa. W takim wypadku Zgromadzenie Ogólne dokonuje wyboru dwóch kandydatów na stanowisko wiceprezesa w terminie jednego miesiąca od opróżnienia stanowiska wiceprezesa.
Środa, 4 czerwiec 2008 o 11:33 am
A właściwie czemu kadencja Prezesa TK jest aż tak krótka? I ew. czy wiesz, jak jej długość wygląda w krajach, gdzie istnieją urzędy, które można z naszym TK porównać?
Środa, 4 czerwiec 2008 o 12:07 pm
To nie kadencja prezesa jest krótka, tylko wygasła kadencja Jerzego Stępnia, który został powołany na prezesa gdzieś tak w 7 roku urzędowania.
Środa, 4 czerwiec 2008 o 12:11 pm
Ależ ona wcale nie jest krótka. Po prostu nie ma ściśle wyznaczonego czasu przez jaki jest się prezesem TK
Sprawa wygląda tak: każdy sędzia jest wybierany do TK na 9 lat. Prezesa wybiera Prezydent spośród aktualnych sędziów TK. I musi wybrać z dwóch kandydatów, z których każdy jakiś czas już w tym Trybunale zasiada. Tak więc prezesem jest się od chwili wyboru do momentu “opróżnienia stanowiska prezesa”. A “opróżnienie stanowiska prezesa” zwykle następuje w związku z końcem 9-letniej kadencji danego sędziego. Innym wypadkiem opróżnienia stanowiska prezesa może być np. śmierć lub usunięcie ze stanowiska sędziego (kara dyscyplinarna). Czyli podsumowując: prezesem może zostać każdy z 15 sędziów, zwykle prezesem zostaje się w trakcie 9-letniej kadencji i jest się prezesem aż do jej zakończenia. Teoretycznie zatem maksymalny okres bycia prezesem to 9 lat. A minimalny okres to 1 dzień
A tutaj może sobie sprawdzić kiedy kończą się kadencje poszczególnych sędziów:
http://www.trybunal.gov.pl/trybunal/Kadencja/kadencja.htm
Odnośnie drugiego pytania: nie masz łatwiejszych pytań?
To jest bardzo różnie rozstrzygane. Praktycznie w każdym państwie jest inaczej. W Niemczech kadencja każdego sędziego Trybunału trwa dwanaście lat (i jest zakaz reelekcji):
http://www.bverfg.de/en/organization/organization.html
Ale ile trwa kadencja prezesa – dobre pytanie;-)
Na Litwie kadencja każdego sędziego trwa 10 lat ale prezesem zostaje się tylko na 3 lata:
http://www.satv.tiesa.gov.lv/?lang=2&mid=9
A znowu w Austrii sędzią jest się po prostu do 70 roku życia
http://www.vfgh.gv.at/cms/vfgh-site/english/justices1.html
Środa, 4 czerwiec 2008 o 12:11 pm
O, widzę, że Olgierd już wyjaśnił sprawę w międzyczasie
Środa, 4 czerwiec 2008 o 12:48 pm
Wielkie dzięki Panom!
Środa, 4 czerwiec 2008 o 12:52 pm
Quake, mam wątpliwość czy komukolwiek udałoby się być prezesem TK przez 9 lat
to chyba proceduralnie niemożliwe.
Środa, 4 czerwiec 2008 o 1:01 pm
Olgierd, nie czepiajmy się szczegółów
Środa, 4 czerwiec 2008 o 1:02 pm
To nie będziemy mieli w ogóle Prezesa Trybunału.
Środa, 4 czerwiec 2008 o 1:11 pm
Torlin, no właśnie tak sobie myślę co by się stało gdyby Prezydent postanowił “nie skorzystać z prawa do powołania” prezesa TK. To znaczy co by się stało gdyby prosto z mostu powiedział, że nie powoła żadnego z przedstawionych kandydatów.
Oczywiście szanse na takie posunięcie są minimalne. W końcu Janusz Niemcewicz został wybrany przez Prezydenta wiceprezesem TK 30 listopada 2006r i od tego czasu chyba niczym Prezydentowi nie podpadł? Ale z drugiej strony: jeszcze całkiem niedawno możliwośc niepowołania przez Prezydenta sędziów powszechnych też wydawała się abstrakcyjna…
Środa, 4 czerwiec 2008 o 2:10 pm
Dla mnie to nie było abstrakcyjne założenie
Ale fakt, że wydaje mi się, że TK bez prezesa działać nie może… bo jeśli nie założy togi 5 czy 50 sędziów to tragedii systemowej nie ma.
Środa, 4 czerwiec 2008 o 3:51 pm
Panią Bagińską prezydent Kaczyński na sędziego powołał, niemal tak po cichu, jak przy desygnowaniu Tuska na Prezesa RM…więc albo wtedy jeszcze nie narodziła się doktryna niekorzystania z prawa do powołania, albo po prostu do TK podchodzi się mimo wszystko nieco inaczej
Środa, 4 czerwiec 2008 o 4:32 pm
Ale to było w 2006 roku, a teraz mamy 2008. A Niemcewicz był członkiem Unii Wolności.
Środa, 4 czerwiec 2008 o 4:54 pm
@Boguś W. : ale każdą doktrynę można przecież – w tak zwanym międzyczasie – twórczo rozwinąć
A Pani Bagińska ma się chyba dobrze – na komentarzu do prawa wekslowego jej (m.in.) autorstwa wydawnictwo opisuje ją tak:
http://www.ksiegarnia.beck.pl/autor.php?k=8
@Torlin: tak, ale czy w takim wypadku niepowołanie go teraz na prezesa nie byłoby jednocześnie przyznaniem, że powołanie go w 2006r na wiceprezesa było błędem? A przecież Prezydent nie popełnia błędów kadrowych
Środa, 4 czerwiec 2008 o 7:24 pm
Popełnia. Największe. Których później żałuje. Taki Marcinkiewicz choćby…
Środa, 4 czerwiec 2008 o 9:29 pm
Jedna jaskółka wiosny nie czyni…
Środa, 4 czerwiec 2008 o 10:34 pm
Proszę nie zaśmiecać bloga zdechłymi jaskółkami
Środa, 4 czerwiec 2008 o 10:38 pm
Właśnie, foma, właśnie
czwartek, 5 czerwiec 2008 o 12:51 pm
Proszę nie sugerować powrotu ptasiej grypy, porównując do zgrabnego ptaka naszego eksportowego znakomitego pracownika do wszystkiego.
I pragnę także zaznaczyć, że nie ma zgody na społeczną amnezję! Niektórzy wyborcy pamiętają!
czwartek, 5 czerwiec 2008 o 11:02 pm
Trzy razy tak biło z ezpdw od początku…
czwartek, 5 czerwiec 2008 o 11:11 pm
zeen: albo narobiłeś literówek albo mówisz zbyt zawile…
czwartek, 5 czerwiec 2008 o 11:42 pm
Jasne, że narobiłem – patrz post fomy: Eksportowy Znakomity Pracownik Do Wszystkiego….
piątek, 6 czerwiec 2008 o 12:39 am
Quake, zeen poszedł za przykładem Mistrza Zawodowego Gmatwania, tylko obrał inną metodę!
piątek, 6 czerwiec 2008 o 8:42 am
a kim jest MZG?
piątek, 6 czerwiec 2008 o 9:40 am
Dobre pytanie komisarzu!
piątek, 6 czerwiec 2008 o 10:43 am
Brak przecinka mógł wprowadzać zamęt, zatem wyjaśniam:
Trzy razy tak – słynne hasło wyborcze
Tak – odpowiedź na wszelkie życzenia szefa
Tak, tak, tak – o jedno tak za dużo w nazwie oferty telefonów komórkowych
Tak, tak, tak – po angielsku yes, yes, yes – słynne zawołanie EZPDW.
Polam?
piątek, 6 czerwiec 2008 o 11:10 am
To wciąż nie wyjaśnia, who’s mzg…?
piątek, 6 czerwiec 2008 o 11:25 am
foma: trzeba poczekać aż Alla to wyjaśni…
piątek, 6 czerwiec 2008 o 1:13 pm
Quake,
W piaskownicy było:
Alla pisze:
2008-06-01 o godz. 23:53
Quake, zawodowo, no ZAWODOWO zagmatwałeś odpowiedż dla zeena!
piątek, 6 czerwiec 2008 o 1:30 pm
I wszystko jasne!
To o co teraz zapytamy Allo Allo?
piątek, 6 czerwiec 2008 o 2:02 pm
No proszę, czego to się człowiek o sobie nie dowie…
piątek, 6 czerwiec 2008 o 10:38 pm
Quake’u
Człowieku
Nie uciekuj
Przypiekuj….
piątek, 6 czerwiec 2008 o 10:46 pm
zeen, trwam na posterunku
Z tym, że u mnie dziś jest dzień prozy jeno
sobota, 7 czerwiec 2008 o 2:19 am
Proztacki dzień miałeś…
Ale wytrwałeś