Na marginesie dość ciekawego wyroku z 24 czerwca 2008r (SK 16/06) Trybunał Konstytucyjny zwrócił uwagę zagadnienie techniki legislacyjnej i sposobu formułowania aktów normatywnych. W końcowejczęści uzasadnienia Trybunał stwierdził, że:
„język aktów prawnych regulujących problematykę zabezpieczenia społecznego jest nadmiernie i niepotrzebnie skomplikowany, a stosowane konstrukcje zdaniowe utrudniają dekodowanie z przepisów norm prawnych. W szczególności ustawodawca, zamiast formułować przepisy “twierdzące” często posługuje się przepisami “podwójnie przeczącymi”. Tymczasem norma tożsama z zawartą w zaskarżonym przepisie “podwójnie przeczącym” (“nie uwzględnia się (…) jeśli postanowienia (…) nie przewidują”), mogłaby zostać wyrażona prościej i jaśniej przepisem “twierdzącym” (…), który mógłby brzmieć np. “Przy ustalaniu podstawy wymiaru zasiłku chorobowego uwzględnia się (tylko) składniki wynagrodzenia, których zmniejszanie w okresie pobierania zasiłku przewidują postanowienia układów zbiorowych pracy lub przepisy o wynagradzaniu”. Kwestię tę ustawodawca również winien wziąć w przyszłości pod uwagę, bo sprzeczne z zasadami demokratycznego państwa prawego jest tworzenie prawa tak skomplikowanego, by obywatele nie mogli rozeznać swych praw, a sprzeczne z zasadami Konstytucji działania organów i instytucji państwa pozostawały przez lata niezauważone.”
Niestety, problem nie dotyczy wyłącznie przepisów z zakresu zabezpieczenia społecznego – wystarczy zerknąć np. do ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Wielokrotne nowelizacje, konieczność każdorazowego badania przepisów przejściowych i „piętrowe” odesłania powodują, że zrozumienie ustaw podatkowych przez przeciętnego obywatela jest praktycznie niemożliwe. A kiedy słyszę o październikowej rewolucji legislacyjnej to jestem przekonany, że przy takiej ilości (i tempie) wprowadzanych zmian z pewnością pojawią się nowe buble.
piątek, 10 październik 2008 o 11:30 am
Tia, uwaga ta dotyczy także wielu wyroków, w tym wyroków TK…
… ale konia z nierządem temu, kto doczeka się wyroku TK nt. wyroków TK
piątek, 10 październik 2008 o 1:08 pm
Dzięki temu zarabiam/y…szczerze mówiąc te zawiłości są pewnie dla nas zawsze najbardziej interesujące i intrygujące. A bez ich byśmy się bardzo nudzili.
piątek, 10 październik 2008 o 5:16 pm
@Olgierd: a jak wygląda koń z nierządem?
@Ryszard: racja ale czasem chciałby człowiek żeby stan prawny był prosty, jasny i oczywisty
sobota, 11 październik 2008 o 10:39 pm
Ja tam od zawsze twierdzę, że i przy najprostszym i najklarowniejszym stanie prawnym, prawnicy mieliby wciąż co robić. Tylko środowisko pracy by się zmieniło, poziom stresu by opadł…
sobota, 11 październik 2008 o 10:51 pm
Bo generalnie to wszystkiemu winni są zawsza prawnicy, którzy szukają dziury w całym, czepiają się i dzielą włos na czworo…