Dochody z nieujawnionych źródeł

Jest rzeczą powszechnie znaną, że podatnicy zagrożeni wydaniem decyzji ustalającej zryczałtowany podatek od dochodów z nieujawnionych źródeł często przypominają sobie, że największe dochody uzyskiwali z prostytucji. Dzieje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze, ten zryczałtowany podatek wynosi 75% dochodu z nieujawnionego źródła. Po drugie, dochody uzyskiwane przez prostytutkę z nierządu nie podlegają w ogóle opodatkowaniu (art. 2 ustawy o PIT wskazuje, że ustawy tej nie stosuje się m.in. do „przychodów wynikających z czynności, które nie mogą być przedmiotem prawnie skutecznej umowy”).

W związku z tym niekiedy dochodzi do sporów sądowych dotyczących zasadności zaliczenia (bądź nie) określonych przychodów do przychodów uzyskiwanych z prostytucji. Nieczęsto jednak widuje się takie stany faktyczne jak w uzasadnieniu wyroku WSA we Wrocławiu, z którego to uzasadnienia wynika, że organ drugiej instancji (tj. Dyrektor Izby Skarbowej):

„uznając, że skarżąca mogła dysponować w 2002r kwotą 145.000 GBP, (…) odniósł się następnie do jej oświadczenia o całkowitej wysokości dochodów w 2002 r. Jak stwierdził, z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynikało jednoznacznie, że skarżąca była prostytutką, świadczącą ekskluzywne usługi (nie wyłącznie). Biorąc pod uwagę fakt uprawdopodobnienia przez skarżącą otrzymania kwoty 145.000 GBP za świadczone usługi od jednej osoby, organ odwoławczy uznał również za prawdopodobne było uzyskanie przez nią dodatkowo kwoty 55.000 GBP, za świadczenie usług seksualnych w ramach agencji towarzyskich i „na własną rękę”. Z tych też powodów nie zakwestionował również wysokości oszczędności w kwocie 35.000 GBP, wykazanych przez skarżącą na dzień 31 grudnia 2001r.”

W rezultacie decyzja organu pierwszej instancji (ustalająca skarżącej zryczałtowany podatek dochodowy ze źródeł nieujawnionych w kwocie – uwaga – 1.231.445 zł) została uchylona w całości. W jej miejsce ustalono skarżącej zryczałtowany podatek dochodowy w wysokości „jedynie” 106.061 zł. Spór sądowy dotyczący tego ostatniego rozstrzygnięcia trwa.

Odpowiedzi: 7 to “Dochody z nieujawnionych źródeł”

  1. Torlin Says:

    Ja wiem, że trochę (ale tylko trochę) nie na temat. Zastanawia mnie, jak nasi współobywatele (i my sami również) łamiemy prawo.
    Powszechny dostęp do internetowych kont bankowych spowodował lawinę przekazów prywatnych. Ja sam, jak syn mi zrobi zakupy, wolę mu przekazać na konto pieniądze, niż łazić piętro wyżej, szczególnie, że najczęściej nie mam gotówki. Komuś jestem winien 100 zł, inny mnie 300. Tak robi cała Polska. Ale…
    W gruncie rzeczy to wszystko należałoby zgłaszać do Izby Skarbowej. Ja, będąc tam w innej sprawie, zapytałem o to znajomą urzędniczkę i ta stwierdziła, że jak to nie przekracza 5 – 9 tysięcy rocznie, to nie ma właściwie żadnego znaczenia, ale w gruncie rzeczy, jakby ktoś się chciał przyczepić, to jest przestępstwo fiskalne.
    Czuję, że znowu przepisy nie nadążyły za życiem.

  2. MM Says:

    a wystarczy opodatkować – z uwzględnieniem obowiązującego prawa – dochody z prostytucji🙂
    a odsetki karne zabezpieczą te 75 %😀

  3. Quake Says:

    @Torlin: przepisy z zasady nie nadążają za życiem bo proces legislacyjny trwa zbyt długo😉 A tak na poważnie: przepisy trzeba stosować z głową. Rzymianie ukuli powiedzenie, zgodnie z którym de minimis non curat praetor. I tego się trzymajmy🙂

    @MM: wymagałoby to jednak zmiany dotychczasowego podejścia, zgodnie z którym niedopuszczalne jest czerpanie korzyści z cudzej prostytucji.

  4. Olof Says:

    @Torlin: Mylisz się. W tym przypadku przepisy nadążają za życiem, bo ich twórcy znali doskonale zacytowaną przez Quake’a rzymską paremię ‚de minimis non curat praetor’. Żadnej z rzeczy, o których piszesz nie trzeba, choćby teoretycznie, zgłaszać do Izby Skarbowej (nota bene jeśli już coś zgłaszać to do urzędu skarbowego, a nie izby skarbowej – izba jako organ wyższego stopnia zajmuje się rozpatrywaniem odwołań od decyzji organów I instancji, a nie przyjmowaniem zgłoszeń od podatników). W przypadku pożyczek między osobami niespokrewnionymi (a także między dalszą rodziną) pożyczki o łącznej wysokości nieprzekraczającej kwoty 5.000 zł od jednej osoby i 25.000 zł od wielu osób – w okresach 3 kolejnych lat kalendarzowych są zwolnione z podatku (vide art. 9 pkt 10 lit d ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych). A między najbliższą rodziną (małżonek, zstępni, wstępni, pasierb, zięć, synowa, rodzeństwo, ojczym, macocha, teściowie), kwota pożyczek zwolnionych z podatku jest nawet wyższa, bo wynosi 9.637 zł, ale w okresie 5 lat. Czyli od żadnych tego typu pożyczek podatek się nie należy. Również niewielkie darowizny są zwolnione z podatku (vide art. 9 ustawy o podatku od spadków i darowizn) bez konieczności dokonywania żadnych zgłoszeń między osobami niespokrewnionymi do kwoty 4.902 zł w przeciągu 5 lat, a między w/w osobami najbliższymi do kwoty 9.637 zł.
    A zatem w przypadkach, które opisujesz, nie dochodzi do popełnienia żadnego przestępstwa fiskalnego (skarbowego) – wręcz przeciwnie, wszystko jest cacy.
    A konta internetowe żadnej różnicy tu nie robią. Jak organy podatkowe będą chciały zrobić kontrolę, to sprawdzą i konto internetowe. Ba! Nawet będzie ono cennym źródłem informacji. Po wszystkim zostaje tam ślad. A gdy dawniej pieniądze przechodziły z ręki do ręki, to tak dobrego śladu nie było.

  5. MM Says:

    @Quake🙂 sups.
    ale ze swojej chyba można?
    znam ten przepis z kk, do którego nawiazujesz.
    natomiast niezrozumiała jest dla mnie argumentacja Sądów (poslskich) o wyłączeniu dochodów z nierządu z opodatkowania. że co? że sprzeczne z zasasadami współżycia:? – zależy kto i jak współżyje:)
    z tego, co się orientuję Polska jest jednym z nielicznych krajów UE, które nie opodatkowują dochodów z prostytucji.
    W ogóle temat jest ciekawy tez, bo drogę do swoistego rwnouprawnienia zawodu „nierządnicy” przetarły – m.in – polskie obywatelki przez ETS:)
    ciekawy temat: bo i dochodowy podatek może kryć wiele puapek (pomyśl, co mżna wrzucić w koszty uzyskania przychodu – ze strony „kurwy”… no i czy można coś wrzucić ze strony firmy – np.: „koszty reprezentacji i reklamy”:)
    a VAT – odliczanie podaku, „fakturke na firmę panie prezezesie za 2 godziny, a na trzecią damy rabacik, będzie gratis. ale to w korekcie prześlę na firme”, no i ten obowiązek kas fiskalnych – w końcu, jak prawnik, usługi dla ludności:)

  6. Torlin Says:

    Olof!
    Wielkie Dzięki
    Pozdrowienia

  7. basia Says:

    Przybywałam, poczytałam dyskusję śledziłam.

    „…de minimis non curat praetor” sobie powtórzyłam (i będę się trzymać, gdyby co😉 )

    „Są zapętlenia na (niebie i) ziemi…” – powiedzieć to po łacinie? (z ujawnionych źródeł… – wypadłby ludź mądrzej)…
    Może jednak nie przy sobocie🙂

    Pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: