Odpis z KRS

Według art. 89 § 1 k.p.c. pełnomocnik procesowy obowiązany jest przy pierwszej czynności procesowej dołączyć do akt sprawy pełnomocnictwo z podpisem mocodawcy lub wierzytelny odpis pełnomocnictwa. Jednocześnie, zgodnie z art. 67 § 1 k.p.c., osoby prawne i inne jednostki organizacyjne mające zdolność sądową dokonują czynności procesowych przez organy uprawnione do działania w ich imieniu. Ponadto według art. 68 k.p.c. organ działający w imieniu osoby prawnej ma obowiązek wykazać swoje umocowanie dokumentem przy pierwszej czynności procesowej. W orzecznictwie przyjmuje się, że z przepisów tych wynika obowiązek złożenia przez pełnomocnika dokumentu pełnomocnictwa oraz dokumentu świadczącego, że osoby udzielające pełnomocnictwa umocowane są do działania jako organ osoby prawnej (por. uchwałę SN z 30.3.2006r, III CZP 14/06, OSNC Nr 10/2006, poz. 165 oraz postanowienie SN z 09.03.2006r, I CZ 8/06).

I trzeba przyznać, że w postępowaniu gospodarczym powyższa konstrukcja jest wykorzystywana do wyjątkowo szybkiego załatwiania spraw. Przykładowo: niedołączenie przez radcę prawnego dokumentu – wykazującego umocowanie organu osoby prawnej udzielającego pełnomocnictwa – do wniesionego sprzeciwu od nakazu zapłaty, uzasadnia odrzucenie sprzeciwu (uchwała z 17 stycznia 2008r III CZP 126/07). Identycznie traktowane jest niedopełnienie powyższego obowiązku przez adwokata (uchwała z 02 kwietnia 2008r, III CZP 20/08).

Formalnie wszystko jest OK: istnieje przepis, istnieje jego utrwalona wykładnia i wszelkie „odchylenia” powodują negatywne konsekwencje. Dura lex sed lex. Ale z drugiej strony mamy ustawę o Krajowym Rejestrze Sądowym, która wprowadza zasadę jawności danych zawartych w Rejestrze, w tym również danych dotyczących osób uprawnionych do reprezentacji danego podmiotu (a zatem i uprawnionych do udzielania pełnomocnictw). Jednocześnie ustawa o KRS wprowadza zasadę, zgodnie z którą od dnia ogłoszenia wpisu do Rejestru w Monitorze Sądowym i Gospodarczym – a wpis osób uprawnionych do reprezentacji podlega przecież ogłoszeniu – nikt nie może zasłaniać się nieznajomością ogłoszonych wpisów (art. 15). Skoro zatem dane te są jawne i nikt nie może się powoływać na ich nieznajomość, to czemu ma służyć zwracanie pism procesowych lub odrzucanie środków zaskarżenia?  Zwrot pisma procesowego (lub odrzucenie) – zwłaszcza w sytuacji gdy pełnomocnictwo zostało udzielone zgodnie z obowiązującymi zasadami reprezentacji – tylko z powodu niedołączenia odpisu z KRS uważam za sankcję nieproporcjonalna do skali popełnionego naruszenia. To jest jakaś sztuka dla sztuki, przyspieszanie postępowania (ale czy aby na pewno?) dla samego przyspieszania.

Reklamy

Komentarzy 6 to “Odpis z KRS”

  1. Olgierd Says:

    No brawo, bardzo słuszne konkluzje!! Naprawdę brawo.

  2. Tomasz Waszczyński Says:

    Sąd powinien mieć dostęp on-line do KRSu i żadnych odpisów nie powinno się przedkładać. To jest chore. A już zupełnie chore jest to, że jedni chcą poświadczony urzędowo, innym wystarczy kopia. Kolejni chcą poświadczenia na ostatniej stronie, jeszcze inni na każdej. Dramat.

    Wyślij, proszę, ten tekst jako skargę do RPO (można przez stronę). To chyba jedyna szansa na zrobienie z tym czegoś.

  3. Quake Says:

    @Olgierd: dzięki! 😉

    @Washko: zgodnie z sugestią przesłałem ten tekst do RPO (jest formularz na stronie internetowej). Zobaczymy co z tego wyniknie.

  4. Ryszard Says:

    Jak trafi do właściwego człowieka to musi wyniknąć sukces.

  5. Quake Says:

    Pytanie czy rzeczywiście trafi do właściwego człowieka. Swego czasu już pisałem do RPO w sprawie pewnego przepisu z zakresu transportu drogowego – dostałem odpowiedź, że przepis jest OK. W uzasadnieniu swej odpowiedzi pracownik biura RPO powołał się na przepisy, które wówczas nie obowiązywały. Urzędnik najwyraźniej nie doczytał przepisów przejściowych i nie zauważył, że przepisy na które się powołuje zaczną obowiązywać dopiero za kilka lat. Powiem szczerze, że ręce mi wtedy opadły.

  6. Ryszard Says:

    Widziałem kiedyś odpowiedź, która była kompilacją wyrwanych z kontekstu komentarzy z Lexa i do tego okraszona orzeczeniami z tegoż systemu – nie pasującymi zresztą do stanu faktycznego sprawy. Ręce mi nie opadły, lecz na twarzy mojej przez tydzień widniał szczery uśmiech. Ten uśmiech pojawia się zawsze ilekroć ktoś próbuje udawać, że na poważnie zajął się sprawą.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: