Zasada dwuinstancyjności – c.d.

 

Jak już kiedyś pisałem (szczegóły tutaj) Lew Rywin wniósł skargę konstytucyjną dotyczącą zgodności z konstytucją art. 437 § 2 k.p.k. Przepis ten brzmi następująco: „jeżeli pozwalają na to zebrane dowody, sąd odwoławczy zmienia zaskarżone orzeczenie, orzekając odmiennie co do istoty, lub uchyla je i umarza postępowanie; w innych wypadkach uchyla orzeczenie i przekazuje sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania; przepis art. 397 stosuje się odpowiednio”.

 

Obecnie, po pewnych zawirowaniach proceduralnych, postępowanie przed TK zostało zakończone. Postanowieniem z 11 czerwca 2008r (SK 48/07) Trybunał umorzył to postępowanie ze względu na niedopuszczalność wydania w tej sprawie wyroku. W mojej ocenie poglądy wyrażone w tym orzeczeniu zasługują na kilka zdań omówienia. Trybunał wskazał, iż podczas analizowania opisywanej skargi konstytucyjnej pojawiła się potrzeba dokonania merytorycznej oceny, czy dopuszczenie zmiany zaskarżonego orzeczenia poprzez orzeczenie przez sąd odwoławczy odmiennie co do istoty sprawy, w szczególności w sytuacji przyjęcia odmiennych ustaleń faktycznych na podstawie dowodów przeprowadzonych przez sąd pierwszej instancji, nie powoduje ograniczenia prawa do kontroli instancyjnej. Badając to zagadnienie Trybunał zaakcentował dwie sprawy. Po pierwsze, procedura karna wyklucza zarówno dopuszczalność skazania reformatoryjnym orzeczeniem sądu drugiej instancji tego oskarżonego, który został uniewinniony w pierwszej instancji lub co do którego w pierwszej instancji umorzono lub warunkowo umorzono postępowanie (art. 454 § 1 k.p.k.). Po drugie, wyłączona jest możliwość zaostrzenia kary pozbawienia wolności w sytuacji zmiany ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku (art. 454 § 2 k.p.k.). Orzeczenie reformatoryjne przy zmienionych ustaleniach faktycznych może zatem polegać na korekcie orzeczenia pierwszoinstancyjnego na korzyść oskarżonego oraz także na jego niekorzyść; w tym ostatnim wypadku korekta orzeczenia pierwszoinstancyjnego jest możliwa wyłącznie w inny sposób aniżeli przez orzeczenie surowszej kary pozbawienia wolności. Stwierdzenia te doprowadziły TK do wniosku, że ograniczenia zawarte w art. 454 k.p.k. pozostawiają sądowi odwoławczemu pewne pole możliwości orzekania na niekorzyść oskarżonego pomimo zmienionych ustaleń faktycznych. Sąd odwoławczy może w szczególności zaostrzyć karę inną aniżeli pozbawienia wolności oraz orzec bądź zaostrzyć środek karny.

 

I teraz dochodzimy do sedna problemu, tj. powodu umorzenia postępowania w tej konkretnej sprawie. W tej kwestii TK wskazał, co następuje: „zaskarżony art. 437 § 2 k.p.k. w zakresie, w jakim nie powoduje pogorszenia sytuacji oskarżonego, nie prowadzi jednak do naruszenia konstytucyjnie gwarantowanego prawa podmiotowego. (…) w sprawie dotyczącej skarżącego reformatoryjny wyrok wydany na podstawie zmienionych ustaleń faktycznych „co do istoty” w oparciu o dowody przeprowadzone przez sąd pierwszoinstancyjny nie zaostrzył kary wymierzonej oskarżonemu w pierwszej instancji. W rozpatrywanej sprawie nie są zatem spełnione przesłanki, od których art. 79 ust. 1 Konstytucji uzależnia skuteczne zainicjowanie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym w trybie skargi konstytucyjnej. W świetle powyższego postępowanie w niniejszej sprawie ulega umorzeniu.

 

Takie sformułowanie – w mojej ocenie – prowadzi do wniosku, że najprawdopodobniej dopuszczalne byłoby wniesienie skargi konstytucyjnej dotyczącej art. 437 § 2 k.p.k. w zakresie, w jakim powoduje on pogorszenia sytuacji oskarżonego (np. poprzez orzeczenie surowszej kary innej jednak niż kara pozbawienia wolności). Rozumowanie to dodatkowo wzmacnia uzasadnienie zdania odrębnego sędzi Ewy Łętowskiej do opisywanego orzeczenia. W uzasadnieniu tego zdania odrębnego wskazuje się bowiem, iż zarzut skarżącego dotyczący niekonstytucyjności art. 437 § 2 k.p.k.  byłby trafny tylko przy założeniu, że orzekanie reformatoryjne przez sąd drugiej instancji, w warunkach art. 437 § 2 k.p.k. dopuszcza orzekanie na niekorzyść oskarżonego. Tymczasem z art. 437 § 2 k.p.k. to nie wynika. Przeciwnie, zarysowana tam opcja (orzeczenie reformatoryjne albo kasatoryjne), umożliwia interpretację, iż orzeczenie reformatoryjne przez sąd drugiej instancji jest ograniczone tylko do wypadków nie pogarszających sytuacji oskarżonego. Natomiast gdy rysuje się możliwość rekwalifikacji czynu, pogarszającej sytuację oskarżonego, wtedy sąd orzeka kasatoryjnie”.

Odpowiedzi: 6 to “Zasada dwuinstancyjności – c.d.”

  1. foma Says:

    C.B.D.O. 🙂

  2. Quake Says:

    🙂 🙂

  3. foma Says:

    A co Pan Radca powie na temat tego orzeczenia? I Panu Bogu świeczkę, i diabłu ogarek…

  4. Quake Says:

    No jest to ciekawostka 😉 Szczerze mówić średnio mi się to orzeczenie podoba ale wstzrymam się z oceną do czasu zapoznania się z pisemnym uzasadnieniem. A póki co polecam ten wpis.

    p.s. pozwolilem sobie ukryć komisarski link bo mi się blog rozjeżdżał (adres był za długi).

  5. basia Says:

    OT – jak wygląda w praktyce rozjeżdżanie się blogu spowodowane zbyt długą formą linka w komentarzu?… Bo do tej pory wydawało mi się, że problemy bywają tylko z nieukrytym linkiem we wpisie (albo za szeroką fotką) – znika treść prawego marginesu…
    ?

  6. Quake Says:

    Jeśli link w komentarzu jest zbyt długi to treść wpisu przesuwa się w lewo (za lewą ramkę), co wygląda dosć niefajnie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: