Dorobek legislacjny

Relatywnie duża liczba pytań prawnych wpływających do Sądu Najwyższego wynika w znacznym stopniu z niskiej jakości dorobku legislacyjnego parlamentu. Niejasne i sprzeczne przepisy wywołują wątpliwości w praktyce i wymagają zasadniczej wykładni. Sąd Najwyższy w swoich orzeczeniach często sygnalizuje dostrzeżone błędy w ustawach i potrzebę ich zmiany. (…) Eliminowanie niskiej jakości stanowionego prawa powinno jednak następować przede wszystkim przez jego zmianę (następującą z poszanowaniem podstawowych reguł techniki prawodawczej), wprowadzenie, w niezbędnym zakresie, jednoznacznej nomenklatury pojęciowej, jak również ograniczanie nadmiernej szczegółowości stanowionego prawa.” (Informacja o działalności Sądu Najwyższego w roku 2008r, s. 150).

Odpowiedzi: 17 to “Dorobek legislacjny”

  1. Eryka Says:

    Może common law rozwiązałoby problem np.państwo oparte na zwyczajach (p)osłów;))

  2. Torlin Says:

    Sejm wprowadza zmianę, jakiś poseł dodaje raptem jeden artykuł, odbywa się posiedzenie Sądu Najwyższego, SN w swoim orzeczeniu sygnalizuje dostrzeżony błąd w ustawie i potrzebę jej zmiany.
    Sejm wprowadza zmianę, jakiś poseł dodaje raptem jeden artykuł, odbywa się posiedzenie Sądu Najwyższego, SN w swoim orzeczeniu sygnalizuje dostrzeżony błąd w ustawie i potrzebę jej zmiany.
    Sejm wprowadza zmianę, jakiś poseł dodaje raptem jeden artykuł, odbywa się posiedzenie Sądu Najwyższego, SN w swoim orzeczeniu sygnalizuje dostrzeżony błąd w ustawie i potrzebę jej zmiany.
    itd

  3. Quake Says:

    @Eryka: znając życie pewnie za chwilę okazałoby się, że mamy za dużo zwyczajów…😉

    @Torlin: Tak źle to jeszcze nie jest. Ale prawie 😆

  4. pak4 Says:

    A ktoś te informacje (poza Gospodarzem) czyta?
    Bo przypomina mi się anegdota o pewnym profesorze z Kanady, który poproszony (lata już temu) o przygotowanie rad dla rozwoju polskiej nauki włożył między kartki 100 dolarów (kanadyjskich, wtedy to był jeszcze Pieniądz przez duże ‚P’) z dopiskiem, że jak ktoś znajdzie, to może sobie wziąć.
    Po paru latach przyjechał do Polski, sięgnął po swoją opinię i znalazł wciąż tkwiące tam 100 dolarów kanadyjskich…

  5. foma Says:

    Pan Radca miałby spore problemy z wsadzeniem na blog choćby stu złotych w papierze, ale gdyby tak numer karty kredytowej i datę ważności…

  6. pak4 Says:

    Ja to adresowałem do SN (za pośrednictwem Pana Radcy), a nie do Gospodarza. SN mógłby zrobić taką promocję swoich informacji — pierwsza osoba, która znajdzie w tekście ukryty numer karty może wypłacić 1000 zł. Czytelność by wzrostła😉 Tylko trzeba by to jakoś ukryć przed sierżantem Guglem. Może Jeśli to czytasz, to wiedz, że numer, o którym mowa zaczyna się na cztery, a potem jest dwa i osiem…

  7. pak4 Says:

    Wróć: Czytelnictwo! (Dzisiaj mam jakiś dzień wpadek, bez promocji😦 )

  8. Quake Says:

    @PAK: „A ktoś te informacje (poza Gospodarzem) czyta?”

    Mam nadzieję, że tak. SN wyraźnie wyciąga rękę w stronę publiczności:

    http://www.sn.pl/aktual/index.html

    „W dniu 16 czerwca 2009 r. odbędzie się doroczne posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego poświęcone informacji o działalności Sądu Najwyższego w roku 2008. (…) Posiedzenie zaplanowane jest na godzinę 11.00 (sala A – III piętro). Przedstawicieli mediów, zainteresowanych wzięciem udziału w tym Zgromadzeniu, prosimy o akredytację w Zespole prasowym SN,
    tel. 530-82-13, tel./faks 530-90-65
    e-mail: biuro.prasowe(at)sn.pl.”

    No ale bądźmy realistami: komu by się chciało tłuc na III piętro?😉

    @foma: „ale gdyby tak numer karty kredytowej i datę ważności…”

    I już żadnych więcej życzeń Komisarz nie ma?🙄

    @PAK: „SN mógłby zrobić taką promocję swoich informacji — pierwsza osoba, która znajdzie w tekście ukryty numer karty może wypłacić 1000 zł.”

    I to jest słuszna koncepcja! Można by ją nawet rozszerzyć na teksty uzasadnień SN – może dzięki temu poziom znajomości orzecznictwa by wzrósł?😉

  9. basia Says:

    Czytelność niektórych wykwitów orzecznictwa naszego
    tak teraźniejszego, jak i przeszłego
    poraża mnie…

    Właśnie! A gdyby tak powołać jakąś fundację upowszechniania wiedzy prawnej.
    Konkursy dla gimnazjów i liceów…
    Nagrody…
    Media…
    Wizyta w Sejmie i w […] dla laureatów…
    Post gościnny w blogu Pana Radcy…

    Ech…
    😀

  10. pak4 Says:

    Basiu:
    (Cytując z pamięci Littela): „To zbyt rozsądne by było prawdziwe.”

  11. foma Says:

    Wszystkiego najlepszego drogie dzieci😀

  12. Quake Says:

    Niniejszym informuję wszystkich dorosłych oraz nieletnich Czytelników, że chwilowo nie mam czasu na blogowanie. Póki co ogłaszam więc przerwę🙂

  13. foma Says:

    A długa ta chwila?

  14. Quake Says:

    Chciałoby się rzec, że to

    „Jedna z tych ziemskich chwil
    proszonych, żeby trwały”

    Tak więc spokojnie, będzie to zapewne stosunkowo krótka chwila…😆

  15. basia Says:

    Chwilo, skoro jesteś aż tak piękna – trwaj w nieskończoność!…

    [Nb – wiedziałam
    (a nawet gdzieś po-wiedziałam)… – ale nie ma potrzeby linkowania]😉 😀

  16. Quake Says:

    Chwila była zdecydowanie krótka gdyż jest już nowy wpis🙂

  17. basia Says:

    O, a z jakimże uzasadnieniem ten nowy wpis się pojawia? (w obliczu krótkości chwil ważnych i doniosłego zadania chwytania ich tak skutecznie, żeby trwały😐 )…😀

    😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: