Pierwsze śliwki

Ponoć to Konfucjusz jest autorem stwierdzenia, zgodnie z którym nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pojedynczego kroku. Niby banał ale jednak ma coś w sobie. No bo przecież ile razy łapiemy się na tym, że najtrudniejszy jest dla nas początek. Ten pierwszy raz, który ma w nas wyrobić określony nowy nawyk. Ileż zacięcia i systematyczności wymaga rozpoczęcie kursu językowego czy zapisanie się na basen (albo np. siłownię 🙂 ). Czymś zupełnie naturalnym jest początkowe zniechęcenie, próby wmówienia sobie, że nie damy rady, że nie mamy czasu, że te zakwasy nie dadzą żyć. Cała sztuka polega jednak na tym, żeby jakoś przeżyć tę fazę pierwszego zniechęcenia. Potem zwykle idzie już z górki. A po pewnym czasie najczęściej okazuje się, że już nie wyobrażamy sobie życia bez tego nowego zajęcia. 

Mając powyższe na uwadze obiecuję sobie, że będę starał się konsekwentnie zamieszczać nowe wpisy. Sam jestem ciekaw jak to będzie wyglądało w praktyce, zwłaszcza ile czasu będzie mi zajmowało napisanie czegoś nowego. Liczę się z tym, że przynajmniej na początku mogę mieć problemy z obsługą bloga od strony technicznej. Pocieszam się, że trening czyni mistrza. W każdym razie nie narzucam sobie z góry żadnych ograniczeń odnośnie tematów tutaj poruszanych. Ale też proszę się tutaj nie spodziewać cudów:)   

Jedno jest pewne: jeśli początek jest najtrudniejszy, to mam go już za sobą.I myślę, że wystarczy jak na pierwszy raz. Jak słusznie zauważyła kiedyś Szymborska „wszelka niedoskonałość lżejsza jest do zniesienia, jeśli podaje się ją w małych dawkach” 

Advertisements

Jedna odpowiedź to “Pierwsze śliwki”

  1. hipolit kwas Says:

    Życzę wytrwałości,będę wiernym kibicem,pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: