NBP bez KDPW?

Jak słusznie zauważył niedawno jeden z Komentatorów Prezydent skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodności z Konstytucją ustawy z 04 września 2008r o zmianie ustawy o obrocie instrumentami finansowymi (ustawa dostępna tutaj). Z treści wniosku do TK (tutaj) wynika, że zasadnicze wątpliwości Prezydenta budzi wprowadzenie do ustawy następującego przepisu przejściowego (art. 19 noweli):

  1. W terminie 18 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy Narodowy Bank Polski jest obowiązany zbyć wszystkie posiadane akcje Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych S.A. na rzecz podmiotu lub podmiotów wskazanych w art. 46 ust. 3 ustawy, o której mowa w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą.
  2. Po upływie terminu wskazanego w ust. 1 Narodowy Bank Polski nie może wykonywać prawa głosu z akcji Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych S.A.

Dopełnieniem proponowanej zmiany było nadanie nowego brzmienia art. 46 ust. 3 ustawy z 29 lipca 2005r o obrocie instrumentami finansowymi. W myśl nowego brzmienia tego przepisu “akcjonariuszami Krajowego Depozytu mogą być: spółki prowadzące giełdę, spółki prowadzące rynek pozagiełdowy, firmy inwestycyjne, banki, Skarb Państwa, międzynarodowe instytucje finansowe, których członkiem jest Rzeczpospolita Polska, a także osoby prawne lub inne jednostki organizacyjne, które prowadzą działalność w zakresie rejestrowania papierów wartościowych, rozliczania lub rozrachunku transakcji zawieranych w obrocie papierami wartościowymi lub organizowania rynku regulowanego, posiadające siedzibę na terytorium państwa członkowskiego lub państwa należącego do OECD i podlegające nadzorowi właściwego organu nadzoru tego państwa.”

Wskazanemu rozwiązaniu prawnemu Prezydent stawia szereg zarzutów dotyczących jego niezgodności z ustawą zasadniczą. Po pierwsze, wniosek wskazuje, że w opisanym zakresie ustawa narusza art. 227 ust. 1 Konstytucji (tj. zasadę niezależności banku centralnego). Wnioskodawca wskazuje, że zgodnie ze stanowiskiem Europejskiego Banku Centralnego z dnia 21 maja 2008r – zasięgnięcie opinii EBC było obligatoryjne – rozwiązanie ostatecznie zawarte w projekcie ustawy pozostaje w sprzeczności z zasadą niezależności banku centralnego, ponieważ zobowiązuje NBP do zbycia składników swojego majątku, a mianowicie posiadanych przez niego akcji KDPW S.A. Europejski Bank Centralny stoi na stanowisku, że status NBP jako akcjonariusza może ulec modyfikacji, jeżeli zaistnieje taka potrzeba, w drodze umowy z organami decyzyjnymi NBP o sprzedaży akcji po cenie rynkowej. Natomiast na mocy zaskarżonej regulacji ustawodawca, niezależnie od woli uprawnionych organów NBP, zobowiązuje bank centralny do zbycia akcji w ustawowo określonym terminie pod rygorem utraty prawa głosu z akcji KDPW, co oznacza utratę uprawnień o charakterze właścicielskim. W opinii EBC tak określony obowiązek NBP stoi w sprzeczności z zasadą niezależności finansowej banku centralnego wynikającej z art. 108 TWE. Zaznaczyć przy tym należy, że obowiązek zbycia akcji nałożony został tylko na Narodowy Bank Polski, który jest obecnie jednym z trzech akcjonariuszy posiadających akcje KDPW S.A. w częściach równych (obok Skarbu Państwa i Giełdy Papierów Wartościowych).

Po drugie, w ocenie Prezydenta ustawa narusza art. 21 ust. 1 Konstytucji (zasada ochrony własności). Wnioskodawca wskazuje, że konstytucyjna zasada ochrony własności odnosi się również do Narodowego Banku Polskiego. Mając to na uwadze Prezydent argumentuje, że ustawowy nakaz zbycia przez NBP akcji KDPW S.A. pod rygorem utraty prawa głosu z akcji stanowi naruszenie zasady ochrony własności wynikającej z art. 21 ust. 1 Konstytucji. Na mocy zaskarżonej regulacji ustawodawca zobowiązuje NBP do zbycia akcji bez zagwarantowania rzeczywistej możliwości podjęcia w sposób niezależny decyzji w tej sprawie przez uprawnione organy NBP. O braku niezależności NBP w sprawie zbycia akcji przesądzają termin w jakim ma nastąpić dokonanie transakcji oraz skutki prawne niewykonania woli ustawodawcy. Ponadto we wniosku zasadnie wskazuje się, iż w art. 1 pkt 37 lit “a” nowelizacji nadaje nowe brzmienie art. 46 ust. 3, który określa krąg podmiotów mogących być akcjonariuszami KDPW S.A. Przepis ten wprowadza zasadę, że akcjonariuszem KDPW nie jest NBP – mimo, że art. 19 noweli nie przewiduje skutku w postaci wykluczenia NBP z grona akcjonariuszy KDPW S.A. (jedyny skutek niezbycia akcji w terminie to utrata prawa głosu z posiadanych akcji). Warto zauważyć, że norma określająca nowy krąg podmiotów mogących być akcjonariuszami KDPW S.A. wchodzi w życie, zgodnie z art. 28 nowelizacji, po upływie 18 miesięcy od dnia ogłoszenia ustawy – a więc wraz z upływem terminu wyznaczonego na zbycie przez NBP akcji KDPW S.A. Tym samym nie są jasne skutki wejścia ustawy w życie: jeden przepis mówi, że “sankcją” za nie zbycie przez NBP akcji KDPW S.A. jest utrata prawa głosu, podczas gdy znowelizowany art. 46 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi sugeruje, że po upływie terminu zbycia akcji NBP nie może być dłużej akcjonariuszem KDPW S.A.

Po trzecie, wniosek do TK wskazuje na możliwe naruszenie art. 2 i art. 7 Konstytucji (naruszenie zasady legalizmu w zakresie procedury prawotwórczej). W toku prac legislacyjnych istniał obowiązek notyfikacji projektu EBC. Szczegółowe postanowienia w tym zakresie określa decyzja Rady z dnia 29 czerwca 1998r w sprawie konsultacji Europejskiego Banku Centralnego udzielanych władzom krajowym w sprawie projektów przepisów prawnych (98/415/WE). W ocenie Prezydenta EBC posiada uprawnienie polegające na sformułowaniu stanowiska przekazywanego następnie podmiotom, które podejmują rozstrzygnięcie w zakresie dotyczącym praw i obowiązków narodowego banku centralnego. Uprawnienie to rodzi obowiązek właściwej władzy krajowej nie tylko przekazania Europejskiemu Bankowi Centralnemu projektów ustaw dotyczących banku centralnego, ale także obowiązek rozważenia stanowiska EBC w toku prac parlamentarnych nad ustawą. Mając to na uwadze wnioskodawca wskazuje, że opinia EBC z dnia 21 maja 2008r (CON/2008/20) nie została przedstawiona w uzasadnieniu druku sejmowego zawierającego autopoprawkę wprowadzającą zakwestionowane przepisy. Ponadto – zdaniem Prezydenta – podczas I czytania autopoprawki na 19 posiedzeniu Sejmu „przedstawiciel projektodawców nowelizacji stwierdził, że opinia EBC nie jest mu znana (stenogram z 19 posiedzenia Sejmu w dniu 9 lipca 2008 r. s. 87). Na posiedzeniu Sejmu w dniu 25 lipca 2008r, na którym uchwalono ustawę, przedstawiciel wnioskodawcy odnosząc się do pytania dotyczącego istnienia opinii EBC stwierdził, że wykładnia EBC nie jest wiążąca, a stanowisko EBC, odnosiło się do sankcji jaką pierwotnie było pozbawienie NBP wszystkich praw z akcji, jeżeli nie zbędzie akcji KDPW. W konsekwencji przedstawiciel wnioskodawcy stwierdził, że w związku z odstąpieniem od pozbawienia praw z akcji na rzecz pozbawienia prawa głosu poprawka w wersji poddanej głosowaniu jest zgodna z opinią EBC (stenogram z 20 posiedzenia Sejmu w dniu 25 lipca 2008 r. s. 571). Podobnie, w trakcie prac senackich przedstawiciel wnioskodawcy odnosząc się do pytania dotyczącego niedołączenia opinii do materiałów senackich stwierdził, że opinia EBC jest tylko elementem procedury (stenogram z 17 posiedzenia Senatu w dniu 6 sierpnia 2008 r. s. 12).” Mając powyższe na uwadze Prezydent stwierdza, że nie przedstawienie opinii EBC w toku prac parlamentarnych uznać należy za poważne naruszenie trybu postępowania, bowiem uniemożliwia to parlamentowi podjęcie decyzji opartej o wszystkie elementy, którymi powinien dysponować.


W mojej ocenie powyższe zarzuty mają dość mocne uzasadnienie merytoryczne. Za zasadne mogą zostać uznane zarzuty dotyczące naruszenia niezależności NBP i naruszenia prawa do ochrony własności. Kluczowe znaczenie może mieć opinia EBC. Rozważenia wymaga czy ustawowe wymuszenie na NBP – pod rygorem utraty prawa głosu – zbycia akcji KDPW S.A. jest rozwiązaniem prawidłowym (moim zdaniem jest to mocno wątpliwe). Co prawda TK uznał za zgodną z konstytucją instytucję “wyciśnięcia” akcjonariusza mniejszościowego ze spółki akcyjnej (art. 418 k.s.h. – wyrok TK z 21 czerwca 2005r, P 25/02) ale jednocześnie wskazywał, że cena wykupu akcji powinna mieć w takiej sytuacji należytą wysokość. Natomiast w opisywanej sytuacji NBP nie jest akcjonariuszem mniejszościowym (jest jednym z 3 akcjonariuszy posiadających równą ilość akcji). Ponadto w prezydenckim wniosku do TK wskazuje się, iż zaskarżona regulacja nie stwarza gwarancji zapewnienia ekwiwalentności transakcji zbycia akcji KDPW S.A.. gdyż zobowiązanie NBP do zbycia akcji w określonym ustawowo terminie pod rygorem utraty prawa głosu powoduje osłabienie pozycji negocjacyjnej banku centralnego w rokowaniach dotyczących zbycia akcji. W tym zakresie uzasadnienie autopoprawki w zasadzie przyznaje Prezydentowi rację gdyż wskazuje, że obowiązek zbycia w terminie 18 miesięcy wszystkich posiadanych akcji KDPW “może wpłynąć na także na ukształtowanie się ich ceny sprzedaży. Należy jednak wskazać, że brak określenia przedmiotowego terminu oznaczałby obowiązek natychmiastowego zbycia akcji przez Narodowy Bank Polski, co w konsekwencji miałoby znacznie mocniejsze przełożenie na kształtowanie się ceny sprzedaży akcji KDPW„.

Advertisements

komentarzy 13 to “NBP bez KDPW?”

  1. foma Says:

    Nie bardzo rozumiem, jakie racje stoją za trwałym wyłączeniem NBP z KDPW. Ale jeszcze większą ciekawość budzi pytanie skąd nagle Prezydentowi LK tak bliski sercu jest EBC.

  2. Quake Says:

    @foma: Odnośnie pierwszej sprawy – uzasadnienie autopoprawki wyjaśnia to dość szeroko. Generalnie chodzi o przyszłą prywatyzację:

    „Możliwość wypłaty dywidendy z akcji Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych S.A. – spółki stowarzyszonej z Giełdą Papierów Wartościowych w Warszawie S.A. – przyczyni się w dużej mierze do ułatwienia pozyskania atrakcyjnych dla GPW akcjonariuszy oraz ustabilizowania jej akcjonariatu. Co więcej, uchylenie przedmiotowego ustępu umożliwi dokonanie rzetelnej wyceny akcji spółki oraz będzie zachęcało potencjalnych akcjonariuszy do nabycia akcji KDPW. (…)
    Przedmiotowe ograniczenie jest istotne również z punktu widzenia rozpatrywanej przez Skarb Państwa prywatyzacji KDPW. Minister Skarbu Państwa rozważa możliwość prywatyzacji KDPW w 2009 r., a więc w tym samym czasie, gdy ma nastąpić wyjście Narodowego Banku Polskiego z akcjonariatu KDPW.”

    Odnośnie drugiej sprawy: czyż nie jest tak, że wrogowie moich nieprzyjaciół są moimi przyjaciółmi? 😉

  3. foma Says:

    Może i wyjaśnia, ale nie rozjaśnia do końca:
    – możliwość wypłaty dywidendy z akcji KDPW zapewne istniała i istnieć będzie, a (zgaduję tutaj, bo nie chce mi się szukać w ustawie o NBP) nasz Bank Centralny nie ma wyłączonego prawa do uzyskiwania przychodów z dywidend;
    – nie ma automatycznego powiązania akcjonariatu KDPW i GPW, dlatego fakt, że ktoś skusi się na akcje KDPW nie oznacza, że jednocześnie połakomi się na GPW. To może wręcz prowadzić do wybrania tylko jednego podmiotu. Choć z drugiej strony, zaangażowanie posiadanych środków w dwa podmioty skutkuje rozdrobnieniem akcjonariuszy mniejszościowych;
    – zbycie doprowadzi do ustabilizowania akcjonariatu – śmiechu warte. Bardziej stabilnie niż teraz nie będzie.
    – prywatyzacja KDPW możliwa jest bez zbywania akcji już isniejących – wystarczy powiększyć kapitał o nową transzę. Albo, jeśli już zbywać, to raczej akcje posiadane przez Skarb Państwa.
    Reasumując, nie mam zdania jak jest lepiej, ale argumentacja w tym zakresie mnie nie przekonuje.

  4. Quake Says:

    Żeby była jasność „w temacie” : nie powiedziałem, że to uzasadnienie mnie przekonało – ja tylko przytoczyłem co na ten temat napisał projektodawca 🙂 A odnośnie meritum:

    – akcje KDPW nie dają prawa do dywidendy (obecne brzmienie art. 46 ust. 4 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi). Jeśli dojdzie w tym zakresie do zmian, to pojawi się dodatkowy bodziec do kupna akcji tych podmiotów, które są akcjonariuszami KDPW S.A. – np. kupjesz akcje GPW i dzięki temu uzyskujesz dywidendę z KDPW S.A.

    – podwyższenie kapitału zakładowego jest oczywiście możliwe ale obecnie chyba chętnych do objęcia akcji byłoby mało (po co obejmować akcje, które i tak nie dadzą dywidendy?)

    – zgadzam się, że jeśli prywatyzować KDPW to „po całości” a więc także w odniesieniu do akcji Skarbu Państwa.

  5. Boguś W. Says:

    Szczerze mówiąc, boje się cokolwiek powiedzieć o merytorycznych zarzutach, jakem ignorant i nieuk w tej kwestii, a – co gorsza – prowokator tej notki.

    Ale kwestia naruszenia art. 2 i art. 7 Konstytucji przez brak opinii EBC wydaje mi się ciekawa, a ewentualne orzeczenie uznające jej brak za podstawę stwierdzenia niezgodności trybu uchwalania z Konstytucją będzie moim zdaniem precedensowe (skoro obowiązek opiniowania wynika z decyzji Rady). Tego jeszcze po prostu w Polsce nie było 😉

    Natomiast w pewne kłopoty wpędza moje mózgowie powołanie się przez wnioskodawcę na art. 91. Dlaczego ust. 1 i 2, a nie ust. 3? I w sumie nie widzę w tym przepisie wzorca kontroli, widzę najwyżej regułę kolizyjną (choć 91.3 był wzorcem w sprawie K 18/04). Z kolei powołanie się bezpośrednio na przepisy TWE miałoby sens z punktu widzenia Konstytucji (art. 188 ust. 2) i, jeśli dobrze rozumiem, TK nie wykluczył tego w powołanym wyroku:

    „Trybunał Konstytucyjny nie dostrzega jednakże ani kompetencyjnego zagrożenia, ani też zawężenia zakresu zastosowania unormowań art. 188 Konstytucji, spowodowanego stosowaniem art. 234 TWE. Gdyby Trybunał Konstytucyjny RP zdecydował się wystąpić z pytaniem prejudycjalnym do ETS (lub Sądu Pierwszej Instancji) dotyczącym ważności bądź treści aktu (przepisu) prawa wspólnotowego, to – po pierwsze – winien to uczynić w ramach realizacji kompetencji orzeczniczych określonych w art. 188 Konstytucji (a więc w zgodzie z tym unormowaniem), a – po drugie – tylko w przypadkach, w których w zgodzie z Konstytucją, miałby orzekając stosować prawo wspólnotowe. Trybunał Konstytucyjny nie dostrzega więc kolizji pomiędzy unormowaniem art. 234 TWE a przepisem art. 188 Konstytucji.”

  6. Quake Says:

    Szczerze mówiąc to do zarzutu naruszenia art. 2 i art. 7 Konstytucji też podchodzę z dość dużym dystansem 🙂

    A o zarzutach opartych na art. 91 celowo w ogóle nie pisałem – też za specjalnie nie rozumiem co autor miał na myśli 😉

  7. zeen Says:

    A taka fajna cisza i spokój były….

  8. foma Says:

    Nie można siedzieć cicho, gdy ktoś chce pozbawić nas dywidendy!

  9. Quake Says:

    @zeen: nie widziałem, że z zeena taki fan ciszy i spokoju jest.. 😉

    @foma: dywidendowym skrytożercom mówimy stanowcze nie 🙂

  10. basia Says:

    cisza jest jak wszyscy w skupieniu i podziwie słuchają mnie… 😉

  11. Quake Says:

    Fanom ciszy pewnie spodoba się Club Silencio 😉

  12. foma Says:

    Przed wejściem do klubu trzeba zafundować sobie taki makijaż…?

  13. Quake Says:

    To zależy czy chce się wejść na scenę i śpiewać 😛

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: