Tyle dokładnie stanowisk sędziowskich zostało ostatnio zwolnionych w sądach powszechnych. Pełen wykaz wraz z rozbiciem na poszczególne sądy zawiera obwieszczenie Ministra Sprawiedliwości z 07 lipca 2008r. Można bez ryzyka błędu założyć, iż znaczna część tych zwolnionych stanowisk nie jest efektem niespodziewanych zgonów, odejść w stan spoczynku lub awansów (zwłaszcza poziomych). Moim zdaniem jest to wynik głosowania nogami: dobrze wykwalifikowany pracownik szuka lepiej płatnej pracy. I trudno mieć o to do niego pretensje. Zwłaszcza jeśli ma się świadomość, że najnowsze przepisy wprowadzają rozwiązanie, w myśl którego urzędnicy sądowi mogą zarabiać więcej niż sędziowie (szczegóły tutaj).
Wszyscy do znudzenia powtarzają frazes, zgodnie z którym zawód sędziego to ukoronowanie kariery prawniczej. Problem w tym, że za stwierdzeniem tym nie idą żadne realne działania (nota bene: nadal nie uchwalono ustawy regulującej sprawę asesorów – mimo, że od wyroku TK minęło już dziewięć miesięcy). Wszystkie dyskusje o podwyżkach kończą się stwierdzeniem o braku środków na sfinansowanie podwyżek dla sędziów. Jednak należy mieć świadomość, że praktycznie bez żadnych kontrowersji uchwalono ustawy, na mocy których budżet państwa wydaje każdego roku:
- 6 milionów złotych na finansowanie Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie,
- 10 milionów 200 tysięcy złotych na finansowanie Wyższej Szkoły Filozoficzno-Pedagogicznej “Ignatianum” w Krakowie,
- 6 milionów 200 tysięcy złotych na finansowanie Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu.
Oczywiście wyliczenie tego typu wydatków budżetowych można by kontynuować – ale nie w tym rzecz. Zastanawiam się ile nas jeszcze czeka “dni bez wokandy” (kolejne takie dni – według komunikatu Iustitii – to 24 i 25 września). I czy dopiero widmo poważnego kryzysu kadrowego w wymiarze sprawiedliwości skłoni państwo do podjęcia działań mających na celu zmianę obecnego stanu rzeczy?
poniedziałek, 21 lipiec 2008 o 6:49 am
Ręce opadają…
poniedziałek, 21 lipiec 2008 o 10:36 am
Ale jest i światełko w tunelu – PO właśnie wniosła do Sejmu projekt ustawy dot. likwidacji finansowania partii politycznych z budżetu państwa.
http://tiny.pl/29w7
Wejście ustawy w życie – zgodnie z uzasadnieniem projektu – pozwoli na oszczędności w kwocie 100 mln złotych rocznie (likwidacja subwencji) i 40 mln po każdych wyborach (likwidacja dotacji podmiotowej).
poniedziałek, 21 lipiec 2008 o 11:16 am
Rence opadywujom….
Ale zdanie usasadnienia się przyda.
Otóż nie z powodu finansowania w kwocie 12 400 000 peelenów instytucji związanych z KK. Sposób argumentacji Gospodarza przywołującego te wydatki jest łatwym dosyć chwytem demagogicznym. Jestem pewien, że ma świadomość (wszak pisze o tym), że w budżecie Ministerstwa Sprawiedliwośći chociażby, znaleźć można wydatki na większą kwotę , co najmniej słabo uzasadnione. Problem odchodzenia fachowców dotyka nie tylko sędziów i tego świadomość też Gospodarz posiada. Moim skromnym zdaniem wrzucanie w system źle funkcjonujący coraz większych kwot, tylko umocni patologie a nie wpłynie na sprawność. System sądownictwa nie poddaje się łatwo, tym bardziej, że nie ma jasnej wizji jego naprawy, bo że w obecnym kształcie nie działa jak należy – to widać, słychać i czuć…. Szeroko omawiane na różnych forach patologie korporacji prawniczych, z którymi czasem lepiej, czasem gorzej próbował walczyć poprzedni rząd, świadczą o tym, jak wielki jest opór materii.
Elegancko byłoby nie mieszać do dyskusji o aparacie sprawiedliwości tak instytucji kościelnych, jak i finansowania partii politycznych….
poniedziałek, 21 lipiec 2008 o 12:03 pm
zeen: konkretnie to mówimy o 22 mln. 400 tys. peelenów. Jest to znacznie więcej niż roczny budżet TK. Ale to tylko kolejny łatwy chwyt demagogiczny
W kwestiach elegancji się nie wypowiadam…
poniedziałek, 21 lipiec 2008 o 12:14 pm
To może zaproponować “papieską podwyżkę” dla sędziów?
poniedziałek, 21 lipiec 2008 o 12:14 pm
Dzięki za poprawkę, nie, palec mi się nie “omsknął”, ja zwyczajnie nie dostrzegłem 10 000 000 – co jakże słusznie Gospodarz mi wytknął.
A w kwestii elegancji – i tak już zanudzam…..
Pozdrawiam
poniedziałek, 21 lipiec 2008 o 12:21 pm
Czy podwyżka będzie nazwana papieską czy biskupią to ma naprawdę małe znaczenie
poniedziałek, 21 lipiec 2008 o 1:26 pm
Papieska łatwiej uzyska poparcie w sejmie…
poniedziałek, 21 lipiec 2008 o 5:35 pm
… i pewnie jeszcze przy okazji na podwyżkę załapaliby się sędziowie sądów kościelnych…
Środa, 23 lipiec 2008 o 12:51 am
Quake, witaj!
Czy pracownikom polskiego wymiaru sprawiedliwości łatwo jest znaleźć pracę w zawodzie w innych państwach Unii? Może kryzysu nie będzie, bo po prostu nie będą mieli możliwości opuszczenia miejsca pracy nie zmieniając zawodu?!
Środa, 23 lipiec 2008 o 10:39 am
@allla: formalnie większych problemów z uznawaniem kwalifikacji prawniczych w ramach UE nie ma. Większe problemy sprawiają zagadnienia czysto techniczne: język i odrębności porządków prawnych poszczególnych państw. Tak więc jeśli już to większośc sędziów odchodzi po prostu do innych zawodów prawniczych w Polsce.