Przeglądanie bazy orzeczeń sądów administracyjnych pozwala znaleźć czasem prawdziwe perełki. Przykładowo w uzasadnieniu pewnego postanowienia oddalającego wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie adwokata w sprawie ze skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w przedmiocie odmowy wydania indywidualnych tablic rejestracyjnych czytamy:
„Przy niezmiennym szacunku dla deklarowanego przez skarżącego kierunku obranej drogi życia, w dalszym ciągu z więcej aniżeli dużą dozą sceptycyzmu należy podchodzić do oświadczeń skarżącego w których stara się nie ujawniać swych rzeczywistych dochodów i wydatków poprzestając na wykrętnej polemice. W dalszym ciągu należy podtrzymać stanowisko, że pobożna kontemplacja Boga, w niczym nie stoi na przeszkodzie oszacowaniu przez skarżącego miesięcznej wysokości otrzymywanych darów i datków. Świadomość, środków jakimi skarżący dysponuje i wydatków jakie ponosi na bieżące utrzymanie nie przekracza jego możliwość intelektualnych zwłaszcza, że nie chodzi o przedstawienie szczegółowych rozrachunków a tylko ogólne informacje i przedstawienie podstawowych dokumentów. Wykrętne tłumaczenia, wspierane o nadużywany przez skarżącego w bieżącej retoryce autorytet Opatrzności Bożej wzbudzają naturalny sprzeciw. Zarazem prowadzą do konkluzji, że podjęta przez wnioskodawcę próba zatajania wysokości otrzymywanych darów i datków a także rzeczywiście ponoszonych wydatków podporządkowana jest przyjętej przezeń na wstępie taktyce procesowej opartej na założeniu lansowania tezy o ubóstwie mającym swoje podłoże wyłącznie w przyjmowanym przez skarżącego statusie pustelniczym. (…) W dalszym ciągu nie sposób tracić z pola widzenia, że praktykowane obecnie przez skarżącego życie w warunkach, które on sam określa jako “trochę miastowe i mieszczańskie”, korzystanie z wygód które w polskich realiach przez znaczną grupę rodaków uznawane być mogą za komfortowe (samochód, telefon komórkowy, normalny dom mieszkalny za miastem), otaczanie się przedmiotami zbytkownymi (zamówienie pastorału za 2.500 zł) czy wreszcie nadmierne koncentrowanie uwagi na różnorakich happeningach (starania o wydanie pozwolenia na broń palną, indywidualne tablice rejestracyjne naruszające Tabu) kłóci się nie tylko z powszechnym odbiorem wizerunku pustelnika ale również pozostaje w sprzeczności z zawartym w kanonie 600 Kodeksu prawa kanonicznego opisem ewangelicznej rady ubóstwa, która “prócz życia w rzeczywistości i w duchu ubogiego, prowadzonego pracowicie w trzeźwości i dalekiego od ziemskich bogactw, niesie za sobą zależność i ograniczanie w używaniu dóbr i dysponowaniu nimi” i przewidzianym w kanonie 603 §1 Kodeksu prawa kanonicznego surowszym odsunięciem się od świata do czego zmierza ideał życia anachoretycznego. Kończąc należy wreszcie po raz kolejny zwrócić uwagę skarżącego, że jeśli należy do niego dom mieszkalny, nieruchomość rolna i jak się okazuje aż dwa samochody to również i z tego względu nie zachodzą wymogi z art. 246 §1 pkt. 1 ppsa po prostu dlatego, że skarżący posiada wystarczającą zdolność majątkową, by pokryć koszty postępowania sądowego i to nawet w sytuacji gdyby jego miesięczny dochód miesięczny nie był znaczny (…)”
Całość uzasadnienia dostępna tutaj. Postanowienie jest nieprawomocne.