Archive for Kwiecień 2008

Sąd właściwy

sobota, 26 Kwiecień 2008

.

W najbliższy wtorek (29 kwietnia) TK rozpozna skargą konstytucyjną dotyczącą rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości dotyczącego sposobu uiszczania opłat sądowych w sprawach cywilnych (tekst rozporządzenia dostępny jest tutaj.). Wniesienie skargi konstytucyjnej poprzedziła następująca sekwencja zdarzeń: spółka złożyła apelację od wyroku sądu okręgowego. Pełnomocnik spółki wniósł opłatę na rachunek bankowy sądu apelacyjnego. Sąd okręgowy odrzucił apelację z powodu nieuiszczenia opłaty. Stało się tak ponieważ opłata została wniesiona przez pełnomocnika spółki do niewłaściwego sądu (tj. na rachunek sądu apelacyjnego zamiast sądu okręgowego). Sąd apelacyjny podzielił to stanowisko i oddalił zażalenie na postanowienie sądu okręgowego. Podstawę prawną orzeczeń sądów stanowił § 2 w/w rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości, zgodnie z którym opłaty sądowe w sprawach cywilnych uiszcza się, w formie bezgotówkowej, na rachunek bieżący dochodów właściwego sądu. Zdaniem skarżącej spółki kwestionowany przepis narusza m.in. konstytucyjną zasadę określoności. Nakładając bowiem obowiązek uiszczenia opłaty sądowej od wnoszonego pisma w formie bezgotówkowej do właściwego sądu, nie wskazuje jednocześnie co należy rozumieć pod pojęciem „właściwy sąd„. Na podstawie zaskarżonego przepisu rozporządzenia nie można bowiem jednoznacznie stwierdzić, iż tylko sąd pierwszej instancji jest sądem właściwym i że to na jego rachunek bankowy należy wnieść opłatę sądową od apelacji. Zdaniem spółki procedura sądowa powinna być sformułowana tak, aby pozostawiać jak najmniejsze pole do dowolnej interpretacji jej przepisów przez organy stosujące prawo. W rezultacie niedookreśloność przepisów dotyczących sposobu wnoszenia opłat sądowych od środków odwoławczych daje sądom prawo do dowolnego i wręcz arbitralnego rozstrzygania o dalszych losach postępowania procesowego, a tym samym o prawach stron.

 

Jest faktem, że zarówno ustawa o kosztach sądowych jak i wydane na jej podstawie rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości nie wskazują wprost, co należy rozumieć pod pojęciem „właściwego sądu”. Jednocześnie w praktyce nigdy nie budziło wątpliwości, że opłatę od apelacji wpłaca się na rachunek sądu pierwszej instancji. Jest to bezpośredni efekt rozwiązania, w myśl którego apelację wnosi się do tego sądu, który wydał zaskarżony wyrok (art. 369 k.p.c.). Należy również pamiętać, że to sąd pierwszej instancji dokonuje wstępnej kontroli apelacji, w szczególności dokonuje kontroli uiszczenia stosownej opłaty (art. 370 k.p.c.). Dlatego opisywana skarga konstytucyjna ma raczej nikłe szanse powodzenia.

 

Warto jednak zwrócić uwagę, że sądy administracyjne prezentują – w odniesieniu do identycznego problemu – stanowisko o wiele bardziej elastyczne. W szczególności należy odnotować postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 01 lutego 2005r (sygn. akt: OZ 1268/04) w, którym wskazuje się, iż:

„z przepisu art. 219 § 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wynika, że opłatę sądową uiszcza się gotówką do kasy właściwego sądu administracyjnego lub na rachunek bankowy właściwego sądu. W przypadku opłaty od skargi kasacyjnej nie można jednoznacznie twierdzić, iż Naczelny Sąd Administracyjny nie jest również właściwym sądem administracyjnym w rozumieniu tego przepisu, skoro rozpoznanie skargi kasacyjnej należy do właściwości tego Sądu. Należy przy tym mieć na uwadze, że celem przepisu art. 221 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi jest uiszczenie bez wezwania opłaty stałej od pisma wnoszonego przez adwokata lub radcę prawnego. Cel ten został osiągnięty, skoro opłata została uiszczona bez wezwania, tyle tylko, że na rachunek bankowy NSA. (…) Z tych względów należało dojść do wniosku, że skarga kasacyjna wnoszona przez adwokata lub radcę prawnego nie może być odrzucona na podstawie art. 221 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi z tego tylko powodu, że opłata stała od skargi kasacyjnej została uiszczona na rachunek bankowy Naczelnego Sądu Administracyjnego.”

Reklamy

Rzecznik odpowiedział

poniedziałek, 21 Kwiecień 2008

Całkiem niedawno pisałem tutaj o problemach pełnomocników procesowych związanych z koniecznością dołączania do pełnomocnictw odpisów z Krajowego Rejestru Sądowego. Na bazie tego wpisu wywiązała się mała dyskusja, której efekt była taki, że treść tamtego wpisu przesłałem w formie elektronicznej Rzecznikowi Praw Obywatelskich.
I właśnie dziś dostałem odpowiedź. Pismo z 16 kwietnia 2008r (mój wniosek był z 07 kwietnia więc tempo załatwienia sprawy jest naprawdę zawrotne) jest na tyle ciekawe, że pozwolę je sobie przytoczyć w całości:

„Szanowny Panie,
W nawiązaniu do pisma z dnia 7 kwietnia 2008 roku, nadesłanego drogą elektroniczną, z upoważnienia Rzecznika Praw Obywatelskich, uprzejmie informuję.
Rzecznik Praw Obywatelskich działa na podstawie ustawy z dnia 15 lipca 1987 roku o Rzeczniku Praw Obywatelskich (tj. Dz. U z 2001 r. Nr 14, póz. 147 ze zm.), która wyznacza szczegółowy zakres jego kompetencji, czyli funkcje, tryb oraz formy i środki działania Rzecznika. Ustawa nie przewiduje możliwości wykonywania przez Rzecznika Praw Obywatelskich innych jeszcze zadań. Rzecznik, w świetle postanowień wskazanej wyżej ustawy, nie jest organem ustawodawczym.
Władzę ustawodawczą w Rzeczypospolitej Polskiej sprawują Sejm i Senat (art. 95 ust. l Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 roku). Konstytucja określa również krąg podmiotów, którym przysługuje prawo inicjatywy ustawodawczej. Zgodnie z treścią art. 118 inicjatywa ustawodawcza przysługuje posłom, Senatowi, Prezydentowi Rzeczypospolitej i Radzie Ministrów oraz grupie co najmniej 100.000 obywateli mających prawo wybierania do Sejmu. Wśród tych podmiotów nie wskazano Rzecznika Praw Obywatelskich.
Nadmieniam, iż Rzecznik Praw Obywatelskich stoi na straży praw i wolności człowieka i obywatela oraz podejmuje działania, gdy stwierdzi, że te prawa i wolności zostały naruszone przez organy władzy. Formalizm postępowania cywilnego, w ocenie Rzecznika, nie stanowi naruszenia powyższych praw i wolności, szczególnie w sytuacji postępowań toczących się z udziałem profesjonalnych pełnomocników.
Rzecznik Praw Obywatelskich w przedstawionej przez Pana sprawie nie dostrzegł podstaw do podejmowania działań w ramach swoich kompetencji.”

Morał z całej tej historii jest wyjątkowo prosty i można go sprowadzić do dwóch punktów. Po pierwsze, RPO nie jest organem ustawodawczym. To bardzo cenna i naprawdę godna zapamiętania informacja. Po drugie, formalizm postępowania cywilnego w żaden sposób nie narusza praw i wolności człowieka i obywatela, a już w szczególności nie narusza ich regulacja dotycząca profesjonalnych pełnomocników. Jednym słowem jest super a problem dołączania odpisów z KRS w ogóle nie istnieje.

Zwrot akcyzy – nowy projekt

Niedziela, 20 Kwiecień 2008

.

Do Sejmu właśnie trafił nowy (rządowy) projekt ustawy o zwrocie nadpłaty w podatku akcyzowym zapłaconym z tytułu nabycia wewnątrzwspólnotowego albo importu samochodu osobowego (tekst projektu dostępny jest tutaj). Jest to już druga próba uregulowania problemu, poprzednim razem ustawy nie udało się uchwalić z powodu skrócenia kadencji Sejmu. Jak łatwo się domyślić projekt dotyczy zwrotu podatnikom tej części akcyzy, która była pobierana w wysokości niezgodnej z przepisami unijnymi. Innymi słowy – w założeniu projektodawców – ustawa ma umożliwić wykonanie wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z 18 stycznia 2007r (C-313/05, Maciej Brzeziński / Dyrektor Izby Celnej w Warszawie), dotyczącego zgodności z prawem wspólnotowym polskich przepisów w zakresie opodatkowania podatkiem akcyzowym nabycia samochodów osobowych. W orzeczeniu tym ETS uznał, że przepisy o  podatku akcyzowym w dotychczasowym brzmieniu powodowały, iż samochody osobowe nabywane wewnątrzwspólnotowo po 1 maja 2004r mogły być wyżej opodatkowane podatkiem akcyzowym od sprzedawanych samochodów już zarejestrowanych w Polsce, co jest niezgodne z art. 90 TWE.

 

Na szczególną uwagę zasługuje jeden z przepisów opisywanego projektu. Otóż art. 8 noweli przewiduje dodanie nowego art. 82a do ustawy z dnia 23 stycznia 2004 r. o podatku akcyzowym (Dz. U. Nr 29, poz. 257, z późn. zm.) Nowy przepis ma uzyskać następujące brzmienie:

  1.  Jeżeli wysokość podstawy opodatkowania w  przypadku sprzedaży na terytorium kraju albo nabycia wewnątrzwspólnotowego samochodu osobowego, bez uzasadnionej przyczyny, znacznie odbiega od średniej wartości rynkowej tego samochodu osobowego, organ podatkowy lub organ kontroli skarbowej wzywa podatnika do zmiany wysokości podstawy opodatkowania lub wskazania przyczyn uzasadniających podanie jej wysokości w kwocie znacznie odbiegającej od średniej wartości rynkowej samochodu osobowego.
  2. W razie nieudzielenia odpowiedzi, niedokonania zmiany wysokości podstawy opodatkowania lub niewskazania przyczyn, które uzasadniają podanie jej wysokości znacznie odbiegającej od średniej wartości rynkowej, organ podatkowy lub organ kontroli skarbowej określi wysokość podstawy opodatkowania.
  3. Jeżeli wysokość podstawy opodatkowania ustalona z uwzględnieniem opinii biegłego odbiega co najmniej o 33% od zadeklarowanej podstawy opodatkowania, koszty opinii biegłego lub biegłych ponosi podatnik.
  4. Średnią wartością rynkową samochodu osobowego jest wartość ustalana na podstawie notowanej na rynku krajowym, w dniu powstania obowiązku podatkowego, średniej ceny samochodu osobowego zarejestrowanego na terytorium kraju tej samej marki, modelu, rocznika oraz jeżeli jest to możliwe do ustalenia wyposażenia i  o przybliżonym stanie technicznym, co nabyty na terytorium kraju lub nabyty wewnątrzwspólnotowo samochód osobowy.

 

Jest to nic innego jak zmiana podstawy opodatkowania podatkiem akcyzowym polegająca na przyjęciu, że podstawę opodatkowania stanowi „średnia wartość rynkowatakiego samochodu osobowego. Warto zauważyć, że obecnie – zgodnie z art. 82 ust. 3 ustawy o podatku akcyzowym – w przypadku nabycia wewnątrzwspólnotowego samochodu osobowego podstawą opodatkowania jest „kwota, jaką nabywca jest obowiązany zapłacić”. Jak widać opisywana zmiana ma więc charakter istotny.

 

Warto jednocześnie podkreślić, że w dotychczasowym orzecznictwie nie budziło wątpliwości, że pojęcie „kwota, jaką nabywca obowiązany jest zapłacić” należy traktować jako synonim ceny faktycznie zapłaconej. Tym samym za niedopuszczalne uznawano interpretowanie tego pojęcia jako oznaczającego „średnią wartość rynkową”. W wyroku z 16 marca 2007r Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu słusznie wskazał, że:

 

Określając podstawę opodatkowania polski ustawodawca (…) nie stosuje kryterium „wartości rynkowej” towaru, lecz posługuje się kryterium (…) „kwoty, jaką nabywca jest obowiązany zapłacić”. Mając na względzie powyższe uregulowania dotyczące polskiego podatku akcyzowego, przez „wartość rynkową podobnych pojazdów”, do której nawiązuje ETS w drugim punkcie sentencji wyroku należy rozumieć (…) kwotę, jaką nabywca jest obowiązany zapłacić w przypadku nabycia wewnątrzwspólnotowego. (…) Podstawę opodatkowania powinna stanowić kwota, jaką nabywca jest obowiązany zapłacić w przypadku nabycia wewnątrzwspólnotowego, a więc rzeczywista cena uiszczona w związku z nabyciem samochodu.

 

Opisywana zmiana sama w sobie nie jest problemem gdyż ustawodawca posiada znaczny zakres swobody regulacyjnej zarówno w zakresie określania podstaw opodatkowania, jak również stawek podatku. Problem polega na tym, że zgodnie z art. 9 opisywanej nowelizacji nowe przepisy „stosuje się również do postępowań wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy, dotyczących stwierdzenia nadpłaty w podatku akcyzowym zapłaconym z tytułu nabycia wewnątrzwspólnotowego albo importu samochodu osobowego, dokonanego w  okresie od dnia 1 maja 2004r do dnia 30 listopada 2006”. Jest to zatem nic innego jak zmiana reguł w trakcie gry. Nowelizacja doprowadzi do sytuacji, w której w chwili transakcji podstawę opodatkowania stanowiła rzeczywiście zapłacona cena (nawet jeśli nie była to cena rynkowa), zaś w chwili zwrotu nadpłaty podstawę opodatkowania stanowić będzie średnia wartość rynkowa pojazdu. Rezultat takiej nowelizacji jest dość łatwy do przewidzenia: duża część wniosków o zwrot nadpłaty zostanie załatwiona odmownie.

Jawność głosowania – wyrok TK

środa, 16 Kwiecień 2008

Z kronikarskiego obowiązku odnotowuję, iż wyrokiem z 16 kwietnia 2008r Trybunał Konstytucyjny orzekł między innymi, że art. 12 ust. 4 ustawy z dnia 27 lipca 2001r o Krajowej Radzie Sądownictwa w części obejmującej zwrot „w głosowaniu jawnym”, jest niezgodny z art. 2 i art. 186 ust. 1 Konstytucji. O sprawie pisałem już tutaj i jestem zadowolony, że doszło do wyeliminowania tego przepisu z ustawy o KRS.

Z omówienia wyroku na stronie internetowej TK wynika, że zdaniem Trybunału pominięcie zwrotu „na żądanie członka Rady głosowanie jest tajne” uszczupliło uprawnienia Rady co do wyboru formy głosowania. Została też naruszona zasada proporcjonalności. Osłabić to mogło w sposób realny Krajową Radę i jej członków przy wykonywaniu ich konstytucyjnych zadań, co naruszało konstytucję. Wyeliminowanie z treści przepisu słów „w głosowaniu jawnym” powoduje odzyskanie przez Radę uprawnienia do samodecydowania o formie głosowań na podstawie jej samodzielnych uchwał: w głosowaniu jawnym albo głosowaniu tajnym na wniosek Przewodniczącego lub na żądanie członka Rady.