Archive for Styczeń 2010

Milczące interpretacje – zdania odrębne

Niedziela, 24 Styczeń 2010

Wracam do tematu niedawnej uchwały NSA dotyczącej tzw. milczących interpretacji podatkowych (szczegóły tutaj). Na stronie NSA niedawno ukazało się uzasadnienie opisywanego orzeczenia (patrz tutaj). Na uwagę zasługują trzy rzeczy. Po pierwsze, zgłoszone zostały zdania odrębne – co biorąc pod uwagę wysoce kontrowersyjną tezę uchwały uznać trzeba za dobry objaw. Po drugie, zdań odrębnych jest tylko pięć, co moim zdaniem źle świadczy o przyjętym przez pozostałych sędziów sposobie wykładni przepisów (podjęta uchwała jest niekorzystna dla podatników). Po trzecie, zdania odrębne – mimo, że krótkie – wydają się być o wiele lepiej uzasadnione niż sama uchwała. Za szczególnie istotne uważam zdanie odrębne sędziego Zbigniewa Kmieciaka, którego fragmenty tutaj wklejam:

„Reguły wykładni gramatyczno-językowej prowadzą zatem do wniosku, że synonimem określenia „wydanie / niewydanie” interpretacji są słowa „doręczenie / niedoręczenie”. Dla wydania czegoś komuś (w tym przypadku – aktu urzędowej interpretacji przepisów prawa podatkowego, gwarantującego ochronę na zasadach przewidzianych ustawą) niezbędne jest bowiem przekazanie stosownej informacji (pisma) adresatowi. Opowiedzenie się za przeciwnym założeniem prowadziłoby do zupełnie absurdalnego wniosku, że w razie sporządzenia w przepisanej formie aktu interpretacji, a następnie zaniechania jego wyekspediowania (w ogóle lub przynajmniej przez pewien okres czasu), interpretacja zostałaby już wydana, wyznaczając tym samym – bez wiedzy adresata – jego sytuację prawną przez przyznanie odpowiedniej ochrony lub jej wyłączenie. Trudno nie zauważyć, iż działający w dobrej wierze (w zaufaniu) do „milczącej” interpretacji wnioskodawca może w ogóle nie być świadomy tego, że pozostająca w ukryciu tj. sporządzona i spoczywająca w urzędzie, pisemna interpretacja przepisów prawa podatkowego pozbawia go ochrony, co do istnienia której był przekonany inicjując jakieś przedsięwzięcie. Koncepcja, o której mowa, wręcz stwarza zachętę do nadużyć polegających na antydatowaniu interpretacji w celu wykazania dochowania terminu wskazanego w art. 14d Ordynacji podatkowej (…)

Jest to zdecydowany krok wstecz w stosunku do poglądu zaprezentowanego w uchwale składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 listopada 2008r, I FPS 2/08 (…). Nie da się go uzasadnić zrozumiałymi, respektującymi ogólnie przyjęte zasady wykładni prawa, racjami merytorycznymi, jak również względami pozaprawnymi (celowościowymi), na które powołano się w piśmie Prokuratora Generalnego z dnia 10 grudnia 2009 r. (s. 7 – 8). Te ostatnie nie powinny być zresztą brane pod uwagę w toku rozstrzygania wątpliwości mogących się pojawiać na tle interpretacji przepisów mających z założenia zapewnić wnioskodawcom poczucie bezpieczeństwa prawnego i ochronę ich uzasadnionych oczekiwań.

Zaskakuje także (…) przytoczona we wspomnianym już piśmie Prokuratora Generalnego argumentacja dotycząca niebezpieczeństwa „marginalizacji istoty instytucji interpretacji przepisów prawa podatkowego jaką jest merytoryczne stanowisko organu podatkowego” (…) oraz „mobilizującej” funkcji tej instytucji (…). Nie bardzo bowiem wiadomo do czego miałaby się sprowadzać edukacyjna rola umocowanego do wydania interpretacji organu, skoro zaaprobowanie przez ten organ stanowiska wnioskodawcy w pełnym zakresie wyrażane jest krótkim zwrotem: organ podziela stanowisko przedstawione we wniosku (…). Zasób przekazanych w ten sposób wiadomości pokrywa się dokładnie z tym, co wyraża „milcząca” interpretacja, która – w myśl art. 14o Ordynacji podatkowej in fine – może jedynie stwierdzać prawidłowość stanowiska wnioskodawcy w pełnym zakresie.”

Reklamy

Niezupełne rozumienie

sobota, 9 Styczeń 2010

„W piśmie procesowym z dnia 15 czerwca 2009r skarżący wskazał kolejną przesłankę uzasadniającą przyjęcie skargi do rozpoznania, jaką jest jej oczywista zasadność. (…) Powołane w tym piśmie okoliczności nie tyle świadczą jednak o oczywistej zasadności skargi kasacyjnej, ile raczej o niezupełnym rozumieniu tej instytucji i istoty postępowania kasacyjnego. Przede wszystkim, wniesienie skargi kasacyjnej ograniczone jest terminem (…). Uzupełnianie jej po upływie tego terminu o nowe przesłanki uzasadniające przyjęcie do rozpoznania nie jest dopuszczalne. Poza tym, Sąd Najwyższy rozpoznając ten nadzwyczajny środek zaskarżenia nie prowadzi postępowania dowodowego i związany jest stanem faktycznym stanowiącym podstawę zaskarżonego orzeczenia (…), przedstawianie zatem jakichkolwiek dowodów jest w tym postępowaniu bezprzedmiotowe.”

Postanowienie SN z 29.10.2009r (III CSK 125/09) w sprawie z powództwa Mirosława G. przeciwko Zbigniewowi Z. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę wydane na podstawie skargi kasacyjnej pozwanego.

Ludzie listy piszą…

piątek, 8 Styczeń 2010

„Podobnie jak w latach ubiegłych, obywatele korzystali z określonego w art. 63 Konstytucji RP prawa i składali do różnych jednostek organizacyjnych resortu sprawiedliwości, w tym i do Ministerstwa Sprawiedliwości, liczną korespondencję dotyczącą funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, jak i organów z nim nie związanych. (…)

W 2008 r. skierowano do Ministerstwa Sprawiedliwości 30.145 skarg  i wniosków, tj. o 2.119 czyli o 7,6 % więcej, niż w ubiegłym roku (28.026). (…)

Niektórzy skarżący kierowali swoją korespondencję wielokrotnie.  Na przykład: Stanisław R. – 529 pism, Zbigniew S. – 221, Dariusz K. – 143, Sławomir S. – 102, Tadeusz P. – 100, Krzysztof K. – 96, Adam B. – 58.”

Informacja o sposobie przyjmowania i załatwiania skarg i wniosków skierowanych do resortu sprawiedliwości w 2008 roku.

Statystyka to podstawa ;-)

Niedziela, 3 Styczeń 2010

„W roku 2004 jeden adwokat był w stanie utrzymać kancelarię przyjmując średnio 27,94 spraw rocznie, czyli jedynie 2,33 spraw miesięcznie, z czego 1,55 spraw z wyboru, a 0,77 spraw z urzędu”

(uzasadnienie do projektu ustawy o zmianie ustawy – kodeks postępowania cywilnego i zmianie niektórych ustaw).