Spotkanie

.

„Kiedy wróciłam, zaczęłam chodzić po górach, od – bodajże – 1958 roku. Pamiętam, nocowałam nad Morskim Okiem i raniusieńko poszłam na Rysy. Minęłam Czarny Staw pod Rysami. Dogoniłam idącą przede mną parę. Ona była zdecydowanie starsza ode mnie – miałam wtedy trzydzieści osiem lat – ale szła bardzo dobrze. Idziemy razem, powoli, więc zaczęliśmy rozmawiać. Sympatycznie się rozmawiało, posiedzieliśmy chwilę na Rysach, a potem wracamy i rozmowa jakoś zeszła na to, że siedziałam w sowieckim łagrze. Pani od razu zaczęła mnie wypytywać jak wyglądał proces. „Jaki proces?”. „No proces, normalny proces”. „Żadnego procesu nie było, był sąd, który trwał dwa dni”. „A adwokat?”. „Może nawet był, a jeżeli był, to nikt o tym nie wiedział”. I dalej opowiadam, ze szczegółami. Pani była serdeczna i miła. Kiedy się żegnałyśmy, przedstawiła mi się: „Jestem Zofia Wasilkowska, pani pewnie tego nie wie, ale jestem sędzią Sądu Najwyższego. Byłam tak ciekawa, jak proces się u nich odbywa. Dziękuję, że pani mi to wszystko opowiedziała”. Ktoś mi potem opowiedział, że ona może wykorzystać tę opowieść przeciwko mnie – nic podobnego! Chociaż jej towarzysz, jak mi sama powiedziała, był jakimś wysokim prokuratorem. Dobrze, że naopowiadałam im, jak sąd w Związku Radzieckim wygląda.” („Innego końca świata nie będzie” z Barbarą Skargą rozmawiają Katarzyna Janowska i Piotr Mucharski, s. 194).

Odpowiedzi: 26 to “Spotkanie”

  1. basia Says:

    Ech, w ogóle wspólna wycieczka górska prowokuje czasem do wylewności… Za bardzo… W tamtych czasach mogło to być groźne, nawet dla niesamowitej Barbary Skargi.

  2. PAK Says:

    A na początku myślałem, że to wpis turystyczny…

  3. Quake Says:

    @Basia: jedyna recepta na uniknięcie dyskusji to szybkie chodzenie – turyści zasapani nie mają ochoty na rozmowy😉

    @PAK: to było takie klasyczne wprowadzenie Czytelnika w błąd😎😉

  4. basia Says:

    Ostatnio chodziłam dość szybko… by się zatrzymywać na wielokwadransowych posiadach jagodowych. Ot, uroki jesieni.
    Tyle, że owe posiady właśnie sprzyjają pogawędkom…🙂

  5. Quake Says:

    A to tak wolno w parku narodowym konsumować jagody?😛

  6. foma Says:

    I czy wypada mówić z pełną gębą narodowych jagód…?

  7. basia Says:

    …nnnnno, nnnnie wwwolno… aż na mnie niedźwiedź zaryczał o świcie❗ (w górnych partiach Jarząbczej), że mu za dużo podjadam🙂

    Ale jeszcze ‚do buzi’ to chyba ujdzie… Spotkane panie-jagodzianki nazbierały ponad 20 l każda do pojemników, na sprzedaż… i potem misie muszą podsuszone borówki jeść (też zresztą sporo twardych, soczystych było, mimo mrozów, śniegu, przymrozków…

  8. basia Says:

    …znaczy: borówki-czarne jagody, gdy późniejszych brusznic (gdzie indziej borówkami zwanych) zabraknie🙂

  9. Quake Says:

    @foma: nie można też zapomnieć o aspektach kolorystycznych, tj. zmianach koloru podniebienia i języka na skutek spożycia…😉

    @Basia: wiadomo, niedźwiedź głodny (z braku jagód) to i zły😉

  10. foma Says:

    Z takim pojagodowym językiem i sinymi ustami to od razu na sekcję zwłok. Na nić zapewnienia, że się żyje, ma dobrze i takie tam dyrdymały. Na stół i już!

  11. zeen Says:

    Tajemnica, buzia w ciup:
    Na tym blogu leży trup!

    Jak blog długi i szeroki,
    Takie jakieś… dziwne zwłoki…

    Gospodarzu, z tym coś zrób,
    Bo rozkłada Ci się trup!

    Wszak nietrudno znać przyczynę
    Czemu zwłoki takie sine:

    Nie borówka, nie jeżyna
    Całkiem inna zwłok przyczyna

    Zwłoki nim się stały trupem
    Przeczytały ustaw kupę

    Zrozumienia ich moc prób-
    Oto jak powstaje trup.

    Czyta człek i oczy w słup
    Postawiwszy, w glebę dup!

    Legislacji seria kup
    To dla prawa pewny grób

    Dobrze, że się jeden zdarzył
    Co je wszystkie zauważył

    Ile skopać trza by dup
    By nie pisał ustaw żłób?

    Liczni co w ustawach mącą
    Już z początku trupem trącą

    Więc wyborco wytęż wzrok
    Nie wybieraj już tych zwłok

  12. Quake Says:

    @foma: dokładnie, zresztą bądźmy szczerzy – sekcji jeszcze nikt nie przeżył…😉

    p.s. widzę, że mistrz zen dzisiaj w formie🙂

  13. Allla Says:

    Cześć Quake!🙂 🙂 🙂
    Jaki czytliwy wpis zamieściłeś!😉

  14. basia Says:

    Wszystkie wpisy Pana Radcy są skrajnie czytliwe, Alllu. Niektóre jednak nie są aż tak piśliwe… są za dobre i za fachowe, by pod nimi bazgrolić (klepolić) bele co…😀 😉

  15. Quake Says:

    @Allla: no też się cieszę🙂 Ale tak w ogóle – sądząc po statystykach – to najbardziej czytliwe były wpisy o wynagrodzeniach sędziów i zatarciu skazania😎

    @Basia: no chyba zaraz się zarumienię😉

    p.s. „Klepolić”? Dla mnie bomba🙂

  16. foma Says:

    Bomba u Pana Radcy! Zarządzam ewakuację!

  17. Allla Says:

    Foma, u kogo mamy się skryć?!

  18. Quake Says:

    Spokojnie, fałszywy alarm🙂

  19. basia Says:

    A bo widzi Pan Gospodarz, takom mam do wczoraj wenem słowotwórczom, że hej! Co pomysł to aplauz widowni*🙄

    A tamta cała akcja będzie ciekawa dla Pana Radcy. Profesjonalnie ciekawa: oficjalne zawiązanie się pod Politykowym blogiem zarzewia przestępczości zorganizowanej (=gangu), samo-zbrojenie (i przegląd wojsk oraz broni), próby infiltracji (Praga)**, pierwsze przejawy lizusostwa, karierowiczostwa, delegowanie zadań, hierarchia, euforia…
    😉 😉 😉

    ___
    *do linkowanego – aplauz w kom. o 15:06
    **o żesz! najnowsze wieści z frontu: już nie ma prób infiltracji – jest otwarta wojna gangów😮😉

  20. Quake Says:

    W związku z przypływem meny proponuję zanucić klasykę: „ja po prostu niestety ma talent”😉

    p.s. widzę, że powstała zorganizowana grupa o charakterze zbrojnym, chyba trzeba wezwać IPN – oni się specjalizują w takich sprawach😉

  21. basia Says:

    IPN? 😮 😯
    …A ja tu chciałam skaptować Pana Radcę na odwodową pomoc jakby co. Bez przystępowania do gangu, rzecz jasna… najbardziej użyteczny prawnik musi być whiter than white…
    Gang jest zresztą realistyczny w takich sprawach… nie wykluczamy, że zechce Pan też pracować dla konkurencji (Bandy Czworga)… będziemy więc Pana bacznie obserwować…😈 😐 😀

  22. foma Says:

    A komisarz, niczym hokejowy bramkarz, będzie obserwował obie bandy…

  23. Quake Says:

    @Basia: pomoc odwodowa? Nie widzę przeszkód😉

    @foma: i jak rozumiem w odpowiedniej chwili podejmie interwencję…

  24. basia Says:

    A żeby ‚bandowy’ ogląd-po(d)gląd Komisarza oraz Pana Radcy był pełen i w perespektywne (a interwencja poinformowana i ‚w punkt’) – proponuję zajrzeć pod wpis w Gotowalni z przełomu sierpnia i września, potem – dwa tygodnie późniejszy, potem (chyba) znów dwa tygodnie późniejszy… albo mniej… potem już praktycznie wszystko trzeba przejrzeć… aż do ostatniej weekendowej kulminacji (wpis o Targach książki w krk…
    Dużo tego😦 😦 😦 ale pasjonujące czytanko… na długie jesienne wieczory*😕😉

    ___
    *sama będę musiała wkrótce zacząć poddawać to i owo obróbce (mechanicznej i cieplnej, jak to w kuchni… przez skrawanie na razie nie przewiduję, choć amputacja (niektórych złogów myślowych) nie byłaby od rzeczy…)

  25. foma Says:

    Gdyby powyższy wpis basi napisał facet, to nie pozostałoby nic innego jak mruknąć: nie ucz pan ojca dzieci robić…😉

  26. basia Says:

    😉 😐

    …dokumentacja musi być kompletna, treść zlecenia takoż🙄

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: