67

Tyle dokładnie stanowisk sędziowskich zostało ostatnio zwolnionych w sądach powszechnych. Pełen wykaz wraz z rozbiciem na poszczególne sądy zawiera obwieszczenie Ministra Sprawiedliwości z 07 lipca 2008r. Można bez ryzyka błędu założyć, iż znaczna część tych zwolnionych stanowisk nie jest efektem niespodziewanych zgonów, odejść w stan spoczynku lub awansów (zwłaszcza poziomych). Moim zdaniem jest to wynik  głosowania nogami: dobrze wykwalifikowany pracownik szuka lepiej płatnej pracy. I trudno mieć o to do niego pretensje. Zwłaszcza jeśli ma się świadomość, że najnowsze przepisy wprowadzają rozwiązanie, w myśl którego urzędnicy sądowi mogą zarabiać więcej niż sędziowie (szczegóły tutaj).

Wszyscy do znudzenia powtarzają frazes, zgodnie z którym zawód sędziego to ukoronowanie kariery prawniczej. Problem w tym, że za stwierdzeniem tym nie idą żadne realne działania (nota bene: nadal nie uchwalono ustawy regulującej sprawę asesorów – mimo, że od wyroku TK minęło już  dziewięć miesięcy). Wszystkie dyskusje o podwyżkach kończą się stwierdzeniem o braku środków na sfinansowanie podwyżek dla sędziów. Jednak należy mieć świadomość, że praktycznie bez żadnych kontrowersji uchwalono ustawy, na mocy których budżet państwa wydaje każdego roku:

  1. 6 milionów złotych na finansowanie Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie,
  2. 10 milionów 200 tysięcy złotych na finansowanie Wyższej Szkoły Filozoficzno-Pedagogicznej „Ignatianum” w Krakowie,
  3. 6 milionów 200 tysięcy złotych na finansowanie Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu.

Oczywiście wyliczenie tego typu wydatków budżetowych można by kontynuować – ale nie w tym rzecz. Zastanawiam się ile nas jeszcze czeka „dni bez wokandy” (kolejne takie dni – według komunikatu Iustitii – to 24 i 25 września). I czy dopiero widmo poważnego kryzysu kadrowego w wymiarze sprawiedliwości skłoni państwo do podjęcia działań mających na celu zmianę obecnego stanu rzeczy?

Odpowiedzi: 11 to “67”

  1. a cappella Says:

    Ręce opadają…

  2. Quake Says:

    Ale jest i światełko w tunelu – PO właśnie wniosła do Sejmu projekt ustawy dot. likwidacji finansowania partii politycznych z budżetu państwa.

    http://tiny.pl/29w7

    Wejście ustawy w życie – zgodnie z uzasadnieniem projektu – pozwoli na oszczędności w kwocie 100 mln złotych rocznie (likwidacja subwencji) i 40 mln po każdych wyborach (likwidacja dotacji podmiotowej).

  3. zeen Says:

    Rence opadywujom….
    Ale zdanie usasadnienia się przyda.
    Otóż nie z powodu finansowania w kwocie 12 400 000 peelenów instytucji związanych z KK. Sposób argumentacji Gospodarza przywołującego te wydatki jest łatwym dosyć chwytem demagogicznym. Jestem pewien, że ma świadomość (wszak pisze o tym), że w budżecie Ministerstwa Sprawiedliwośći chociażby, znaleźć można wydatki na większą kwotę , co najmniej słabo uzasadnione. Problem odchodzenia fachowców dotyka nie tylko sędziów i tego świadomość też Gospodarz posiada. Moim skromnym zdaniem wrzucanie w system źle funkcjonujący coraz większych kwot, tylko umocni patologie a nie wpłynie na sprawność. System sądownictwa nie poddaje się łatwo, tym bardziej, że nie ma jasnej wizji jego naprawy, bo że w obecnym kształcie nie działa jak należy – to widać, słychać i czuć…. Szeroko omawiane na różnych forach patologie korporacji prawniczych, z którymi czasem lepiej, czasem gorzej próbował walczyć poprzedni rząd, świadczą o tym, jak wielki jest opór materii.
    Elegancko byłoby nie mieszać do dyskusji o aparacie sprawiedliwości tak instytucji kościelnych, jak i finansowania partii politycznych….

  4. Quake Says:

    zeen: konkretnie to mówimy o 22 mln. 400 tys. peelenów. Jest to znacznie więcej niż roczny budżet TK. Ale to tylko kolejny łatwy chwyt demagogiczny 😉

    W kwestiach elegancji się nie wypowiadam…

  5. foma Says:

    To może zaproponować „papieską podwyżkę” dla sędziów?

  6. zeen Says:

    Dzięki za poprawkę, nie, palec mi się nie „omsknął”, ja zwyczajnie nie dostrzegłem 10 000 000 – co jakże słusznie Gospodarz mi wytknął.
    A w kwestii elegancji – i tak już zanudzam…..
    Pozdrawiam 🙂

  7. Quake Says:

    Czy podwyżka będzie nazwana papieską czy biskupią to ma naprawdę małe znaczenie 🙂

  8. foma Says:

    Papieska łatwiej uzyska poparcie w sejmie…

  9. Quake Says:

    … i pewnie jeszcze przy okazji na podwyżkę załapaliby się sędziowie sądów kościelnych…

  10. allla Says:

    Quake, witaj!
    Czy pracownikom polskiego wymiaru sprawiedliwości łatwo jest znaleźć pracę w zawodzie w innych państwach Unii? Może kryzysu nie będzie, bo po prostu nie będą mieli możliwości opuszczenia miejsca pracy nie zmieniając zawodu?!

  11. Quake Says:

    @allla: formalnie większych problemów z uznawaniem kwalifikacji prawniczych w ramach UE nie ma. Większe problemy sprawiają zagadnienia czysto techniczne: język i odrębności porządków prawnych poszczególnych państw. Tak więc jeśli już to większośc sędziów odchodzi po prostu do innych zawodów prawniczych w Polsce.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: