Administracyjna bariera

Dziś mam kilka uwag na temat art. 67 ustawy z 26 maja 1982r – Prawo o adwokaturze. Przepis ten brzmi następująco:

Osoby, które wykonywały zawód sędziego lub prokuratora, nie mogą w ciągu dwóch lat od zaprzestania wykonywania tego zawodu wykonywać zawodu adwokata w okręgu tej izby adwokackiej, w której zajmowały powyższe stanowisko. Zakaz ten nie dotyczy sędziów Trybunału Konstytucyjnego i Trybunału Stanu, Sądu Najwyższego, sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz prokuratorów Prokuratury Krajowej.

Cel ustanowienia powyższego przepisu wydaje się jasny, ma on na celu wyeliminowanie sytuacji, w których na obszarze właściwości danego sądu jako pełnomocnik procesowy występuje osoba, która do niedawna na tym samym obszarze zajmowała stanowisko sędziego lub prokuratora. Rozwiązanie to ma zatem służyć wyeliminowaniu wszelkich – nawet jedynie potencjalnych – podejrzeń o brak bezstronności w toku postępowania sądowego. Jednakże prawidłowość i celowość konstrukcji cytowanego przepisu budzi poważne wątpliwości z następujących powodów:

  1. Omawiany przepis wprowadza bardzo istotne ograniczenia wolności wyboru zawodu oraz wolności wyboru miejsca pracy. Są to zaś wolności konstytucyjnie chronione (art. 65 Konstytucji). W mojej ocenie konstrukcja art. 67 ustawy – Prawo o adwokaturze w sposób nieproporcjonalny wkracza w konstytucyjnie chronioną wolność wyboru zawodu oraz wolność wyboru miejsca pracy. W dotychczasowym orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego nie budzi wątpliwości konieczność dokonywania oceny ograniczeń tychże wolności przez pryzmat zasady proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji). Należy w tym miejscu przywołać stanowisko TK, zgodnie z którym „wszelkie ograniczenia tej wolności są dopuszczalne jedynie wtedy, gdy spełniają warunki określone w art. 31 ust. 3 Konstytucji. Ograniczenia w zakresie korzystania z wolności zagwarantowanych w art. 65 ust. 1 mogą zatem być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności wyboru i wykonywania zawodu oraz wyboru miejsca pracy. Konstytucyjne prawa wolnościowe zakładają nie tylko wolność od nieuzasadnionych nakazów i zakazów prawnych, ograniczających swobodę jednostki, oraz wolność od nieuzasadnionego stosowania środków przymusu fizycznego, ale również wolność od innych nieuprawnionych form ingerencji w sferę prawnie chronionych dóbr jednostki, w celu ograniczenia swobody kształtowania jej postępowania zgodnie z dokonanym przez nią wyborem w określonej dziedzinie” (wyrok TK z 07 lutego 2006, SK 45/04, OTK-A 2006/2/15). W mojej ocenie omawiany przepis przekracza granice proporcjonalności określone w art. 31 ust. 3 Konstytucji.
  2. Obowiązujące przepisy zawierają rozbudowane normy dotyczące instytucji wyłączenia sędziego (por. art. 40-44 k.p.k., art. 48-54 k.p.c. oraz art. 18-24 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Ponadto w postępowaniu administracyjnym zastosowanie mają regulacje dotyczące wyłączenia organu oraz wyłączenia pracownika (por. art. 24-27 k.p.a. oraz art. 130-132 ustawy – Ordynacja podatkowa). W mojej ocenie uregulowania te w sposób wystarczają chronią prawidłowy tok postępowania sądowego i administracyjnego. Na gruncie tych przepisów niedopuszczalne jest wydawanie rozstrzygnięć przez osoby, co do bezstronności których istnieją jakiekolwiek uzasadnione wątpliwości. W mojej ocenie nie jest zatem konieczne mnożenie norm służących temu samemu celowi. Skoro sędzia i tak powinien się wyłączyć od orzekania w sprawie w której występuje jego – do niedawna – kolega z wydziału, to wprowadzenie dodatkowego ograniczenia po stronie niedawnego sędziego (obecnie adwokata) nie wydaje się celowe. W związku z powyższym ograniczenia wynikające z art. 67 ustawy – Prawo o adwokaturze uważam za wykraczające poza granice „konieczności w demokratycznym państwie”.
  3. Ponadto wskazać należy, iż ustawa z 06 lipca 1982r o radcach prawnych nie zawiera w ogóle ograniczeń, o których mowa w art. 67 ustawy – Prawo o adwokaturze. Tym samym osoba która wykonywała zawód sędziego lub prokuratora, i która dysponuje odpowiednią praktyką w zawodzie prawniczym może – po uzyskaniu wpisu na listę radców prawnych – od razu rozpocząć wykonywanie zawodu radcy prawnego w okręgu tej Okręgowej Izby Radców Prawnych, w której uprzednio zajmowała stanowisko sędziego lub prokuratora. Różnicowanie w powyższy sposób dostępu byłych sędziów i prokuratorów do zawodu adwokata i radcy prawnego nie ma moim zdaniem żadnego uzasadnienia merytorycznego. Godzi się bowiem podkreślić, że uprawnienia procesowe przedstawicieli obu zawodów są niemal identyczne. Można zatem zapytać retorycznie: jakie racje przemawiają za tym, że ta sama osoba (były sędzia lub prokurator) może wnieść pozew jako radca prawny a nie może wnieść tego samego pozwu jako adwokat?
  4. Niezależnie od powyższego zaakcentować należy, iż w wielu wypadkach ścisłe stosowanie art. 67 ustawy – Prawo o adwokaturze może prowadzić do rozwiązań nieracjonalnych i sprzecznych z celami, które legły u podstaw ustanowienia przepisu. Dzieje się tak ponieważ zasięg terytorialny poszczególnych dwudziestu czterech izb adwokackich nie pokrywa się obszarami właściwości sądów. W szczególności możliwa jest sytuacja, w której w ramach obszaru właściwości jednego sądu apelacyjnego znajdują się dwie izby adwokackie (przykładowo: izba białostocka i olsztyńska, które funkcjonują w ramach właściwości miejscowej Sądu Apelacyjnego w Białymstoku). Prowadzi to do sytuacji, w której były sędzia sądu apelacyjnego – po uzyskaniu wpisu na listę adwokatów – nie może w ciągu dwóch lat od zaprzestania wykonywania tego zawodu wykonywać zawodu adwokata w okręgu tej izby adwokackiej, w której zajmował powyższe stanowisko. Jednocześnie może on wykonywać zawód w sąsiedniej izbie adwokackiej – mimo, że obie te izby leżą w obrębie właściwości miejscowej tego samego sądu, w którym poprzednio był sędzią. Kontynuując podany już przykład stwierdzić należy, iż były sędzia Sądu Apelacyjnego w Białymstoku nie mógłby przez dwa lata wykonywać zawodu w Izbie Adwokackiej w Białymstoku, natomiast z powodzeniem mógłby wykonywać zawód adwokata w Izbie Adwokackiej w Olsztynie. Z tych samych powodów identyczne problemy dotyczą również sędziów Wojewódzkich Sądów Administracyjnych. W rezultacie stwierdzić należy, iż art. 67 ustawy – Prawo o adwokaturze nie spełnia swojego podstawowego celu gdyż nie prowadzi on do rzeczywistego wyeliminowania sytuacji, w których były sędzia działa jako pełnomocnik na obszarze właściwości sądu, w którym poprzednio zajmował stanowisko sędziego.

Reklamy

Komentarze 4 to “Administracyjna bariera”

  1. babcia Barbie Says:

    Wyczuwam intuicyjnie rację Twoich wywodów jednakowoż kształcona w zupełnie innych książkach nie odważę się komentować Twego postu . Zbyt mała wiedza . Pozdrawiam w związku z tym serdecznie .

  2. Quake Says:

    @babcia Barbie: zawsze wierzyłem w kobiecą intuicję 😉

  3. komisarzfoma Says:

    Konsekwencja rzadko jest cnotą polskiego porządku prawnego. A jak tak się bedzie podługiwało argumentem, że radcą można zostać, to i tutaj zabronią.

  4. Quake Says:

    A Komisarz znowu prezentuje pesymistyczne podejście 😉 A może akurat ten zakaz zniosą, któż to wie?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: