Zarząd, którego nie ma

 

Celem ustawy z 18 października 2006r o zmianie ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym było wdrożenie Dyrektywy Rady z dnia 9 marca 1968r w sprawie koordynacji gwarancji, jakie są wymagane w Państwach Członkowskich od spółek (68/151/EWG), zmienionej dyrektywą 2003/58/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 czerwca 2003r. Celem nowych przepisów było nałożenie nowych obowiązków informacyjnych na spółki komandytowo-akcyjne, spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz spółki akcyjne. Zgodnie z opisywaną nowelizacją pisma i zamówienia handlowe składane przez spółkę w formie papierowej i elektronicznej, a także informacje na stronach internetowych spółki powinny zawierać: firmę spółki, jej siedzibę i adres, oznaczenie sądu rejestrowego, numer rejestru, pod którym spółka jest zarejestrowana, numer identyfikacji podatkowej (NIP) a także wysokość kapitału zakładowego i kapitału wpłaconego.

 

Wskazane przepisy unijne wprowadziły obowiązek ustanowienia w Państwach Członkowskich odpowiednich kar w przypadku naruszenia przez spółki w/w obowiązków informacyjnych. Przepisy te miały zostać wdrożone najpóźniej do 31 grudnia 2006r (art. 2 Dyrektywy 2003/58/WE). Polski przepis karny (art. 595 § 1 k.s.h.) otrzymał wskutek nowelizacji następujące brzmienie: „kto, będąc członkiem zarządu spółki handlowej, dopuszcza do tego, że pisma i zamówienia handlowe oraz informacje, o których mowa w art. 127 § 5,  art. 206 § 1 i art. 374 § 1, nie zawierają danych określonych w tych przepisach –   podlega grzywnie do 10 000 zł”. I tu pojawia się problem: w spółce komandytowo-akcyjnej (a jej właśnie dotyczy art. 127 § 5 k.s.h.) nie ma w ogóle takiego organu jak zarząd. Spółka komandytowo-akcyjna jest reprezentowana przez wspólników (komplementariuszy). Oznacza to, że obecnie naruszenie obowiązków informacyjnych w spółce komandytowo-akcyjnej nie jest penalizowane.

 

Powyższa błąd został wreszcie dostrzeżony. Sytuacja ulegnie zmianie wraz z wejściem w życie proponowanej przez rząd nowelizacji kodeksu spółek handlowych (tekst projektu dostępny jest tutaj). I tylko jedno pozostaje niejasne: jak to się stało, że w ogóle doszło do powstania tej luki prawnej? Ustawa z 18 października 2006r o zmianie ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym stanowiła przecież wdrożenie projektu rządowego, projektem tym zajmował się Sejm i Senat… Gdzie byli rządowi i parlamentarni prawnicy?

Advertisements

komentarze 2 to “Zarząd, którego nie ma”

  1. Olgierd Says:

    Norma 🙂 Polska Norma 😉

  2. Quake Says:

    Co za znieczulica! 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: