Podpis nieelektroniczny

Sądowi Najwyższemu zadano niedawno następujące pytanie prawne:  „czy przesłanie do sądu pisma procesowego – apelacji w formie dokumentu elektronicznego opatrzonego bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym przy pomocy ważnego kwalifikowanego certyfikatu o jakim mowa w art. 3 pkt. 2 ustawy z dnia 18 września 2001 r. o podpisie elektronicznym (…) czyni zadość (…) wymogom formalnym apelacji, jako pisma procesowego?” (sygn. akt I KZP 39/08).

Zgodnie z art. 119 k.p.k. pismo procesowe winno zawierać m.in. podpis składającego pismo. Jednocześnie ustawa o podpisie elektronicznym wskazuje, że dane w postaci elektronicznej opatrzone bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym przy pomocy ważnego kwalifikowanego certyfikatu są równoważne pod względem skutków prawnych dokumentom opatrzonym podpisami własnoręcznymi, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej (art. 5 ust. 2 ustawy). Powstaje więc pytanie czy istnieją jakieś przepisy odrębne, które na gruncie procedury karnej wyłączają działanie przepisów ogólnych. 

W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się, że w przepisach ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie ma odpowiednika przepisów kodeksu cywilnego i kodeksu postępowania administracyjnego dotyczących podpisu elektronicznego, a pojęcie podpisu elektronicznego w ogóle nie występuje w ustawie z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Ponadto sądy administracyjne przyjmują, iż zgodnie z art. 2 ust. 3 ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (Dz.U. Nr 64, poz. 565 ze zm.), przepisów tej ustawy nie stosuje się do sądów administracyjnych w postępowaniu sądowoadministracyjnym. A zatem, w postępowaniu sądowoadministracyjnym sąd nie jest zobowiązany do posługiwania się w korespondencji elektronicznej certyfikatami, o których mowa w ustawie o podpisie elektronicznym. W rezultacie dla skuteczności pisma wnoszonego przez stronę drogą elektroniczną w toku postępowania przed sądem administracyjnym konieczne jest późniejsze opatrzenie go własnoręcznym podpisem. W ocenie NSA tylko taki podpis spełnia bowiem wymagania wynikające z art. 46 § 1 pkt 4 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.

Pomijając w tym miejscu sprawę słuszności przywołanego poglądu NSA należy zauważyć, że art. 2 ust. 3 ustawy z dnia 17 lutego 2005r o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne nie wyłącza spod zakresu zastosowania ustawy sądów powszechnych. Nie znalazłem również (może słabo szukałem?) innych przepisów, które można uznać za wyłączające regułę z art. 5 ust. 2 ustawy o podpisie elektronicznym. Wydaje się więc, że przesłanie do sądu apelacji w formie dokumentu elektronicznego opatrzonego bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym przy pomocy ważnego kwalifikowanego certyfikatu czyni zadość wymogom formalnym, które k.p.k. przewiduje dla pisma procesowego. Odnoszę jednak wrażenie, że odpowiedź SN na cytowane pytanie prawne będzie inna.

Odpowiedzi: 24 to “Podpis nieelektroniczny”

  1. pak4 Says:

    No to źle.
    Ale właściwie to nie powinienem się dziwić — po co opanowywać nowe technologie😦

  2. foma Says:

    Quake, wyślij do SN link do swojego wpisu, może tak ich przekonasz do nowych technologii…?

  3. PAK Says:

    foma:
    Mogę sobie założyć płatny ‚bezpieczny podpis cyfrowy’ i wysyłać apele do SN — tyle, że ja się boję, że to raczej obawa o to, czy w sądach będzie się komuś chciało sprawdzać pocztę elektroniczną.

  4. Quake Says:

    @foma: nie chciałbym wywierać nacisków…😉

    @PAK: chcieć to pewnie by i się chciało. Problem raczej polega na tym, że w wielu sądach nie ma środków na wprowadzenie obsługi pism procesowych przez internet.

  5. basia Says:

    Jak to nie ma środków – a na tradycyjną obsługę są?…😮

  6. Quake Says:

    Na tradycyjną są. Ale tradycyjna obsługa nie wymaga komputera podłączonego do internetu (o zestawie do składania bezpiecznego podpisu elektronicznego nie wspomnę)😐

  7. foma Says:

    Obsługa niepodłączona do internetu jest tańsza w utrzymaniu i załataniu wakatów…

  8. Boguś W. Says:

    A tymczasem jajako akwarysta wyrażam zaniepokojenie losami ustawy o organizacji rynku rybnego. I tym, że na stronie Kancelarii Prezydenta nadal nie ma wniosku do TK, którego lektura ulżyłaby moim zszarganym nerwom😉

  9. Torlin Says:

    Skomputeryzowanie polskich sądów jest tragiczne. A z drugiej strony każda nowinka z trudnością przeciska się przez szeregi tradycjonalistów. Urzędy państwowe we wprowadzaniu nowinek technologicznych i unowocześnianiu przypominają Kościół Katolicki.

  10. basia Says:

    Dygresja ad vocem
    Rolą KK nie jest nowinkarstwo… – coś zupełnie przeciwnego
    To uwzględniając, potrafi się on dostosować do zmieniających się czasów – i to całkiem nieźle – i w doktrynie, i w jej propagowaniu, także w stylu pracy i funkcjonowania (inaczej nie przetrwałby tych drobnych 2000 lat…)

    Nie zaszkodzi sobie uświadomić/porównać, ile razy w ciągu ostatnich – powiedzmy – 20 lat byliśmy petentem KK, a ile – sądów, policji, urzędu rejestracji pojazdów, wydziałów meldunkowych, etc., etc.
    Proporcja jest dość oczywista – dla prawie każdego z nas.

    P.S. Wszystkie znane mi parafie mają od co najmniej 10-ciu lat komputery; od nieco mniej – internet, strony, fora. Całkiem ostre dyskusje i pretensje parafian pod adresem proboszczów potrafią tam ‚odchodzić’ – np. na temat celowości wydatkowanych pieniędzy, przebiegu inwestycji… – co najważniejsze, mają oni (parafianie, czyli zainteresowani, nie outsiderzy) coraz większy WPŁYW na to, jak są wydawane ich DOBROWOLNIE składane datki (por. – fiskalny przymus państwowy).
    🙂
    Koniec dygresji

  11. Torlin Says:

    Dygresja niespersonalizowana!
    KK jest chyba najbardziej tradycyjną instytucją na naszym globie. I wprowadzanie komputerów do parafii tego mojego poglądu nie zmieni.
    Jeżeli chodzi o „petentów”, zależy co pod słowem rozumiemy. Jeżeli chodzi o załatwianie spraw i papierków – racja, jeżeli chodzi o przychodzenie do kościoła czy urzędu, to tu dla osób wierzących KK wygrywa wyraźnie.
    Jeżeli chodzi o skomputeryzowanie. Ile spraw ma do wprowadzenia poszczególna parafia? Czyjś ślub, pogrzeb, narodziny, sprawy cmentarne. Średnio rozgarnięta panienka bez matury załatwi to na bieżąco. Proszę to zrobić z polskimi sądami, z aktami, sprawami. Wszystkie akta powinny być od razu skanowane, a nie tak jak dzisiaj przekleństwem są ciągle ginące tomy akt.

  12. Quake Says:

    @foma: tak jest. A klient w krawacie jest mniej awanturujący się😉

    @BoguśW.: faktycznie, sprawa wygląda na poważną🙂

    @Torlin: nie jest aż tak tragicznie, np. Krajowy Rejestr Sądowy działa, elektroniczne księgi wieczyste również. IMO główny problem to brak funduszy. Jak są fundusze to wszystko od razu działa prawidłowo – vide baza orzeczeń sądów administracyjnych dostepna na stronie NSA (aż dziw bierze, że SN do tej pory nie ma czegoś podobnego).

    A do dygresji o KK się nie odniosę🙂

  13. basia Says:

    To ja się odniosę w ostatnich kilku zdaniach:
    KK jest konserwatywny ze swej istoty – tego są uczone już dzieci przygotowujące się do pierwszej komunii: ma ‚przechować w możliwie nienaruszonej postaci dziedzictwo wiary i przekazać je następnym pokoleniom’… – czy jakoś tak.
    A owe pokolenia mają wybór: uczestniczyć, poświęcać czas, kasę – albo nie.

    Nb, kościół anglikański usiłował nadążać za zachciankami wiernych, sondażami opinii, wyrażanymi potrzebami typu ‚pogłaszcz mnie po główce nawet, jeśli postępuję wbrew nauczaniu i zaleceniom’ – i to się przełożyło i przekłada na ciągły odpływ wiernych – w przeciwieństwie do ‚ostrzejszego’ kościoła RC w UK (oni mówią ‚autentycznej religii, nie rozmiękczonej’), którego liczba wiernych (w tym – regularnie praktykujących) wciąż wzrasta…

    Co do rozmiarów prac papierkowych, ukatualniania stron parafii, wydawnictw, etc., etc. – chyba nie jesteś, Torlinie najwłaściwszą osobą do oceniania tego. I nie widzę ‚panienek’, a najczęściej proboszczów czy wikarych przy tej robocie (przy stronach internetowych czasem pomagają młodzi świeccy – np. organiści, wolontariusze – ale niektóre dokumenty są wiążące prawnie (i nie mam tu na myśli wyłącznie prawa kanonicznego)).
    Pozdrawiam
    🙂 🙂 🙂

  14. Boguś W. Says:

    A propos elektronicznych ksiąg wieczystych – efekt jest taki, że od jesieni mamy przepisy o zawieszeniu działalności gospodarczej, a do teraz nie ma gdzie tego wpisać w KRS, bo rejestr nie ma odpowiedniej rubryczki. Ja wiem, że to nie wina elektroniki, tylko opieszałości ministerstwa, które powiesiło ostatnio na stronie projekty rozporządzeń i nadal twierdzi, że wejdą w życie trzy tygodnie temu. Ale z drugiej strony mniej tu miejsca na ludzką kreatywność, bo nie da się tu dopiąć do teczki kolejnego świstka papieru, więc nawet jeżeli da się jakoś karkołomnie użyć istniejących formularzy KRS do zgłoszenia tego zawieszenia, to jest to psu na budę.

  15. Quake Says:

    Nowy minister na pewno od razu weźmie się do roboty i zlikwiduje wszystkie zaległości😉

  16. Ryszard Says:

    Czumaj!

  17. foma Says:

    Tak się tylko zastanawiam, czy Pan Radca odbiera pocztę…

  18. Quake Says:

    Oczywiście, na bieżąco.

  19. foma Says:

    Bo już się bałem, że jakaś trwała maria-awaria na łączach…

  20. Quake Says:

    Ależ skąd. Na wszelką korespondecję odpowiadam bez zbędnej zwłoki🙂

  21. foma Says:

    Hm, to chyba coś wylądowało w tlenowym spamie, bo inaczej Pan Radca już mógłby się wypowiadać na temat zasadności tegorocznego paszportu w muzyce rozrywkowej😦

  22. Quake Says:

    Sęk w tym, że ja nie mam konta pocztowego na tlen.pl – być może w tym tkwi problem😐

  23. foma Says:

    Proszę zajrzeć teraz, na powszechnie widoczny adres…

  24. Jasiu Says:

    @Torlin: Urzędy państwowe we wprowadzaniu nowinek technologicznych i unowocześnianiu przypominają Kościół Katolicki.

    Tyle, że urzędy powinny się modernizować, a w przypadku Kościoła (instytucji?) takiej potrzeby nie widzę.
    Ty chyba tez widzisz niewiele, skoro Ci Kościół Urząd Państwowy przypomina:)

    „Co Ci przypomina co Ci przypomina widok znajoooomy ten”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: