Łatwe = za daleko idące

Sposób wykazania umocowania przez mocodawcę nie stanowi dla profesjonalnego pełnomocnika trudności, zwłaszcza, że deklaratywny charakter wpisu członków organu osoby prawnej do Krajowego Rejestru Sądowego pozwala na posłużenie się w celach dowodowych nie tylko odpisem tego rejestru, ale także innymi, łatwiej dostępnymi dla strony dokumentami. Oprócz zatem odpisu rejestru (…) mogą to być także dokumenty prywatne – w wypadku osób prawnych, np. odpis aktu określającego skład organów i zasady reprezentacji. Możliwość przedstawienia takich dokumentów, które powinny się znajdować w siedzibie osoby prawnej nie nastręcza trudności, które mogłyby się wiązać z terminowym uzyskaniem odpisu z rejestru” (uchwała SN z 17 stycznia 2008r, III CZP 126/07, uzasadnienie dostępne tutaj)

prawidłowa jest (…) praktyka wzywania wnoszących skargi spółek kapitałowych do przedłożenia aktualnego odpisu z Rejestru Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego, za czym dodatkowo przemawia łatwość uzyskania takiego dokumentu. Wykazywanie umocowania innymi dokumentami urzędowymi lub prywatnymi powodowałoby konieczność prowadzenia daleko idących czynności sądu celem zbadania autentyczności dokumentu i prawidłowości oraz aktualności zawartych w nim danych” (Wyrok NSA z 20 kwietnia 2006r, II FSK 581/05).

Odpowiedzi: 4 to “Łatwe = za daleko idące”

  1. Olgierd Says:

    No cóż, niby wojna orzecznicza między SN i NSA się zakończyła, ale jak widać echa jej pobrzmiewają jeszcze gdzieniegdzie 😉

  2. foma Says:

    Bo SN idzie z czasem, z postępem, z osiągnięciami. 2 lata to cała epoka, IV RP zdążyła się przetoczyć przez karty dziejów to co dopiero jakaś tam zmiana stanowiska.

  3. Ryszard Says:

    Stanowisko NSA nie znajduje potwierdzenia w brzmieniu art. 29 p.p.s.a. Przepis ten wymienia „dokument” nie dookreślając, że chodzić może wyłącznie o dokument urzędowy (i to jeszcze określony dokument urzędowy).
    Cały czas zastanawiam się – czy dokument, który drukuję ze strony MS – jest odpisem (w znaczeniu cywilistycznym) dokumentu urzędowego?

    Łatwość uzyskania – weryfikacji – wiedzy przez sąd sprowadza się do wejścia asystenta na oficjalną stronę MS.

    Zagadnienie jest chyba inne: łatwe=za daleko idące=uszczuplające Skarb Państwa; wszak każdy wypis = 30 zł

  4. Quake Says:

    @Olgierd: grunt, że bez ofiar w ludziach się obywa 🙂

    @foma: czyli SN w awangardzie postępu, tak? Hmmmm 😉

    @Ryszard: zgadza się, przepis mówi wyłącznie o „dokumencie”. W mojej ocenie to jest po prostu efekt przyzwyczajenia, że dokument to musi mieć podpis i urzędową pieczęć. I stąd się bierze ta niechęć do innych możliwości wykazania umocowania, np. za pomocą wydruku ze strony MS.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: