Archive for Październik 18th, 2008

Spotkanie

Sobota, 18 20 października08

.

„Kiedy wróciłam, zaczęłam chodzić po górach, od – bodajże – 1958 roku. Pamiętam, nocowałam nad Morskim Okiem i raniusieńko poszłam na Rysy. Minęłam Czarny Staw pod Rysami. Dogoniłam idącą przede mną parę. Ona była zdecydowanie starsza ode mnie – miałam wtedy trzydzieści osiem lat – ale szła bardzo dobrze. Idziemy razem, powoli, więc zaczęliśmy rozmawiać. Sympatycznie się rozmawiało, posiedzieliśmy chwilę na Rysach, a potem wracamy i rozmowa jakoś zeszła na to, że siedziałam w sowieckim łagrze. Pani od razu zaczęła mnie wypytywać jak wyglądał proces. „Jaki proces?”. „No proces, normalny proces”. „Żadnego procesu nie było, był sąd, który trwał dwa dni”. „A adwokat?”. „Może nawet był, a jeżeli był, to nikt o tym nie wiedział”. I dalej opowiadam, ze szczegółami. Pani była serdeczna i miła. Kiedy się żegnałyśmy, przedstawiła mi się: „Jestem Zofia Wasilkowska, pani pewnie tego nie wie, ale jestem sędzią Sądu Najwyższego. Byłam tak ciekawa, jak proces się u nich odbywa. Dziękuję, że pani mi to wszystko opowiedziała”. Ktoś mi potem opowiedział, że ona może wykorzystać tę opowieść przeciwko mnie – nic podobnego! Chociaż jej towarzysz, jak mi sama powiedziała, był jakimś wysokim prokuratorem. Dobrze, że naopowiadałam im, jak sąd w Związku Radzieckim wygląda.” („Innego końca świata nie będzie” z Barbarą Skargą rozmawiają Katarzyna Janowska i Piotr Mucharski, s. 194).