„Czasy się zmieniają, ale pan zawsze jest w komisjach”

sobota, 5 wrzesień 2009 - autor: Quake

Deutsches Recht i Zeitschrift der Akademie für Deutsches Recht stały się forum najgorszych oprawców reżimu. To tutaj Reinhard Heydrich rozwodził się nad „zwalczaniem wrogów państwa”, Kurt Daluege (…) nad „narodowosocjalistyczną walką z przestępczością” czy Werner Best nad „tajną policja państwową”. Głos zabierali też Roland Freisler oraz Carl Schmitt i naturalnie najściślejsi współpracownicy Franka: dr Lasch, dr Fischer, dr Heuber. Lista autorów, którzy naświetlali wszelkie niuanse nazistowskiego prawa, to niemal who is who sławnych prawników niemieckiego powojnia, kiedy to owi profesorowie znów zaczęli odgrywać rolę opiniotwórczą, jak na przykład Edmund Mezger (krótkie podręczniki prawnicze), Otto Palandt (komentarz do kodeksu cywilnego), Theodor Maunz (komentarz do ustawy zasadniczej Maunz-Düring-Herzog) czy Georg Stadtmüller (dyrektor Instytutu Wschodnioeuropejskiego w Monachium).

Dieter Schenk, Hans Frank. Biografia generalnego gubernatora, 2009r, s. 123.

Absolwent pełnomocnikiem?

wtorek, 11 sierpień 2009 - autor: Quake

W opinii z 23 lipca 2009r Krajowa rada Sądownictwa zajęła stanowisko w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy – kodeks postępowania cywilnego, w myśl którego do reprezentowania stron w postępowaniu sądowym uprawnieni byliby również absolwenci wydziałów prawa (tekst dostępny tutaj). W skrócie stanowisko to wygląda następująco:

Krajowa Rada Sądownictwa negatywnie ocenia przedstawiony do zaopiniowania projekt zmian (…). Przedstawiane propozycje doprowadzą do pogorszenia standardu świadczenia usług prawnych (…). Należy zaznaczyć, że z uwagi na charakter i wagę czynności podejmowanych w związku ze świadczeniem usług prawnych, nie można obniżać wymogów stawianych osobom pragnącym wykonywać zawód prawniczy.

Dopuszczenie do reprezentowania stron w postępowaniu sądowym przez absolwentów wydziałów prawa, którzy posiadają jedynie wiedzę teoretyczną stwarza poważne zagrożenie dla interesów obywateli, przy czym nie sposób uznać, by zabezpieczeniem tych interesów, był wymóg posiadania przez osoby mające świadczyć pomoc prawną ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. W szczególności w postępowaniu cywilnym kierującym się zasadą kontradyktoryjności skala szkód, jakie może wyrządzić stronie osoba niemająca odpowiedniego przygotowania oraz praktyki zawodowej, jest ogromna i w żaden sposób nie zostanie zrekompensowana przez wypłatę odszkodowania. (…)

Propozycje przedstawione w projekcie zmierzają do obniżenia kryteriów, jakie winny spełniać osoby, które mają wykonywać czynności o szczególnym charakterze i doniosłości z punktu widzenia zadań państwa i zapewnienia obywatelom właściwych środków ochrony gwarantowanych konstytucyjnie praw i wolności. Umożliwienie reprezentowania stron w postępowaniu sądowym osobom, które nie odbyły odpowiedniego szkolenia zawodowego oraz bez nadzoru merytorycznego i etycznego ze strony właściwego organu samorządu stanowi istotne zagrożenie interesów obywateli (…).”

Istotnie, jest coś zadziwiającego w tym dążeniu do zapewnienia absolwentom wydziałów prawa możliwości reprezentowania stron w postępowaniu sądowym. Oczywiście pomysł ten można dalej „twórczo” rozwijać, np. umożliwiając absolwentom wykonywanie zawodu doradcy podatkowego, biegłego rewidenta lub rzecznika patentowego.  

Wytyczne GITD

czwartek, 23 lipiec 2009 - autor: Quake

Dosłownie kilka minut temu odebrałem przesyłkę pocztową zawierającą słynne wytyczne Głównego Inspektora Transportu Drogowego dotyczące stosowania art. 92a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym. Tym samym trwające ponad rok postępowanie (wniosek o udostępnienie dokumentu złożyłem 25 kwietnia 2008r) zostało wreszcie zakończone.

Nie mam zamiaru publikować tutaj całości wytycznych (mają 7 stron). Chciałbym jedynie zwrócić uwagę na dwie sprawy. Po pierwsze, po lekturze całości wytycznych ogarnia człowieka zdziwienie, że organ z taką determinacją odmawiał udostępnienia dokumentu. Dokument ten nie zawiera bowiem żadnej „wiedzy tajemnej”, jest to po prostu analiza prawna dotycząca konkretnego przepisu. Nie jest jasne dlaczego taki dokument – w ocenie organu – nie mógł zostać upubliczniony.

Po drugie, zastanawiam się nad kwestią związania inspektorów treścią opisywanych wytycznych. W skierowanej do sądu administracyjnego odpowiedzi na skargę (pismo z 24 lipca 2008r) Główny Inspektor Transportu Drogowego wskazał m. in., że „wytyczne mają (…) na celu ułatwienie pracy inspektorom Inspekcji Transportu Drogowego, poprzez udzielenie niewiążących wskazówek, co do sposobu przeprowadzania czynności kontrolnych. Wytyczne pomyślane są jako instrukcja o charakterze pomocniczym”. Tymczasem ostatni akapit wytycznych Głównego Inspektora Transportu Drogowego ma treść następującą: „polecam stosowanie wytycznych zawartych w niniejszym dokumencie do odwołania. Wszelkie przypadki odstępstw od niniejszych wytycznych winny być dokumentowane i przekazywane do wiadomości Głównego Inspektora Transportu Drogowego”. Jak więc widać są to „niewiążące wskazówki”, które jednak mają być stosowane aż do odwołania.

Przerwa

piątek, 10 lipiec 2009 - autor: Quake

Niniejszym informuje się Szanownych Czytelników, że autor niniejszego bloga udaje się na zasłużony odpoczynek. Powrót do rzeczywistości wirtualnej jest planowany na 21 lipca. Do tego czasu komentarze nie będą moderowane więc ostrzegam, że ewentualna wizyta w spamie może trochę potrwać :)