Sprzeciw

Jednym z elementów systemu nadzoru Ministra Sprawiedliwości nad prawniczymi samorządami zawodowymi jest możliwość tzw. sprzeciwu. W myśl art. 311 ustawy o radcach prawnych (podobne rozwiązanie zawarte jest w art. 69 ustawy – Prawo o adwokaturze) rada okręgowej izby radców prawnych zawiadamia, w terminie 30 dni, Ministra Sprawiedliwości o każdej uchwale o wpisie na listę radców prawnych lub aplikantów radcowskich. Wpis na listę radców prawnych lub aplikantów radcowskich uważa się za dokonany, jeżeli Minister Sprawiedliwości nie sprzeciwi się wpisowi w terminie 30 dni od dnia otrzymania uchwały wraz z aktami osobowymi wpisanego. Minister Sprawiedliwości wyraża sprzeciw w formie decyzji administracyjnej.

Najnowszy rządowy projekt zmian przewiduje wprowadzenie modyfikacji między innymi w opisywanym zakresie (tekst projektu tutaj). W myśl proponowanego brzmienia art. 312 ustawy o radcach prawnych (podobne rozwiązanie zawierać ma art. 69a ustawy – Prawo o adwokaturze) wpis na listę radców prawnych lub aplikantów radcowskich uważa się za dokonany, jeżeli Minister Sprawiedliwości nie podpisze sprzeciwu od wpisu w terminie 30 dni od dnia doręczenia uchwały wraz z aktami osobowymi kandydata. Różnica między dotychczasowym a planowanym stanem prawnym nie ma jedynie charaktery stylistycznego. W dotychczasowym stanie prawnym dla zachowania przez Ministra 30-dniowego terminu konieczne było podpisanie i doręczenie w tym terminie decyzji. A zatem: jeśli uchwałę o wpisie na listę radców prawnych wraz z aktami osobowymi Minister Sprawiedliwości otrzymał np. w dniu 1 października 2007r, to termin na zgłoszenie sprzeciwu upłynął w dniu 31 października 2007r. Upływ 30-dniowego terminu oznaczał zaś dla Ministra brak możliwości wydania decyzji o sprzeciwie. Zgodnie z dotychczasowym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego (patrz: wyrok NSA z dnia 15 listopada 2007r, II GSK 103/07 oraz wyrok NSA z 18 grudnia 2007r, II GSK 278/07) pogląd, iż datą wydania decyzji, a tym samym datą zgłoszenia przez Ministra sprzeciwu jest data umieszczona na dokumencie, jest chybiony. Z decyzją w rozumieniu aktu administracyjnego wywołującego skutki prawne mamy bowiem do czynienia dopiero z momentem jej doręczenia, a nie sporządzenia, podpisania czy opatrzenia datą. W myśl proponowanych nowych przepisów dla zachowania przez Ministra terminu wystarczające będzie już samo podpisanie decyzji (sprzeciwu) przed upływem 30 dni od doręczenia mu uchwały o wpisie. Moment doręczenia decyzji zostanie zatem pozbawiony znaczenia prawnego.

Oczywiście należy się zgodzić z poglądem wyrażonym w uzasadnieniu opisywanego projektu ustawy, zgodnie z którymustawowo oznaczony termin 30  dni, w którym Minister Sprawiedliwości może wyrazić sprzeciw jest trudny, a czasami wręcz niemożliwy do zachowania”. Jednakże przyjęty w projekcie sposób rozwiązanie tego problemu zasługuje na krytykę. Nie jest dla mnie jasne czemu ma służyć wprowadzenie zupełnie nowego rozwiązania prawnego, zgodnie z którym dla zachowania terminu na wydanie decyzji wystarczające jest już samo podpisanie decyzji w tym terminie. Przecież o wiele prostsze – a jednocześnie zgodne z dotychczasowym rozumieniem pojęcia „wydanie decyzji” – byłoby wydłużenie terminu na wniesienie przez Ministra sprzeciwu, np. do 60 dni.

Advertisements

komentarzy 9 to “Sprzeciw”

  1. Quake Says:

    Z ostatniej chwili:

    Jak wynika z komunikatu nr 38/08 Biura Orzecznictwa NSA na wniosek Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 czerwca 2008r nr V Inf/S 466/1/08 składowi siedmiu Sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego (w sprawie II GPS 4/08) zostało przekazane następujące zagadnienie prawne: „czy 30 dniowy termin do wyrażenia przez Ministra Sprawiedliwości sprzeciwu, o którym mowa w art. 69 ust. 2 ustawy Prawo o adwokaturze jest terminem do doręczenia tego sprzeciwu stronie, terminem, w którym sprzeciw powinien być nadany w polskiej placówce pocztowej operatora publicznego, w rozumieniu art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a., czy też terminem o charakterze kompetencyjnym, do wydania sprzeciwu przez upoważniony do tego organ administracji publicznej?”

    I to jest bardzo dobry przykład „stabilności” orzecznictwa…

  2. Ryszard Says:

    Szacunek dla BO NSA i Prezesa.

    Podobny problem pojawił się przy analizie momentu usunięcia bezczynności przez organ. Sąd stwierdził, że należy liczyć od tego dnia, jaki organ nakreślił w decyzji (data na decyzji). Jakże się ucieszyłem:( Od teraz radzę wszystkim organom olewać sprawę bezczynności, a gdyby zjawił się jakiś natrętny pasażer ze skargą na bezczynność, to przed rozprawą doręczam mu decyzję z datą dzień przed złożeniem skargi i śmieję mu się prosto w twarz. Sąd oczywiście skargę oddala bo bezczynność została usunięta przed wniesieniem skargi.
    Natrętny pasażer aż kipi, że tak sprawiedliwie to wszystko wyszło.

    Osobiście gotowy jestem na kompromis i ustalenie, że datą będzie data stempla pocztowego nadanej przesyłki.

  3. Quake Says:

    To powinna być data obiektywnie sprawdzalna, tj. data nadania w polskiej placówce pocztowej albo data doręczenia (co uważam za lepsze rozwiązanie). Z całą pewnością nie powinna to byc data podpisania decyzji.

  4. Ryszard Says:

    Co my tutaj się będziemy głowić nad takim zagadnieniem – spójrzmy na to:

    „Koty potrafią rozwinąć duże prędkości i dlatego uderzając w samochód mogą wyrządzić takie szkody”.
    SO w Olsztynie 🙂

    http://gazetaolsztynska.wm.pl/Wlasciciele-kota-musza-zaplacic-odszkodowanie,54083

  5. foma Says:

    Panów wiara w sprawność Poczty Polskiej poraża…

  6. Quake Says:

    Komisarz porażony? Zdawało mi się, że to słówko jest już passe 😉

    Z dwojga złego (data nadania albo data podpisania decyzji) wybieram mniejsze zło tj. datę nadania…

    p.s. ustawa używa określenia „polska placówka pocztowa operatora publicznego” – i czyni tak nie bez powodu 🙂

  7. foma Says:

    Właśnie owo passe-porażenie oddaje ogrom zdumienia i wstrząśnięcia 😆

  8. Quake Says:

    Aha 🙂 Nie pozostaje mi zatem nic innego jak tylko mieć nadzieję, że wstrząśnięcie Komisarza nie spowodowało u niego jednocześnie zbytniego zmieszania 😉

  9. Quake Says:

    @Ryszard: sorry, wordpress wrzucił Twój komentarz do spamu i dopiero co go odzyskałem.

    p.s. to pewnie był jakiś kot pędziwiatr 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: