Względy celowości

„Okres budowania podstaw socjalizmu charakteryzował się mobilizacją wszystkich zasobów kraju do wykonania Planu Sześcioletniego (1949-1955). Nastawienie takie występuje w wydawanym w tym okresie ustawodawstwie karnym, zresztą traktowanym jako środek realizacji zadań bieżącej polityki, środek, w którego stosowaniu względy celowości biorą czasem górę nad zasadami praworządności. Był to okres nazywany później okresem <błędów i wypaczeń>.” (Igor Andrejew, Polskie prawo karne w zarysie, Warszawa 1971r, s. 43).

Odpowiedzi: 53 to “Względy celowości”

  1. Torlin Says:

    O! To mi się podoba! Jeszcze powinni wprowadzić chłostę w dybach na Pl. Zamkowym i rozrywanie końmi.😀

  2. basia Says:

    Ojej, a Państwo Szanowne to już nie pamięta, że tamto to była dyktatura proletariatu (zmierzająca zresztą ku jeszcze bardziej świetlanej przyszłości).
    Teleologia to podstawa wprowadzenia wizji w czyn!

  3. Quake Says:

    @Torlin: dość krwawa wizja jak tę porę dnia😉

    @basia: aleszszsz pamiętamy Psze Pani🙂

    Ale dużo ciekawsze wydaje się pytanie co się stało, że człowiek, którego ojciec i dziadek byli przedwojennymi adwokatami zostaje po wojnie dyrektorem Centralnej Szkoły Prawniczej im. T. Duracza? Jak to było możliwe, że człowiek, którego ojciec został skazany na śmierć w ZSRR sam orzekał później w jednej z bardziej ponurych spraw sądowych okresu „błędów i wypaczeń”?

  4. basia Says:

    Dwa lata wałkowaliśmy na seminarium magisterskim takie pytania (dotyczące ludzi pióra, rzecz jasna).

    A teraz można zadać następne – jak dzieci aparatczyków pokroju Dorna, Kaczyńskich (pewnym sensie – też Gosiewskiego) dochodziły tam, gdzie są…

  5. Boguś W. Says:

    Gospodarz, widzę, w kinie był ostatnio?😉

  6. Quake Says:

    @basia: oczywiście temat był już wałkowany na wszystkie możliwe sposoby. Ale mimo wszystko zdziwienie pozostaje.

    @Boguś W.: i tu Państwa zaskoczę bo nie byłem. Ten wpis z polską kinematografią nie ma nic wspólnego🙂

  7. Boguś W. Says:

    Tym bardziej ciekawe, co Gospodarza skłoniło do sięgnięcia po zabytki…😉

  8. Quake Says:

    Powód sięgnięcia był banalny – porządki na półkach (w celu upchnięcia jeszcze kilku tytułów). 🙂

  9. Eryka Says:

    „Realizacja zadań bieżącej polityki w ustawodastwie karnym”.Gyby nie to słowo socjalizm pomyślałabym,że Quake zaczął cytować na swoim blogu Kaczyńskiego;)

  10. PAK Says:

    Kaczyński mi wczoraj dopiekł (choć nie wiem, czy ten sam co Eryce, chyba ten drugi), ale to pokusa bardziej uniwersalna niż numer, czy literka dostawiona do literek P i R. Prawo zawsze współtworzą politycy; i prawo zawsze się interpretuje, może mnie Państwo Prawnicy poprawią, ale trudno się spodziewać, by je interpretowano unikając wpływu idei, które krążą w rzeczywistości politycznej.

  11. Eryka Says:

    Prawo winno uwzględniać zachodzące w kraju zmiany gospodrcze,społeczne i dostosowywać się do tych zmian a nie idei, bo te nijak się mają do rzeczywistości, w której żyjemy aktualnie. Ideą prawa winno być bezpieczeństwo ich obywateli z pozoru o to też chodzi, politykom. Jak pokazuje doświadczenie zwiększanie zagrożenia karą za dane przestępstwo nie obniża przestępczości za to znacznie podwyższa wskaźniki poparcia.

  12. foma Says:

    Cóś wybiórczo komentatorstwo patrzy na funkcję prawa, a ta jest prosta jak cep: ma służyć realizacji celów ważnych dla suwerena. I od przypisania roli suwerena temu czy innemu, jego świadomości i priorytetom wychodzą różne domniemania czy inne założenia.

  13. Eryka Says:

    Sugerujesz Foma,że służę suwerenowi,mam nadzieję,że nie;)

  14. foma Says:

    Eryko, czuję się wstrząśnięty tą nadzieją, bo cóż po służbie państwu i prawu, jeśli się źródło owego prawa i istotę państwowości traktuje z dystansem. Oczywiście wszystko zależy od tego, kogo się za suwerena uważa…

  15. Quake Says:

    @Eyka (6:49): mówimy partia a myślimy Lenin?😉

    @PAK: „trudno się spodziewać, by je interpretowano unikając wpływu idei, które krążą w rzeczywistości politycznej.” Hmm, trochę tak i trochę nie🙂 Idee polityczne mogę mieć zapewne wpływ na sposób wykładni określonych zapisów Konstytucji. Ale już wpływ idei politycznych na wykładnię ustawy o rachunkowości jest chyba niewielki😉

    @Eryka (1:47): „ideą prawa winno być bezpieczeństwo ich obywateli” Oczywiście jest to przyjemna teoria. Sęk w tym, że teoria nie zawsze idzie w parze z praktyką🙂

    @foma: „ma służyć realizacji celów ważnych dla suwerena.” Ale to też chyba nie jest tak do końca. U nas teoretycznie suwerenem jest Naród („Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu”) a mimo to wchodzą w życie przepisy często bardzo społecznie niepopularne.

    @Eryka (7:56): zgadzam się – najlepiej to po prostu służyć Mamonie😆

    @foma: „cóż po służbie państwu i prawu, jeśli się źródło owego prawa i istotę państwowości traktuje z dystansem.” Spokojnie Komisarzu, do służby przez S też trzeba mieć zdrowy dystans. Dla własnego dobra🙂

  16. Eryka Says:

    Tak bez patosu. Miło służyć mądrym ludziom tylko co zrobić z resztą Foma? Zgadzam się z Quakem, ratuje nas tylko zdrowy dystans, nie wiem tylko o jakiej mamonie Quake mówi w przypadku mojego zawodu?Służyć takiej mamonie na pewno Quake by nie chciał😉

  17. Quake Says:

    Tak, powinna nas interesować wyłącznie mamona przez duże M😆

  18. Eryka Says:

    A Quake dziś jakieś materialne podejeście prezentuje😉

  19. Quake Says:

    Ten początek maja tak mnie nastraja😉

  20. jacobsky Says:

    A to mnie rozczuliles tym cytatem z Andrejewa….

  21. basia Says:

    O żesz, jakiż tu przeciąg merytoryzmu przeszedł!😮

  22. basia Says:

    😐

  23. foma Says:

    Byle tylko wszystkiego nie wywiał ten przeciąg, bo początek maja nastaja na Quake’owy merytoryzm…

  24. Quake Says:

    @Jacobsky: o, witam po dłuuuugiej przerwie😀

    @basia: można rzec: dzień jak każdy inny na tym blogu😉

    @foma: spokojnie, to jest przeciąg kontrolowany🙂

  25. zeen Says:

    Ja tam mam nadzieję, że porządki na półkach robią miejsce na dzieła nieco innej proweniencji…

  26. Quake Says:

    Nadzieja to piękna rzecz🙂

  27. zeen Says:

    No fakt, czego można oczekiwać po zwykłym radcy…

  28. basia Says:

    – radzenia… by się obejść nadzieją, gdy inne dary* są niemożliwe…

    (Kalkuję od kolegi, uczonego, który, zainspirowany zresztą częstymi odwiedzinami mnie na Wyspie, sparafrazował trzecią woltę anglojęzycznego „Agnus Dei”: Grant us peace, if other grants are not possible!😐 😀
    ___
    *a nawet – cnoty boskie!

  29. basia Says:

    …i tak, pięknym łukiem, od teleologii przeszliśmy do teologii (albo prawie)😐

  30. foma Says:

    Bo powie Radca: cel pal! I spłonie cel w ogniu krytyki, a żaden dziennikarz się za nim nie ujmie…

  31. Eryka Says:

    pal licho krytykę gdy celem jest bycie prawym;)

  32. Quake Says:

    @zeen: „No fakt, czego można oczekiwać po zwykłym radcy…”
    No cóż, okazuje się, że wyrzucanie książki Andrejewa byłoby przedwczesne – proszę sobie spojrzeć na stronę 8 jednego z najnowszych orzeczeń SN (4 linijka od góry):

    http://www.sn.pl/orzecznictwo/uzasadnienia/ik/I-KZP-0035_08.pdf

    @basia: lubię takie wycieczki po łuku😉

    @foma: spokojnie, jestem z materiałów niepalnych😉

    @Eryka: ale tylko prawym czy prawym i sprawiedliwym?😆

  33. zeen Says:

    🙂
    A Barca się miota, liczę, że dadzą radę…

  34. Eryka Says:

    sprawiedliwość oczywiście jest nieodłącznym atrybutem prawych:o)

  35. Quake Says:

    @zeen: też liczę🙂

    @Eryka: no to mamy już jasność „w temacie”😀

  36. zeen Says:

    No i co panie radco? Było na co patrzeć…

  37. Quake Says:

    Warto było poczekać. Teraz można spokojnie iść spać🙂

  38. zeen Says:

    No to dobranoć🙂

  39. basia Says:

    lubię takie wycieczki po łuku – następnym etapem jest zazwyczaj wspinaczka po tęczy…😉 😀

  40. Torlin Says:

    Oto, co napisałem w blogu Pana Waldemara, bo niem, czy go czytasz:
    „A mnie się to nie podoba. Ja wiem, że intencje były jak najlepsze i można w gruncie rzeczy im przyklasnąć, ale jest to niedemokratyczne.
    Sejm dokonał zmiany konstytucji RP w art. 99 ustawy zasadniczej – wprowadzono zapis – „Wybraną do Sejmu lub do Senatu nie może być osoba skazana prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego.”
    A sam artykuł 99 dotychczas mówił:
    1. Wybrany do Sejmu może być obywatel polski mający prawo wybierania, który najpóźniej w dniu wyborów kończy 21 lat.
    2. Wybrany do Senatu może być obywatel polski mający prawo wybierania, który najpóźniej w dniu wyborów kończy 30 lat”.
    Ja wiem, że pkt. 6 art. 235 mówi: „Jeżeli ustawa o zmianie Konstytucji dotyczy przepisów rozdziału I, II lub XII, podmioty określone w ust. 1 mogą zażądać, w terminie 45 dni od dnia uchwalenia ustawy przez Senat, przeprowadzenia referendum zatwierdzającego”, a zmiana dotyczy 4, więc nie ma szans na referendum, ale może ktoś to zgłosi do Trybunału Konstytucyjnego.
    1. Nie wolno nikomu bez sądu zabierać jego praw czyli biernego prawa wyborczego.
    2. O tym decydują jedynie sądy, a później wyborcy, i tylko oni.
    3. Przepis ten może być stosowany wobec przeciwników politycznych (patrz Palikot)
    4. Czy kara ta jest bezterminowa? W przepisie na ten temat ani słowa”.

  41. Quake Says:

    @basia: nie mam nic przeciwko🙂

    @Torlin: rozumiem Twoje obawy ale:
    ad. 1. istnieją przepisy, które wykluczają pełnienie określonych funkcji w przypadku prawomocnego skazania – i to mimo, że sąd w wyroku żadnego zakazu pełnienia funkcji nie nałożył. Klasyczny przykład: zakaz pełnienia funkcji członka zarządu w spółce handlowej powstaje po skazaniu za określone w kodeksie spółek handlowych przestępstwa – mimo, że w wyroku nie ma o tym ani słowa.
    ad. 2. Poziom wyrobienia naszych wyborców jest taki, że do wyeliminowania przestępców z parlamentu (w wyniku „naturalnego” podwyższenia standardów życia publicznego) doszłoby pewnie za jakieś 50 lat. Myślę, że nie było sensu czekać tak długo🙂
    ad. 3. Tak, w przypadkach skrajnych może być stosowany w celach represyjnych. Ale nie sądzę aby było to realne zagrożenie – zwłaszcza, że przepis wyraźnie określa, iż chodzi wyłącznie o przestępstwa ścigane z oskarżenia publicznego.
    ad. 4: ta „kara” nie jest bezterminowa – trwa ona wyłącznie do momentu zatarcia skazania. Kodeks karny określa okresy, po upływie których następuje zatarcie skazania. Zatarcie skazania powoduje, że człowiek – w świetle prawa – ponownie jest osobą niekaraną (wpis o skazaniu usuwa się z Krajowego Rejestru Karnego).

  42. zeen Says:

    Argumentacja Pana Radcy mnie nie zadowala ponieważ:
    1. uczestnictwo w radach nadzorczych nie jest prawem obywatelskim, regulują to przepisy jak prawo wykonywania zawodu (prawnik, lekarz, itp) – nijak się ma do Torlinowego problemu.
    2. powołanie się na poziom wyborców to nic innego jak odpowiedzialność zbiorowa, jako taka nie akceptowana przeze mnie.
    3. wątpliwości co do wykorzystywania paragrafu w celach represyjnych powinny być już u Pana Radcy dawno rozwiane. Nie chcę posądzać o naiwność, ale o niedostrzeganie uciskającej zewsząd rzeczywistości – już tak…
    4. tu Pan Radca ma całkowitą rację, ale chyba sam wie, jak wiele „wymazanych” wyroków było użytych w walce politycznej…

    Nie dyskutuję ze słusznością czy jej brakiem wspomnianych zmian, reaguję na argumentację.
    Na ty kończę pozdrawiając obu panów🙂

  43. Eryka Says:

    Z tymi represjami i prawami i obywatelskimi to mi zeen znowu przydał na myśl uprzednią władzę,paranoiczne wizje spychania na margines czy też wręcz eliminowania konkurentów politycznych znalazły podatny grunt o czym przekonuje się właśnie w rozmowach ze społeczeństwem, które dopatruje się w działaniach óobecnej władzy wykorzystywania obywateli dla własnych interesów.I co by ta władza nie zrobiła jest to jedyny i jedynie słuszny argument, który przy przywołaniu ucisku władz komunistycznych rzeczywiście zwala z nóg.Koniecznie musimy być chorym społeczeńtwem, heroicznie walczącym o…no właśnie zeen o co?

  44. Quake Says:

    @zeen: „Argumentacja Pana Radcy mnie nie zadowala”

    Wybacz mistrzu zen, w przyszłości postaram się poprawić😉 😉

    @Eryka: no i proszę, jaką to dyskusję może wywołać mała zmiana konstytucji!🙂

  45. zeen Says:

    Panie Radco,
    zjadł Pan mi jedno e, nazywa mnie Pan mistrzem nie wiedzieć czemu i w dodatku z małej.
    Uzasadniłem dlaczego, czy tak trudno było się odnieść do tego?

  46. foma Says:

    Może Pan Radca na rozruszanie dał sobie do poprawienia rozmiaru liter i wstawienia e do we właściwe miejsca; po takiej rozgrzewce zajmie się poprawianiem aktów wykonawczych, a skończy na statucie ONZ…
    zeen, w takim scenariuszu to od Ciebie zaczęłaby się historia! Byłbyś równie znany jak pancernik Schleswig-Holstein, a nawet bardziej😉

  47. zeen Says:

    Moje e to pikuś, wyszło, żem mistrzem zen (z wielkiej chyba się to pisze).
    Bardziej chodziło mi o to, że mało satysfakcjonujące były wyjaśnienia dla Torlina, który przedstawił swój punkt widzenia, z którym się w dużej części zgadzam.
    Ale zdaję sobie sprawę, że nie Pan Radca jest autorem poprawki i nie On się z tego ma tłumaczyć, nie mniej podjął się wyjaśnień, które…etc.
    Z nieustającą sympatią do Pana Radcy i fomy
    zeen

  48. zeen Says:

    No właśnie, zapomniałem dodać, że niezwykle cenię sobie wysoki poziom merytoryczny Pana Radcy🙂

  49. Quake Says:

    Mili Państwo, pięknie dziękuję za komentarze🙂 Obawiam się jednak, iż nadzieje, że moja argumentacja nagle stanie się zadowalająca chyba nie zostaną spełnione. Mogę jedynie w odniesieniu do mojej wcześniejszej wypowiedzi na temat nowelizacji Konstytucji dodać, że:

    1. Omawiana nowelizacja wygląda dokładnie tak.

    2. W ustawie z 16 lipca 1998r – Ordynacja wyborcza do rad gmin, rad powiatów i sejmików województw już od 01 maja 2004r znajduje się przepis, zgodnie z którym „nie mają prawa wybieralności osoby (…) karane za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego” jak również osoby „wobec których wydano prawomocny wyrok warunkowo umarzający postępowanie karne w sprawie popełnienia przestępstwa umyślnego ściganego z oskarżenia publicznego”. Do czasu nowelizacji Konstytucji wymogi prawne w stosunku do kandydata na np. członka rady gminy są zatem w opisywanm zakresie znacznie surowsze niż wymagania stawianie kandydatowi na posła.

    3. Mając na uwadze pkt. 2 należy zauważyć, że nowelizacja Konstytucji i tak jest dość „płytka” w porównaniu do ustawy samorządowej bo z kandydowania do parlamentu wykluczono jedynie skazanych na karę pozbawienia wolności (kara grzywny lub ograniczenia wolności nie pozbawia biernego prawa wyborczego).

    Tak więc podtrzymuję w całości pogląd, że ta nowelizacja jest dobrym pomysłem. Ale jeśli ktoś uzna, że jest to wynik niedostrzegania przeze mnie uciskającej zewsząd rzeczywistości to przyjmę ten pogląd z pokorą🙂

    p.s. pożałowania godne wybryki skutkujące pozbawieniem Komentatorów należnych im literek będą odtąd ścigane z należytą surowością.

  50. foma Says:

    Pominięcie osób skazanych jedynie na karę grzywny lub ograniczenia wolności to niedoróbka, będąca raczej dziełem przypadku, a nie efektem przemyśleń. (Czyli nie dziewica, ale robiła to w łóżku, a nie w parku koło dyskoteki…).

  51. Quake Says:

    „Pominięcie osób skazanych jedynie na karę grzywny lub ograniczenia wolności to niedoróbka, będąca raczej dziełem przypadku, a nie efektem przemyśleń”

    Lektura stenogramów pokazuje, że to nie była niedoróbka tylko celowe działanie.

    „Mamy do czynienia z wnioskiem formalnym dotyczącym zmiany (…) w zakresie kandydowania do parlamentu osób uprzednio karanych. To nie jest trudne zadanie, ale pojawia się parę technicznych problemów. Głównym problemem jest to, czy proponowane rozwiązanie ma dotyczyć jedynie osób skazanych na karę pozbawienia wolności, czy też wszystkich osób, które zostały skazane prawomocnym wyrokiem. Muszę powiedzieć, że to nie jest decyzja prawnicza. To jest decyzja stricte polityczna. Musimy się zdecydować na któreś rozwiązanie i przyjąć je na zasadzie większości.”

  52. zeen Says:

    Z zadowoleniem przyjmuję wyjaśnienia i z pokorą przypominam, iż uciskająca zewsząd rzeczywistość dotyczyła jeno wątpliwości Pana Radcy wyrażonych w cytacie „Tak, w przypadkach skrajnych może być stosowany w celach represyjnych. Ale nie sądzę aby było to realne zagrożenie …”
    Tym samym owo zagrożenie pozwoliłem sobie ocenić odmiennie.🙂

  53. basia Says:

    O żesz… kolejny przeciąg merytoryzmu… zwiewa_m(nie)😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: