Przewidywania

„If you want to know the law and nothing else, you must look at it as a bad man, who cares only for the material consequences which such knowledge enables him to predict (…) Take the fundamental question: what constitutes the law? You will find some text writers telling you that it is something different from what is decided by the courts of Massachusetts or England, that it is a system of reason, that it is a deduction from principles of ethics or admitted axioms (…) But if we take the view of our friend the bad man we shall find that he does not care two straws for the axioms or deductions, but that he does want to know what the Massachusetts or English courts are likely to do in fact. (…) The prophecies of what the courts will do in fact, and nothing more pretentious, are what I mean by the law”. (Oliver Wendell Holmes, The Path of the Law”)

Teraz nastąpi moja próba tłumaczenia (raczej wyłożenia sensu niż dosłownego tłumaczenia). Osoby wrażliwe uprasza się o pominęcie tego fragmentu:

„Jeśli chcesz znać prawo i nic poza tym, musisz patrzeć na nie tak jak patrzy zły człowiek, którego interesują wyłącznie konsekwencje, które ta wiedza pozwala mu przewidzieć (…) Postawcie sobie podstawowe pytanie: co tworzy prawo? Znajdziecie przedstawicieli doktryny, którzy powiedzą, że jest to coś innego od tego o czym rozstrzygają sądy Massachusetts albo sądy angielskie, że jest to system przesłanek, że jest to wnioskowanie z reguł etycznych lub aksjomatów. (…) Ale jeśli spojrzymy na prawo z punktu widzenia naszego kolegi (tj. złego człowieka) powinniśmy dostrzec, że jego wcale nie interesują aksjomaty lub wnioskowanie, lecz że chce on po prostu wiedzieć co tak naprawdę zrobią sądy Massachusetts albo sądy angielskie. (…) Przewidywania dotyczące tego co zrobią sądy są tym, co rozumiem pod pojęciem prawo”.

Advertisements

Odpowiedzi: 12 to “Przewidywania”

  1. Torlin Says:

    Przypomina mi to trochę zasadę, że najlepsze cele i więzienia budują ci, którzy z nich najwięcej uciekali 🙂
    Dzięki za tłumaczenie

  2. zeen Says:

    Dlatego nie tak łatwo o dobre prawo jak i o praktykę jego stosowania.
    Bo o chęciach to ja tu nie wspominam.

  3. babcia Barbie Says:

    Ja nie do końca patrzę na prawo oczami złego człowieka . Być może robię błąd . Patrzę na prawo jak na zbior norm , które powinny być stosowane . Patrzę też na prawo przez pryzmat Dekalogu , który jest drogowskazem każdego życia .Wreszcie patrzę jak osoba , która zastanawia się co zrobiłaby gdyby znalazła się w konflikcie z prawem .

  4. Quake Says:

    @Torlin: doświadczenie to podstawa 😉

    @zeen: rozumiem, że Twoja wypowiedź odnosiła się do praktyki amerykańskiej 😉

  5. Quake Says:

    @babcia Barbie: ale prawo i moralnośc to dwa różne systemy normatywne…

  6. babcia Barbie Says:

    Z całą pewnoscią , ale przyznasz ,że one powinny i czasem są dość blisko siebie . Miłego weekendu …

  7. zeen Says:

    Wyłącznie Quake, wyłącznie i to do okresu tylko XIX w. w Massachusetts ewentualnie w Anglii….

  8. Jacobsky Says:

    Mysle, ze powyzsze napisal jakis karnista, dla ktorego byc moze nie istnieje nic poza prawem karnym. Znam paru takich. Problem w tym, ze istnieje wiele dziedzin prawa, gdzie nie ma ludzi zlych czy dobrych – ta kategoria po prostu nie kwalifikuje sie.

    Pozdrawiam

  9. Quake Says:

    @Jacobsky: witam!

    Z wikipedii wynika, że O.W.H. raczej jakoś specjalnie się nie zajmował prawem karnym: ” in more than thirty years [to nie jest pomyłka – Quake] on the Supreme Court bench he considered the whole range of federal law, and is remembered for prescient opinions on topics as widely separated as copyright, the law of contempt, the anti-trust status of professional baseball, and the oath required for citizenship”.

    Czytając ten cytat trzeba pamiętać o dwóch sprawach:
    1. dotyczy od common law, który to system do pewnego stopnia opiera się właśnie na precedensach,
    2. zdanie zostało wypowiedziane u schyłku XIX wieku – zakres spraw, które były wówczas unormowane prawnie był znacznie węższy.

    pozdrawiam

  10. Boguś W. Says:

    @Quake

    Jeśli mnie pamięć nie myli, to ten fragment to podstawa realistycznego rozróżnienia law in books od law in action. A to chyba jest do przełożenia na nasz system, niezależnie od jego różnic w stosunku do common law.

    W zasadzie można twierdzić, że różni je tylko źródło generalno-abstrakcyjnych norm, a to nie tak znowu wiele 😉 A ile u nas znaczy orzecznictwo, wie każdy, kto się przez nie przekopywał…choć MSWiA ma nieco inny stosunek do wyroków NSA w sprawach emigrantów marcowych 😉

  11. Quake Says:

    @ Boguś W.: Ale czy ktoś tu mówił coś na temat przekładania tego na nasz system? 😉 Funkcjonalizm prawniczy traktuję jako ciekawą opcję, która jest – niestety albo i „stety” – u nas niemożliwa do faktycznego wdrożenia. Ale zawsze to dobrze wiedzieć co tam w trawie piszczy (albo piszczało) – nawet jeśli źródło piszczenia jest dość daleko 😉

  12. Boguś W. Says:

    @Quake

    No, miałem właśnie wrażenie, że po pierwsze – Ty, a po drugie – sceptycznie. A ja nie jestem wcale taki pewien.

    Tak, czy inaczej, zawsze to ładna sentencja do zacytowania 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: