Licencja w spółce cywilnej

Postanowieniem z 15 maja 2008r (II GSK 84/08) NSA postanowił przedstawić do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów NSA następujące zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości:

Czy w spółce cywilnej, w której tylko jeden ze wspólników posiada licencję na wykonywanie transportu drogowego świadczenie tych usług przez inną osobę niż licencjobiorca nie oznacza odstępowania licencji osobom trzecim albo przeniesienia uprawnień z niej wynikających na osobę trzecią w rozumieniu art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.)?

Sprawa ma duże znaczenie praktyczne gdyż wiele przedsiębiorstw transportowych jest prowadzonych właśnie w formie spółki cywilnej zaś kara za prowadzenie działalności przewozowej bez stosownej licencji wynosi 8.000 złotych. Wspólnicy tych spółek nie mają obecnie jasności czy prowadzą działalność legalnie – nie jest bowiem jasne czy dla zatrudnienia kierowcy wystarczające jest posiadanie licencji przez jednego ze wspólników spółki cywilnej czy też konieczne jest posiadanie licencji przez wszystkich wspólników. Problem jest też ciekawy z czysto prawniczego punktu widzenia – do tej pory sądy administracyjne niemal jednogłośnie przyjmowały bowiem, że w obowiązującym stanie prawnym wymaganie licencji na wykonywanie transportu drogowego rzeczy od każdego z przedsiębiorców tworzących spółkę cywilną, mającą za przedmiot swojej działalności transport drogowy rzeczy nie ma umocowania w przepisach prawa (zestawienie tych wyroków zawiera uzasadnienie opisywanego postanowienia NSA). Omawiane postanowienie NSA może zatem doprowadzić do zmiany linii orzeczniczej.

W mojej ocenie wątpliwości NSA są uzasadnione gdyż dotychczasowe rozstrzygnięcia sądów administracyjnych  – korzystne dla wspólników spółek cywilnych – nie miały dostatecznego oparcia w przepisach. Brzmienie art. 13 ustawy o transporcie drogowym jest dość jednoznaczne: za wyjątkiem wypadków wskazanych w ustawie licencji nie można odstępować osobom trzecim ani przenosić uprawnień z niej wynikających na osobę trzecią. Oznacza to, moim zdaniem, że przedmiotem wkładu do spółki cywilnej nie mogą być uprawnienia wynikające z licencji na wykonywanie transportu drogowego. Tym samym uznać należy, że w spółce cywilnej nie jest dopuszczalne wykonywanie transportu przez zatrudnionego tam kierowcę na podstawie licencji posiadanej przez jednego tylko wspólnika. Wspólnicy (przedsiębiorcy) mogą więc zlecić kierowcy lub innej osobie działającej na ich rzecz jako wspólników wykonywanie licencjonowanego transportu drogowego, jeżeli sami takie uprawnienia (licencje) posiadają. Wspólnik nie może zatem w ramach spółki (choć tak przyjął NSA w wyroku z 24 lipca 2007r, I OSK 1137/06) występować jako samodzielny podmiot i we własnym imieniu zatrudnić pracownika, który wykonywałby licencjonowaną działalność na jego rzecz, bądź na rzecz wspólników.

W efekcie opisywanego postanowienia WSA w Warszawie zawiesza obecnie postępowania dotyczące tego zagadnienia (przykład tutaj). Postępowania zostaną podjęte po wydaniu orzeczenia przez powiększony skład NSA.

Advertisements

komentarzy 13 to “Licencja w spółce cywilnej”

  1. foma Says:

    A czy forma spółki cywilnej w przypadku tego typu działalności nie powinna zostać uznana za… hm… nieodpowiednią?

  2. Quake Says:

    Może i powinna… Ale póki co ustawa o transporcie drogowym żadnych wyjątków nie czyni.

  3. Olgierd Says:

    Wątpliwości można podzielić chyba tylko w sytuacji, kiedy owa licencja byłaby przedmiotem wkładu. Można sobie chyba wyobrazić sytuację, w której spółka otrzymując zlecenie na przewóz, nie wykonuje go osobiście, lecz podzleca wykonawstwo właśnie temu wspólnikowi? Bo w takim przypadku jak rozumiem trudności być nie powinno.

    A tak w ogóle to najprościej znieść tę głupią licencję. Aż się dziwię, że ten bohomaz prawny nadal obowiązuje.

  4. Quake Says:

    No właśnie chodzi o to, że nie może być przedmiotem wkladu 🙂

    p.s. ciekawostka: zgodnie z ustawą określenie „transport drogowy” obejmuje również działalność gospodarczą w zakresie pośrednictwa przy przewozie rzeczy (art. 4 pkt. 3). Przedsiębiorcy prowadzącemu taką działalność udziela się licencji, jeżeli – cytuję – „posiada sytuację finansową zapewniającą podjęcie i prowadzenie działalności gospodarczej ( … ) określony dostępnymi środkami finansowymi lub majątkiem w wysokości ( … ) 50.000 euro” (art. 5 ust. 1 pkt. 3 ustawy).

  5. foma Says:

    To wyklucza transport taczkami…

  6. a cappella Says:

    Tylko tańszymi, niż ‚określone dostępnymi środkami finansowymi lub majątkiem…’

  7. pak4 Says:

    foma:
    Sugerujesz, że takie przepisy wprowadzono w celu zniszczenia pięknej tradycji wywożenia na taczkach?

  8. Quake Says:

    @Basia: a jaki transport byłby jeszcze tańszy? 😉

    @PAK: wywożenie na taczkach można nawet zakwalifikować jako przewóz osób 😎 😉

  9. foma Says:

    PAK, ekstradycji…

  10. Quake Says:

    Tak, to stara tradycja, jeszcze od początku lotnictwa:

    http://www.youtube.com/watch?v=YT8kswpk2pQ 😉

  11. Ryszard Says:

    Może niech spróbują na legitymację 🙂

  12. foma Says:

    Pan Radca o tej porze goliznę rozpowszechnia 😯

  13. Quake Says:

    @Ryszard: grunt to dobra legitymacja 😉

    @foma: a co? Jakieś sankcje się szykują? 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: