Niezupełne rozumienie

„W piśmie procesowym z dnia 15 czerwca 2009r skarżący wskazał kolejną przesłankę uzasadniającą przyjęcie skargi do rozpoznania, jaką jest jej oczywista zasadność. (…) Powołane w tym piśmie okoliczności nie tyle świadczą jednak o oczywistej zasadności skargi kasacyjnej, ile raczej o niezupełnym rozumieniu tej instytucji i istoty postępowania kasacyjnego. Przede wszystkim, wniesienie skargi kasacyjnej ograniczone jest terminem (…). Uzupełnianie jej po upływie tego terminu o nowe przesłanki uzasadniające przyjęcie do rozpoznania nie jest dopuszczalne. Poza tym, Sąd Najwyższy rozpoznając ten nadzwyczajny środek zaskarżenia nie prowadzi postępowania dowodowego i związany jest stanem faktycznym stanowiącym podstawę zaskarżonego orzeczenia (…), przedstawianie zatem jakichkolwiek dowodów jest w tym postępowaniu bezprzedmiotowe.”

Postanowienie SN z 29.10.2009r (III CSK 125/09) w sprawie z powództwa Mirosława G. przeciwko Zbigniewowi Z. o ochronę dóbr osobistych i zapłatę wydane na podstawie skargi kasacyjnej pozwanego.

Odpowiedzi: 5 to “Niezupełne rozumienie”

  1. Torlin Says:

    Mnie się wydaje, że podkreślasz w swoim wpisie drugorzędne sprawy. Dla mnie podstawowymi dwoma zdaniami z orzeczenia są: „Sąd Najwyższy bowiem, rozpoznając skargę kasacyjną, nie jest trzecią instancją sądową. Sąd kasacyjny nie sądzi sprawy, lecz – pozostając poza strukturą sądownictwa powszechnego – rozpoznaje skargę kasacyjną w interesie publicznym, wyjaśniając istotne zagadnienie prawne, dokonując wykładni przepisów budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów bądź usuwając z obrotu prawnego orzeczenia wydane w postępowaniu dotkniętym nieważnością lub oczywiście wadliwe”.

  2. Quake Says:

    Torlinie, myślę, że po prostu chciałem zwrócić uwagę na nieco inną kwestię niż Ty. To trochę jak w filmie: pierwszy plan jest oczywiście istotny ale i na drugim planie czasem się dużo dzieje🙂

    p.s. właśnie czytam sobie oświadczenie byłego Ministra Sprawiedliwości i widzę tam następujące zdanie: „o etyce pana sędziego Duckiego świadczy fakt, że nie wyłączył się on z rozpoznania dotyczącej mnie sprawy, mimo że wcześniej jako Prokurator Generalny wydałem polecenie wyjaśnienia, czy w związku z orzekaniem nie dopuścił się on w innej sprawie przestępstwa zaliczanego do szeroko rozumianej korupcji.”

    Warto w związku z tym przypomnieć, że sprawa wyłączenia sędziego Sądu Okręgowego była badana – na skutek zażalenia pozwanego – przez Sąd Apelacyjny w Krakowie. Zażalenie to zostało oddalone.

    Jak się okazuje nie tylko przepraszać ale i przegrywać można na różne sposoby. Wszystko to „sprawa smaku”.

  3. basia Says:

    Dziś – w poniedziałek 11.1.10 – można tylko powtórzyć w dobrze znanym, duetowym kontekście: „kwestia smaku”…
    (Choć na usta/pod świerzbiące palce ciśnie się postulat przymusowego nauczenia co poniektórych absolutnych podstaw owego smaku…😦 )

  4. Quake Says:

    @basia: w kwestii „nawiasowej” zgadzam się z Szanowną Panią w całej rozciągłości🙂

  5. pak4 Says:

    Ba! ale przymus nauczania kojarzy się ze złym smakiem…😦

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: