Wpis warunkowy

Tuż przed końcem roku Krajowa Rada Radców Prawnych podjęła uchwałę w sprawie dodatkowego kolokwium poprawkowego i wpisu warunkowego na II rok aplikacji radcowskiej w 2011 roku (tekst tutaj). W skrócie uchwała ta wprowadza możliwość uzyskania wpisu na II rok aplikacji przez osoby, które nie zdały kolokwium rocznego ani nie zdały kolokwium poprawkowego. Osoba korzystająca z takiego warunkowego wpisu na II rok aplikacji ma obowiązek przystąpienia do dodatkowego kolokwium poprawkowego najpóźniej do dnia 31 marca 2011r.

Moim zdaniem opisywana uchwała zasługuje na krytykę kilku powodów. Po pierwsze, uchwała ta stoi w sprzeczności z niepisaną regułą, w myśl której „nie zmienia się zasad w trakcie gry”. W chwili przystępowania do kolokwium aplikanci wiedzieli, że będzie tylko jedna możliwość poprawki. Po drugie, w mojej opinii ta uchwała zadziała demobilizująco na przyszłość: po co aplikant ma się uczyć, skoro po złych wynikach władze samorządu i tak wprowadzą dodatkową możliwość poprawki? Po trzecie, przyjęte rozwiązanie pokazuje, że wystarczy trochę nieprzychylnych komentarzy w Internecie, trochę skarg napisanych tu i tam a już się władze samorządowe łamią. Innymi słowy: postawa roszczeniowa górą.

Odpowiedzi: 34 to “Wpis warunkowy”

  1. zeen Says:

    To jest wpis bezwarunkowy🙂

  2. Quake Says:

    I o to się rozchodzi😉

  3. Boguś W. Says:

    A są jakieś prognozy co do skutków finansowych potencjalnego zniknięcia sporej grupy aplikantów w sporej części Izb?😉

  4. Quake Says:

    @Boguś W.: myślę, że samorządowi upadłośc nie grozi😉 Po pierwsze, ci aplikanci płacili za aplikację przez cały rok. Po drugie, rok 2011 wiąże się z podwyżką składek dla wszystkich radców prawnych. Więc dramatu by nie było🙂

  5. Boguś W. Says:

    Ja tam się nie znam na finansach Izb, ale przemnożyłem opłatę za rok szkolenia przez liczbę osób, które oblały pierwsze kolokwium w Katowicach i wyszła mi suma warta przynajmniej splunięcia…

    Żarty żartami, ale coś tu nie gra – w jednych izbach zdawalność bliska zeru, w innych dokładnie odwrotnie. Dziwność niemożebna.

  6. Quake Says:

    Aj tam, aj tam🙂 Aby coś sensownego powiedzieć na temat zdawalności, to trzeba wziąć pod uwagę wyniki z pierwszych terminów i wyniki z poprawek. Nie wiem czy ktoś w ogóle prowadzi takie statystyki. Wyniki pierwszych terminów w niektórych izbach rzeczywiście były zbliżone do masakry🙂 Ale wiele osób zdało poprawki więc nie demonizujmy tematu.
    I jeszcze jedno: z tego co słyszałem już w tym roku kolokwia roczne mają być przygotowywane centralnie: jeden zestaw pytań dla wszystkich i egzaminy w całym kraju tego samego dnia. To powinno zakończyć wszystkie lamenty aplikantów na temat niesprawiedliwości dziejowej😉

  7. pawelp Says:

    Można bagatelizować, tym niemniej chciałbym dodać do dyskusji że zdawalność w Katowicach osiągnęła po II terminie zawrotne 16% (po I terminie – 4 osoby na niecałe 400). Biorąc pod uwagę cenę za 1 rok kształcenia (prawie 5.000 zł) i konieczność usprawiedliwiania się przed pracodawcą z niezdanych egzaminów – cały proceder wydaje się „lekko” nie fair. Dodajmy do tego, że część OIRP konsekwentnie odmawia prawa wglądu do prac (a w skład kolokwium wchodziły często też kazusy – których punktacja jest siłą rzeczy ocenna), a w niektórych testach pojawiały się błędy merytoryczne. Nasuwa się więc opinia, że tegoroczny przesiew miał na celu nie tyle weryfikację wiedzy co eliminację nadmiaru aplikantów. Proponuję więc unikać tak jednoznacznych ocen…

  8. MM Says:

    wdała się „troszku” rozbieżność między wyznaczaniem poziomu kwalifikującym (onegdaj) do odbycia kursu zawodowego, a poziomem egzaminów w toku tegoż😀
    kiedyś proporcja ta wyglądała odwrotnie🙂

  9. Quake Says:

    @Pawelp: a jaka zdawalność byłaby fair – 30%? A może 60%? Ci, którzy nie zdali zawsze będą niezadowoleni, to oczywiste. W każdym razie jestem zdecydowanym przeciwnikiem postawy typu: płacę za kształcenie a więc zdaję wszystkie egzaminy.
    I nie podoba mi się, że władze samorządowe na łapu-capu pod koniec roku zmieniają zasady i otwierają dodatkową furtkę umożliwiającą dostanie się na II rok aplikacji.
    Ciekawe co będzie jeśli wyniki tego dodatkowego kolokwium poprawkowego będą niezadowalające? Czy wówczas wyznaczony zostanie termin naprawdę-ostatniego-kolokwium-poprawkowego?😉

    @MM: tjaa, tak jak za cysorza było, to już nigdy nie będzie😛

  10. pawelp Says:

    Ja także nie popieram podejścia „czy się stoi czy się leży…”. Wydaje mi się natomiast, że funkcją kolokwium rocznego powinna być weryfikacja wiedzy zdobytej w trakcie zajęć, a nie redukcja grup szkoleniowych.

    Nie chciałbym przy tym wskazywać żadnych „docelowych” procentów bo brak w tym głębszego sensu. Musisz chyba jednak przyznać, że 16% to liczba „robiąca wrażenie”. Zwłaszcza, że do tej pory kolokwia nie powodowały tak wielkich przesiewów. Dostrzegam przy tym po stronie swojej OIRP (katowickiej) złą wolę, przejawiającą się np. w:
    – organizacji egzaminu z całorocznego materiału (no dobrze – 5 na 6 przedmiotów) w ciągu 2 dni – podczas gdy do tej pory aplikancie zdawali poszczególne bloki w znacznie dłuższych odstępach.
    – wyborze formy egzaminu w postaci kazusów (bez dostępu do aktów prawnych) oraz testów wielokrotnego wyboru – przy progu zdawalności 70%
    – odmowie udostępnienia prac lub tekstu pytań i wzorów odpowiedzi przed kwietniem 2011 r. „bo nie”
    – wstrzymywania się z publikacją części wyników II terminu przez okres 1 miesiąca.
    – sposobie organizacji zajęć (długo by opowiadać, a nie chcę bardziej przedłużać. Dość stwierdzić, że zajęcia moim zdaniem nie przygotowują do kolokwium. Co więcej, uważam je za – co do zasady – powtarzające jedynie materiał poznany na studiach i nieprzydatne dla przyszłej praktyki).

    Wydaje mi się, że w przypadku usunięcia powyższych uchybień wszelkie dodatkowe terminy byłyby po prostu zbędne. Dodam, że ja także wolę gdy reguły gry pozostają niezmienne aż do końca. Te reguły powinny być jednak uczciwe i znane obu stronom.

    Wybacz jeśli zbytnio się rozpisałem, ale poruszony przez Ciebie temat budzi emocje ;].

  11. MM Says:

    dajcie spokój: dyskutujecie o detalach, a to system zły i metoda zła …:D
    chodzi o to, że ani a. adw, an a rpr nie przygotowuje do zawodu. bo przestała już jakiś czas temu, z pewnych powodów, być „tym, co przygotowuje do…”: teoria (którą oczywiście nalezy mieć opanowaną w pewnym – choć bez przesady – zakresie) i praktyka, to dwie różne sprawy. i niewiele mają, wbrew pozorom, przy skali współczesnego przepływu informacji, wspólnego.
    nie pomogą tu najbardziej wymyślne testy i najzdolniejsi aplikanci.
    tylko dlatego zastanawiam się, jakie uczucia budzą we mnie powyższe „newsy”: rozbawienie, czy obawę?
    bo jaki sens jest ordynarnego wyrzynania „uczniaków” na testach, które niczemu nie służą? a drugie pytanie – czemu tak dzieje się?
    bo o tym, że organizujący – i prowadzący – te „szkolenia zawodowe” (aplikacje) mają tego świadomość, to wiem…:D:D

  12. Quake Says:

    @pawelp: bez obaw, jak się pisze z sensem to ograniczeń „powierzchniowych” dla komentarzy nie wprowadzam🙂 Jest faktem, że różne izby różnie podeszły do tego egzaminu. Są izby, które udostępniają i pytania i klucze z odpowiedziami. W każdym razie jestem ciekaw efektów tego dodatkowego terminu kolokwium poprawkowego. W szczególności w Katowicach🙂

    @MM: IMO aplikacja w ogóle nie powinna uczyć teorii, od tego są studia. Aplikacja powinna być nakierowana przede wszystkim na praktykę, tj. sposób działania w procesie, pisanie pism procesowych i ustalanie taktyki procesowej. Obecnie czasem zdarza się niestety tak, że aplikant z II roku nie jest w stanie samodzielnie napisać sensownego pisma procesowego.

  13. Ryszard Says:

    A ja uważam, że Quake nie może oceniać tego tematu bezstronnie, podobnie jak ja (i dlatego nie wypowiadam ad meritum)🙂

  14. Quake Says:

    To się nazywa wyłączenie (się) Komentującego😉

  15. Torlin Says:

    Ja się sam wyłączam, bo wiem, że nic nie wiem. Pzdr😀

  16. basia Says:

    A, czyli się-wyłączenie jako sposób na „pozytywne” określenie ‚się-nie-włączenia’ (komentującego)… – z tego samego powodu, czyli niekompetencji…😀

    …ale poczytać i się-ubogacić też miło…😉

  17. Quake Says:

    @Torlin: ależ to sokratejsko zabrzmiało (scio me nihil scire) 🙂

    @basia: o, ubogacić. Dawno niesłyszane słowo😎

  18. Pjaj Says:

    @ Quake

    Ubogacić najczęściej można usłyszeć w kościele, gdyż jest odgórne zalecenie, żeby nie używać słowa wzbogacać tylko ubogacać🙂

  19. Torlin Says:

    Pjaj! Hi, hi, hi! Ale żeś trafił(a)!
    Te słowa mają wspólny pień – bóg. W dawnych wiekach, jeszcze przedchrześcijańskich, w polszczyźnie człowiek posiadający swojego boga był bogaty, a ten, który go nie miał, był ubogi.

  20. MM Says:

    czy etymologia słowa „upodlić” wiąże sie w jaikolwiek sposób z e. „ubogacić”, czy to tylko moje luźne skojarzenie?

  21. Quake Says:

    No i proszę, jedno słówko a ile radości🙂

  22. Torlin Says:

    MM!
    Niestety, to są tylko Twoje skojarzenia. Słowo „upodlić” należy rozpatrywać z punktu widzenia „podły”, a w staropolszczyźnie nie oznaczało tego, co dzisiaj. Znasz pewnie to z Trylogii, podły to jest niski, mały, podłego stanu. Etymologicznie związany jest z greką – piechota – pados i prasłowami „dół” i „stopa”.

  23. MM Says:

    Torlin, dzięki. jestem pod wrażeniem.
    szkoda jedynie, że takiej znajomości greki – korzeni słów – nie wykazali fani zespołu metalowego marki Behemot(?), słąwnego onegdaj i dziś (http://www.google.com/url?sa=t&source=web&cd=1&ved=0CBUQtwIwAA&url=http%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3DGEeH9cVbu1E&ei=LH45Te-BM4io8APyktmcCA&usg=AFQjCNGT0iacvnRKWmBwcePb64ZQrS442A)

    ale to tylko taka drobna dygresja i przejaw rezonerstwa:)

  24. pak4 Says:

    Rozumiem względy… hm… humanitarne wobec tych, którzy oblali, ale, niestety, zgadzam się — reguły powinny być klarowne i konsekwentne.

  25. Torlin Says:

    Zacząłem ciekawą dyskusję prawniczą ze znanym Ci Lexem
    http://kuczyn.com/2011/01/22/inkwizycja-i-paranoja/comment-page-2/#comment-105122
    Ciekaw jestem Twojej opinii

  26. Torlin Says:

    I znowu ciekawy problem prawny
    http://wyborcza.pl/1,87648,8987892,Tajemnica_spowiedzi.html
    Quake’u! Do roboty!

  27. Quake Says:

    Problemów prawnych u mnie dostatek😉 Niestety czasu brak😦 Jestem zawalony pracą: odwołania, pozwy, skargi do WSA – do wyboru do koloru.
    Optymistyczna wersja jest taka, że czas wolny będzie w weekend😎

  28. Boguś W. Says:

    Nie ma Gospodarza, to komentujący muszą harcować. Bo grzech nie wspomnieć o Prezesie TK, dla którego udział w głosowaniu nad uchwaleniem ustawy to nie udział w wydaniu aktu normatywnego w rozumieniu art. 26 ust. 1 pkt 1 ustawy o TK🙂

  29. Quake Says:

    @Bogus W.: wszelkie harce mile widziane🙂 A odnośnie meritum: sprawa komisji majątkowej obrazuje jednocześnie kilka problemów związanych z funkcjonowaniem TK. Po pierwsze, chodzi o okres oczekiwania na wydanie orzeczenia. Po drugie, w wielu sprawach – tych z gatunku niewygodnych – można odnieść wrażenie, że opóźnienie wyznaczenia terminu rozprawy nie jest przypadkowe. Po trzecie, dobijające jest to bezterminowe odraczanie rozpraw, ostatnio to samo zdarzyło się w sprawie SK 11/09. No i po czwarte, temat wyłączenia sędziów – który ostatnio faktycznie zrobił się medialny.

  30. basia Says:

    medialność tematu czasem sprawia, że co-dociekliwsi profani próbują dojść istoty procedur, itd. — ważne, by podprowadzić wodę pod właściwy młyn (zadanie dla nauczycieli i wykładowców wszelakich…) 🙂

  31. KA$KA KG Says:

    Jednym słowem burdel na kółkach… widzę że wspaniała dyskucja trwa, chciałam tylko dodać komentarz, że w stolicy sprawa wygląda równie dramatycznie, jeśli nie gorzej!!!
    pozdrawiam wszystkich udręczonych apliakntów zwłaszcza tych którzy jutro zdają wszytkie egzaminy na warunku!!! OIRP.WAW.

  32. MM Says:

    Myślę, że rozważania o smutnych aspektach życia samorządu zawodowego nie powinny pozbawiać nas radości płynącej ze starannej selekcji i prezentacji ubiorów. Polecam zwłaszcza ten – na rozmowę kwalifikacyjną:)
    http://warsawfashion.blogspot.com/

  33. basia Says:

    Taaak – nie było żadnego wpisiku w lutym — warunkowego ani bez- …😕

  34. Quake Says:

    To ptak? To samolot? Nie, to nowy wpis się (w końcu) pojawił😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: