Całkiem niedawno cytowałem uzasadnienie decyzji Ministra Sprawiedliwości, na mocy której odmówiono mi dostępu do treści wniosku Prokuratora Okręgowego w Płocku o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Zbigniewa Ziobry (szczegóły tutaj). Pozwoliłem sobie zaskarżyć tę decyzję (tj. złożyłem wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy). Dziś odebrałem rozstrzygnięcie w tej sprawie, którego fragmenty poniżej przedstawiam:
„Działając na podstawie art. 138 § 1 pkt. 2 w zw. z art. 127 § 3 i art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 – kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. 2001, Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.) po rozpoznaniu wniosku Pana (…) z dnia 14 sierpnia 2008r (data wpływu do Ministerstwa Sprawiedliwości – 19 sierpnia 2008r) o ponowne rozpoznanie sprawy o udostępnienie informacji publicznej poprzez przesłanie kopii wniosku Prokuratora Okręgowego w Płocku o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej posła Zbigniewa Zbiory [tak w oryginale - Quake], sporządzonego w sprawie V Ds. 22/08/Sw,
orzeka się o:
uchyleniu decyzji Prokuratora Generalnego nr PR I 066-25/08 z dnia 8 sierpnia 2008r i umorzeniu postępowania w sprawie.
Uzasadnienie
(…) Po ponownym przeanalizowaniu akt sprawy PR I 066-25/08 stwierdzono, iż decyzja Prokuratora Generalnego z dnia 08 sierpnia 2008r obarczona jest wadą określoną w art. 156 § 1 pkt. 2 kodeksu postępowania administracyjnego, tj. wydana została bez podstawy prawnej.
Zauważyć bowiem należy, że choć akta postępowania przygotowawczego niewątpliwie są przedmiotem zawierającym treści o charakterze informacji publicznych – dotyczą bowiem działania organów publicznych – to jednocześnie art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001r o dostępnie do informacji publicznej stanowi, że przepisy tej ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi.
Odnośnie akt postępowań karnych będących w toku, taką ustawą szczególną jest kodeks postępowania karnego, który w art. 156 § 1 -5 i art. 159 w sposób wyczerpujący określa zasady i tryb dostępu do akt postępowania przygotowawczego.
W świetle powyższych regulacji uznać należy, iż do udostępniania dokumentów z akt postępowania przygotowawczego nie stosuje się trybu postępowania określonego w ustawie o dostępie do informacji publicznej (…).
Osoba chcąca uzyskać określone dokumenty z akt postępowania przygotowawczego, powinna bowiem wystąpić o ich udostępnienie w trybie wskazanych powyżej przepisów kodeksu postępowania karnego do podmiotu właściwego, którym w świetle aktualnego brzmienia art. 156 § 5 tej ustawy jest prokurator prowadzący postępowanie (…).
Skoro zatem – jak to ma miejsce w niniejszej sprawie – dochodzi do ustalenia, iż zasady i tryb dostępu do informacji znajdujących się aktach toczącego się postępowania karnego określają przepisu ustaw innych niż ustawa o dostępie do informacji publicznej, to w konsekwencji uznać należy, iż organ władzy publicznej nie miał podstaw do stosowania do rozpoznawania wniosku strony przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej i wydania decyzji administracyjnej o odmowie udzielenia informacji publicznej (…).
Z uwagi na powyższe decyzję administracyjną Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego (…) należało uchylić jako wydaną bez podstawy prawnej.
Jednocześnie (…) postępowanie administracyjne (…) należało umorzyć, albowiem zagadnienia nim objęte nie podlegają rozpoznaniu w postępowaniu administracyjnym przewidzianym przepisami ustawy o dostępie do informacji publicznej lecz w postępowaniu karnym, regulowanym przepisami kodeksu postępowania karnego, a co za tym idzie, postępowanie administracyjne uznać należy za bezprzedmiotowe.”
Mimo „przegranej” sprawy mam pozytywne wrażenia po lekturze tej decyzji. Po pierwsze, uważam że jest ona merytorycznie prawidłowa, tzn. postępowanie administracyjne w tej sprawie nie powinno się w ogóle toczyć. Po drugie, warto odnotować, że Minister potrafi się przyznać do błędu – decyzja została uchylona, co w trybie wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy zdarza się dość rzadko (ponownego rozpoznania sprawy dokonuje ten sam organ, który wydał pierwszą decyzję). A samym umorzeniem postępowania nie ma się co przejmować – w końcu i tak mniej więcej wiadomo co było w tym wniosku prokuratury z Płocka…
sobota, 13 wrzesień 2008 o 8:46 pm
Zawsze w takich przypadkach się zastanawiam: czy autor pierwotnego rozstrzygnięcia dostał po uszach?
sobota, 13 wrzesień 2008 o 8:58 pm
Nie ma co przesadzać. Dość szybko pewnie by uszu zabrakło…
sobota, 13 wrzesień 2008 o 10:16 pm
Nie bardzo miałem czas zagłębić się w tekst, stąd moje pewnie głupie pytanie – uzyskałeś w końcu dostęp do wniosku, czy nie? Jeżeli nie – to osiągnęli to co chcieli. Sprytne.
sobota, 13 wrzesień 2008 o 10:32 pm
Wniosku nie dostałem. Ale na stronach internetowych Sejmu jest dostępny stenogram z posiedzenia komisji regulaminowej, z którego można dowiedzieć się co zawiera wniosek prokuratury. Więc nie ma problemu
niedziela, 14 wrzesień 2008 o 11:43 am
Ja bym się nie zgodził por. wyrok NSA z 16 grudnia 2005, OSK 1782/04. Nie byłeś uczestnikiem tamtego postępowania, więc żądanie mogło być kierowane i oceniane w trybie dostępu do informacji publicznej. Przepis art. 1 ust. 2 dzięki swojej sprytnej konstrukcji (”będących informacjami publicznymi”) to super wytrych, ale prawidłowa wykładnia prowadzić powinna do wniosku, że chodzi tutaj o inne ustawy regulujące materię dostępu do informacji publicznej, a nie o przepisy procedury regulujące dostęp do akt dla stron lub innym osób, tylko dlatego, że informacje zawarte w aktach będą informacją publiczną.
Następnym razem, jak będziesz chciał dostać treść wyroku w sprawie p. Ziobro, to odeślą Cię do rozdziału 17 k.p.k.? A jak Prezes się nie zgodzi? Wówczas zajdzie sprzeczność, którą dzięki lex specialis Ministra przychyli się on do stanowiska Prezesa. Ale zapomni on jednak, że WSA nie tylko podda w wątpliwość k.p.k. jako lex speicalis w stosunku do dip. lecz weźmie także pod uwagę lex superior – art. 61 Konstytucji i uchyli decyzję Ministra.
Chcę powiedzieć tylko tyle, że w mojej opinii decyzja Ćwiekacza jest wadliwa
niedziela, 14 wrzesień 2008 o 12:00 pm
@Ryszard: obawiam się, że pozostaniemy przy swoich zdaniach
Wykładnia, którą opisujesz prowadziłaby wprost do sytuacji, w której przepisy k.p.k. dot. dostępu do akt postępowania stają się bezprzedmiotowe. A w orzecznictwie każdy może znaleźć to, co mu pasuje:
“Prokuratura mieści się w pojęciu organu władzy publicznej w rozumieniu art. 4 ust. 1 ustawy, a zatem informacja, o którą w sprawie chodzi jest informacją publiczną, gdyż jest ona działaniem organu publicznego. Ustawa o dostępie do informacji publicznej ani inna ustawa, nie wyłącza spod działania tej ustawy, postępowania karnego zakończonego umorzeniem. Art. 156-159 KPK, które – zdaniem skarżącego – wyłączają stosowanie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, nie mogą być stosowane rozszerzająco. Przepis art. 156 par. 5 Kpa wskazuje, że odmienny tryb dostępu do akt dotyczy jedynie spraw w toku postępowania przygotowawczego. Natomiast nie odnosi się do spraw już zakończonych. Akta postępowań karnych zakończonych umorzeniem postępowania, stanowią informację o działalności organów publicznych, a prokuratura jaki podano mieści się w pojęciu organu władzy publicznej w rozumieniu art. 4 ust. 1 ustawy. Oczywiście nie do każdej informacji publicznej jest dostęp stosownie do art. 1 ust. 2 ustawy. Jak już zostało powiedziane, jeżeli postępowanie karne jest na etapie postępowania przygotowawczego, to będą miały stosownie do art. 1 pkt 2 ustawy, zastosowanie przepisy karne. Jeżeli natomiast nie mają w sprawie zastosowania przepisy ustaw szczególnych /w tym wypadku KPK/ to informację publiczną można uzyskać na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej.”
(wyrok NSA z 08 lutego 2005r, OSK 1113/04).
niedziela, 14 wrzesień 2008 o 1:58 pm
Sorki, nie doczytałem wcześniej, że chodzi o postępowanie przygotowawcze w toku – tutaj absolutna zgoda.
Zastanawiam się teraz, czy w innych wypadkach za informację publiczną z akt będziesz musiał zapłacić?
Relacja bezpłatności z udip a opłat ze 156 k.p.k.
niedziela, 14 wrzesień 2008 o 10:10 pm
IMO jeśli do akt sprawy karnej ma zastosowanie ustawa o dostępie do informacji publicznej to zasadą winno być bezpłatne udzielenie informacji (art. 7 ust. 2 ustawy).
niedziela, 14 wrzesień 2008 o 11:00 pm
Tylko, że prawo dostępu do informacji publicznej ma “każdy”, a skoro każdy, to również strona postępowania, obrońca, pełnomocnika itd. Podobnie w postępowaniu cywilnym czy przed sądami administracyjnymi. Co wówczas z przepisami o opłatach kancelaryjnych w tych postępowaniach, jeśli powołają się na ustawę o dostępie do informacji publicznej?…Ale może za głęboko zaszedłem – czas spać
niedziela, 14 wrzesień 2008 o 11:04 pm
Ktoś nie śpi żeby spać mógł ktoś
poniedziałek, 15 wrzesień 2008 o 11:27 am
I już nikt nigdy w tej sprawie zmuszany do pracy przez Quake’a nie będzie!
poniedziałek, 15 wrzesień 2008 o 11:40 am
Zaiste, w tej sprawie raczej nie…
poniedziałek, 15 wrzesień 2008 o 11:48 am
Uchylenie się przez umorzenie.
Z każde uchylenie (się) – głodem pomorzenie…
poniedziałek, 15 wrzesień 2008 o 9:44 pm
Jeden by po uszach dawał, inny by głodem morzył… A ja się pytam gdzie litość, humanitaryzm i prawa człowieka?