Nielegalne posiadanie broni

„Rewizja w miejscu zamieszkania ujawniła pistolet kaliber 5,6 mm, dwieście czterdzieści cztery naboje, dwa noże, kuszę i sześć bełtów. Napper przyznał się do posiadania broni palnej i amunicji bez zezwolenia i wyrokiem sądu został oddany pod nadzór kuratora na osiem tygodni”.

Paul Briton, „Profil mordercy”, 2010r, s. 363.

Odpowiedzi: 17 to “Nielegalne posiadanie broni”

  1. Quake Says:

    Podczas lektury tej książki wielokrotnie odnosiłem wrażenie, że w Polsce niektóre sprawy traktowane są zupełnie inaczej (co nie znaczy, że zawsze lepiej).
    Jednocześnie trudno opędzić się od pytania: a co by było gdyby? Czy gdyby wymierzona w tej konkretnej sprawie kara była surowsza, to skazany za 12 miesięcy nie zamordowałby matki i dziecka? IMHO rozważania tego rodzaju nie mają większego sensu.

  2. MM Says:

    to nie nóż i pistolet zabijają. tylko sprawca.
    penalizowanie posiadania broni, w tym palnej, mija się z celem (jeśli celem ma być przestrzeganie prawa i zapewnienie bezpieczeństwa społecznego). podobnie zresztą jak restrycyjne prawo „antynarkotykowe”.
    a gdyby karać kżdego przykładnie za jakiekolwiek przewinienie względem prawa stanowionego…. miałoby to dobre strony: wszyscy spotkalibyśmy się w jednym miejscu, soon:)

  3. foma Says:

    Noże to chyba u każdego by się jakieś znalazło.

  4. washko Says:

    Ja tam nie jestem przekonany czy penalizowanie posiadania broni jest bezcelowe. Jednak w Polsce nie mamy problemu z masowymi morderstwami w szkołach i innych miejscach publicznych, a zabójstwa z udziałem broni dotyczą w zasadzie wyłącznie gangsterów.
    Wyciągam z tego wniosek taki, że zakaz posiadania, a co za tym idzie prostego nabycia, broni, zmniejsza liczbę jej użycia, co wprost prowadzi do zmniejszenia liczby spowodowanych w ten sposób zgonów i ciężkich obrażeń.

  5. Quake Says:

    @MM: A ja jestem przeciwnikiem powszechnego dostępu do broni palnej. Importowane z USA argumenty z cyklu „mój dom to moja twierdza” mnie w ogóle nie przekonują.

    @foma: ale diabeł jak zwykle tkwi w szczegółach. Są noże i noże🙂

    @washko: dokładnie, siła rażenia kija bejsbolowego, noża czy rozbitej butelki – choć potencjalnie duża – zawsze będzie niższa niż broni palnej.

    Poza tym jest jeszcze jedna sprawa: doświadczenie i praktyka działania naszych służb w odniesieniu do sprawców używających broni palnej na dużą skalę. Dwa pierwsze przykłady, które przychodzą mi do głowy (strzelanina w Magdalence i niedawna akcja z Rybnika) nie nastrajają zbyt optymistycznie. Dlatego jestem przeciwny ułatwianiu dostępu do broni.

  6. trapi Says:

    Zabija zazwyczaj człowiek, a nie narzędzie. Mamy mniejszy odsetek zabójstw z użyciem broni palnej bo jest mniej dostępna, ale ludzie zabijają się i tak. Moim zdaniem jeśli ktoś ma zamiar zabić to zabije i tak (nożem kuchennym, butem, koszem na śmieci …). Inna sprawa to przestępstwa z użyciem broni, ale tutaj też ciężko odróżnić pistolet na amunicję ostrą od gazowego. Podsumowując ograniczanie legalnego dostępu skutkuje podniesieniem cen na czarnym rynku, a nie zwiększeniem bezpieczeństwa.

  7. foma Says:

    ot, przyjęło się w powszechnej świadomości, że jesteśmy społeczeństwem bez broni. i akurat tego przeświadczenia wolałbym nie poddawać procesowi globalizacji i amerykanizacji.

  8. MM Says:

    Quake:
    Polska to mniejszy kraj, ale… kilka przykładów by się znalazło. nawet z tego roku:D
    różnca między nami sięga „głebokiej aksjologii”, nie będę przekonywać do mojego podejścia do Człowieka.
    z technicznych szczegółów tylko tyle, że ten kto chce mieć broń palną, własciwie dowolnego rodzaju, bez trudu ją zdobędzie. nawet jesli czarny, wyspecjalizowany rynek jest niedostępny dla każdego, to pozostaje przeróbka gazowej (nieproblematyczna), czy – wręcz – zakupy przez internet (!). to ostatnie sprawdziem, jako ciekawostkę:). wyślą Ci do samodzelnego złożenia prawie wszystko, zatem nie musisz nawet kupować pojedyńczych części:). dlaczego obywatel, zeby zapenić potencjalną równowagę sił, ma łamac prawo?
    a jeśli chodzi o prawdziwie destrukcyjną broń, to w obrocie legalnym są pistolety pneumatyczne na naboje CO2 z możliwością wystrzelenia kilkudziesięciu pocisków na jednym naboju. czym natomiast „zaprawisz” pociski, to zależy od Ciebie: trójtlenek arsenu, cyjankali, czy tylko kurara, kumarawa, pokrzyk, tojad albo cis:)? bezgłośnie, bez śladu:D
    w obrocie legalnym jest też broń sprzed … roku i proch czarny. sześć albo dwanaście pocisków kalibru 12 – 13 mmm, bez konieczności ładowania wystarczy?
    oczywiście innym zagadnieniem jest kwalifikacja użycia – we wskazany sposób – pistoletu pneumatycznego przez obywatela: oj hyba od dolus directus nie wywinałby się:D
    znaczy penalizowanie „fetyszy” niewiele daje, co pokazał afera dopalaczowa.

    Magdalenka i R. to potwierdzenie mojej tezy o potrzebie wolnego dostępu do broni, jak też dostępnosci broni.
    No… uwierzmy w obywatela i nie obezwładniajmy go dobrocia Państwa, bo skutki tego, jak przewidział Tocqueville, będą/są opłakane.

    Quake:) – zapewniam Cię, ze mój nóż kuchenny będzie dla zlikwidowania kogoś poręczniejszy niż jakikolwiek bagnet: wysłać Ci zdjęcie:):)?

    a, tak na marginesie: „gołym” rękoma szybciej pozbnawię, w większości wypadków, kogoś życia, niż najlepszym nożem: ofiara nie straci cvzasu na”wykrwawianie sie”:):)
    ale się napisałem… – pardonnez moi:)

  9. Quake Says:

    Ta dyskusja torchę przypomina debaty o karze śmierci – wszystko już dawno temu zostało powiedziane🙂
    Dlatego ograniczę się do wskazania, że statystyki uzycia broni przez policjantów są tutaj , ilości broni odzyskanej przez funkcjonariuszy są wskazane tutaj a dane dotyczące ilości przestępstw stwierdzonych z użyciem broni są tutaj

  10. pak4 Says:

    Rozumiem, że wniosek — nie zaostrzać prawa, ale pilniej obserwować łamiącego je? (Tyle, że znowu pojawią się głosy, że powszechna inwigilacja…)

    MM:
    Nie przekonujesz mnie, bo niejako sugerujesz, że zabicie człowieka jest zawsze zaplanowane, jedynie ewentualna obrona może być spontaniczna. A ja się boję sytuację, gdy dwóch podpitych panów (pań rzadziej), którzy dotychczas sięgali po pięści by wyjaśnić swój spór, sięgnie po broń palną.

  11. MM Says:

    pak4: nie bój się ludzi, o ludzi. ani nawet … siebie (to w sercu człowiega mieszka, wg Fromma, najstraszliwsza bestia).
    zanim siegną po guna, zabiją się – zwykle – ręka, nozem, tulipem albo pałką.
    a jeśli nawet zdecydują się na guna, to i tak zostanie osiągnięty „pozytywny skutek”: dla społeczeństwa – bo zadziała „prawo darwina”; dla nich – bo będą krócej cierpieć (wiesz, jak bolesne potrafia być razy pałką:))?
    czy jestem już „trollem”:D?

  12. zeen Says:

    Za moich czasów bełt to było wino marki wino, tu jednym tchem wymieniony z zabójczą bronią. No, niby się zgadza….🙂

  13. Torlin Says:

    Jestem całkowitym przeciwnikiem liberalizacji w sprawie posiadania broni. Ilość przestępstw z użyciem broni palnej jest minimalna wobec wszystkich innych.

  14. babciabarbie Says:

    Święty , a w przypadku „jętyszału” ?

  15. basia Says:

    Kusza…💡 mogłabym mieć w domu kuszę! 💡

    Scyzoryk swissarmy zawsze mam ze sobą😉 a dokładnie w momencie dyskusji pod tym wpisem dywagowałam sobie o nożach bezpiecznych, mniej i całkiem bojowych z dyżurnym dworca London Waterloo, ❗ – demonstrując mu – własnowolnie – mój sprzęt… 😀

  16. Quake Says:

    Dobry scyzoryk nie jest zły…🙂

    p.s. od wczoraj dyskusja przeniosła się pod nowy wpis.

  17. basia Says:

    …i tam też sobie można pogadać o nożach bojowych?…😮 już lecę sprawdzić!!!… 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s