Pełnomocnik dla każdego?

Poniedziałkowy wyrok TK (P 37/07) można uznać za małą rewolucję w zakresie możliwości uzyskania przez stronę pełnomocnika z urzędu. Wyrok zapadł w związku z pytaniem prawnym sądu rejonowego, które dotyczyło między innymi zgodności z konstytucją art. 117 § 1 k.p.c. Przepis ten stanowił, że:

„Strona zwolniona przez sąd od kosztów sądowych w całości lub części ma prawo zgłosić, na piśmie lub ustnie do protokołu, wniosek o ustanowienie dla niej adwokata lub radcy prawnego”.

Do tej pory nie budziło więc wątpliwości, że pomoc prawną z urzędu może otrzymać jedynie strona zwolniona przez sąd od kosztów sądowych – zatem osoba, która nie jest w stanie samodzielnie tych kosztów ponieść. Obecnie zasada ta ulega zmianie. Analizując cytowany przepis TK wskazał, że fundamentalną gwarancją rzeczywistego prawa do sądu jest prawo do uzyskania nieodpłatnej lub częściowo odpłatnej pomocy prawnej. Pomoc prawna powinna mieć możliwie szeroki zakres i powinna obejmować nie tylko zwolnienie od kosztów sądowych, ale również wszelką bezpłatną pomoc prawną w postaci udzielenia informacji, porad, mediacji. Pomoc państwa dla strony, która nie jest w stanie ponieść kosztów profesjonalnej pomocy prawnej, jest istotna z uwagi na zapewnienie realizacji prawa do sprawiedliwego rozpatrzenia sprawy przez sąd. Dostęp do sądu musi być zagwarantowany z uwzględnieniem konstytucyjnej zasady równości wobec prawa, która zakazuje dyskryminowania z jakiejkolwiek przyczyny, w tym z przyczyny majątkowej. Dotyczy to wszystkich spraw rozpoznawanych przez sądy. Aktualna konstrukcja, wiążąca decyzję o ustanowieniu adwokata lub radcy prawnego z uprzednią decyzją o zwolnieniu od kosztów sądowych, prowadzi do ograniczenia prawa do sądu, nieznajdującego usprawiedliwienia w innych wartościach konstytucyjnych.

Warto jednocześnie zauważyć, że w postępowaniu przed sądami administracyjnymi również funkcjonuje tzw. prawo pomocy, którego przyznanie uzależnione jest od sytuacji majątkowej uczestnika postępowania (art. 246 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Prawo to przyznane w zakresie całkowitym obejmuje zwolnienie od kosztów sądowych oraz ustanowienie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego. Natomiast prawo pomocy w zakresie częściowym obejmuje zwolnienie tylko od opłat sądowych w całości lub w części albo tylko od wydatków albo od opłat sądowych i wydatków lub obejmuje tylko ustanowienie adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego. Mając na uwadze poniedziałkowy wyrok TK należałoby chyba konsekwentnie przyjąć, że istniejące w postępowaniu przed sądami administracyjnymi uzależnienie przyznania stronie pełnomocnika z urzędu od niemożności poniesienia kosztów postępowania jest również niekonstytucyjne. 

Orzekając o niekonstytucyjności art. 117 § 1 k.p.c. Trybunał Konstytucyjny posłużył się zakresową formułą wyroku, eliminując z przepisu, zwrot „zwolniona przez sąd od kosztów sądowych w całości lub części”. Tego rodzaju zabieg, eliminujący fragment przepisu i pozostawiający w niezmienionej postaci pozostały fragment, umożliwia natychmiastowe przywrócenie stanu konstytucyjności, przez wyeliminowanie konieczności uprzedniego uzyskiwania zwolnienia od kosztów sądowych przez osoby ubiegające się o uzyskanie pomocy prawnej. Od momentu ogłoszenia wyroku Trybunału powstanie zatem sytuacja, w której strona może zgłaszać wniosek o ustanowienie adwokata lub radcy prawnego z urzędu, niezależnie od tego, czy uprzednio została zwolniona od kosztów sądów, czy też nie. Żadne dalsze zabiegi legislacyjne w tym zakresie nie są konieczne.

Advertisements

Odpowiedzi: 18 to “Pełnomocnik dla każdego?”

  1. Olgierd Says:

    Tia, a później i tak będzie jak ze sprawą p. Sierpińskiego 😉

  2. Quake Says:

    No to był akurat hardkorowy przypadek – miejmy nadzieję, że odosobniony 🙂

    Dla niewtajemniczonych w sprawę wrzucam link.

  3. zeen Says:

    Granda… do której jakoś nie mogę przywyknąć…

  4. Alla Says:

    Cześć Quake!
    Ja troszeczkę nie na temat, no alle… Słuchaj, coś mi się tak zdaje, że zeen będzie chciał nas zaprosić do Nowej Zeenlandii. ❗ 😉 Przygotowania do podróży będą odbywały się u fomy (pewnie tylko do czasu jego powrotu, bo potem nas przegoni). Fajnie będzie w Zeenlandii, nieprawdaż?!

  5. Quake Says:

    zeenlandia brzmi nieźle 🙂

  6. a cappella Says:

    Ad rem: ‚Pomoc prawna powinna mieć możliwie szeroki zakres i powinna obejmować nie tylko zwolnienie od kosztów sądowych, ale również wszelką bezpłatną pomoc prawną w postaci udzielenia informacji, porad, mediacji’

    A czy coś poprawia (poprawiło) się ostatnio (w praktyce)* w kwestii dostępności tej darmowej pomocy państwa w konkretnych sądach i ich okolicach? Bo ilekroć przychodzi mi rozmawiać z różnymi ‚vulnerable people’, którzy się znaleźli w sytuacji okołosądowej – jęczą, że jest tak źle, jak było. Polskie narzekanie?
    ___
    *a może są jakieś statystyki… słyszałam (dawno) o normach określających dostępność adwokatów i innych dla petenta, za którego płaci państwo…

  7. Torlin Says:

    Usługi prawnicze są za drogie.

  8. Quake Says:

    @Basia: poprawia się o tyle, że ostatnie państwowe egzaminy doprowadziły do przyjęcia na aplikacje kilku tysięcy prawników, którzy po skończeniu aplikacji pojawią się na rynku. Nie ma natomiast w dalszym ciągu ustawy o dostępie do pomocy prawnej dla niezamożnych, która uregulowałaby kompleksowo całość zagadnienia. A zabrakło naprawdę niewiele do jej uchwalenia bo projekt juz był nawet w Sejmie:

    http://www.rpo.gov.pl/?md=1555&s_menu=1

    „Minister Sprawiedliwości w piśmie z dn. 6 maja 2006 r. poinformował Rzecznika Praw Obywatelskich, iż problematyka pomocy prawnej, w tym nieodpłatnej pomocy dla osób ubogich, pozostaje w sferze zainteresowań Rządu, który ma świadomość, iż obecne świadczenia państwa w tym zakresie nie odpowiadają społecznemu zapotrzebowaniu. Niezbędne jest usprawnienie i rozszerzenie zakresu pomocy prawnej, szczególnie dla osób ubogich. Minister Sprawiedliwości zaznaczył, że projekt ustawy o dostępie do nieodpłatnej pomocy prawnej przyznawanej przez państwo osobom fizycznym, który przedłożył poprzedni Rząd, wymaga poważnych korekt. Budził on wiele kontrowersji, zwłaszcza ze względu na tworzenie bardzo kosztownych struktur, wyłączenie organizacji pozarządowych z udzielania pomocy oraz ograniczenie zakresu udzielanej pomocy prawnej tylko do pewnych kategorii spraw. Minister Sprawiedliwości wystąpił do Marszałka Sejmu RP z prośbą o odroczenie prac nad tym projektem do czasu dopracowania przewidzianych w nim rozwiązań, a w konsekwencji przekazania autopoprawki przygotowanej przez Radę Ministrów. Jej opracowanie wymaga wielu działań i analiz w sferze organizacyjnej i legislacyjnej. Istnieje m. in. potrzeba przeprowadzenia ponownych, szerokich konsultacji z prawniczymi korporacjami zawodowymi oraz innymi instytucjami i organizacjami pozarządowymi działającymi na rzecz dostępu obywateli do informacji i porady prawnej. W Ministerstwie Sprawiedliwości podjęto już wstępne działania konieczne dla realizacji zakładanych w tym obszarze celów.”

    No i od tego czasu sprawa stoi w miejscu 😦

    @Torlin: wejście na rynek kilku tysięcy nowych adwokatów i radców prawnych z pewnością dużo zmieni w sprawie wynagrodzeń. Nie widzę innej możliwości.

  9. zeen Says:

    Pojawienie się na danym terenie dużej liczby drapieżników powoduje przetrzebienie zwierzyny płowej.

  10. basia Says:

    😆

    (To oczywiście do zeena)

    Dzieki, Gospodarzu. ‚W tym sensie’ słyszałam – teraz mam czarno na białym 🙂

  11. Quake Says:

    zeen: eeeetam, od razu drapieżników. Za dużo amerykaśńkich filmów się Waćpan naoglądałeś 😉

    p.s. a co się dzieje z „nadliczbowymi” drapieżnikami gdy zwierzyny płowej brak?

  12. zeen Says:

    zmieniają teren…

  13. Quake Says:

    Chyba jednak bardziej prawdopodobne jest, że giną z głodu. To się chyba nazywa równowaga naturalna w przyrodzie. Albo niewidzialna ręka rynku 😉

  14. zeen Says:

    Widać, kolega jest młody i zginie z głodu bez podpowiedzi starego wilka 🙂
    A jak kto głodny, to trudno u niego o pełnego nocnika….

  15. Quake Says:

    zeen, a Ty robisz za starego wilka czy wilkołaka? 🙂

  16. Jacobsky Says:

    Pełny nocnik dla każdego? – czyli recepta na powszechne szczęście.

    Inna recepta to świat bez adwokatów… 😉

  17. ich1 Says:

    W uzasadnieniu (przynajmniej tym na stronie TK) wystąpił błąd:

    >>Nawet przy „dobrych chęciach sądu”, w wypadkach, gdy nie istnieje obowiązek wniesienia opłat, nie ma możliwości ustanowienia adwokata lub radcy prawnego, pomimo tego, że strona nie jest w stanie pokryć kosztów takiej pomocy prawnej, a sąd dostrzega potrzebę jej ustanowienia.<<

    To jest nieporozumienie, w wielu sądach przyjmuje się, że do zwolnienia od kosztów nie ma potrzeby, by strona miał obowiąziek uiścić jakiekolwiek koszty i wniosek o zwolnienie jest rozpatrywany niejako abstrakcyjnie.
    To, że sąd pytający tak do tego problemu nie podchodził, nie znaczy, że problem rzeczywiście istniał.

  18. Quake Says:

    @ich1: to nie jest żadna literówka, taki pogląd pojawił się w ustnym uzasadnieniu tego orzeczenia. Jednocześnie podkreślono w nim, że istnieje też możliwość innego rozumienia tego przepisu – właśnie taka, o jakiej piszesz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: