Archive for the ‘abolicja podatkowa’ Category

Abolicja podatkowa vol. 2

Niedziela, 1 Czerwiec 2008

Swego czasu pisałem już o rządowym projekcie ustawy dotyczącym tzw. abolicji podatkowej dla podatników osiągających przychody poza granicami Polski (szczegóły tutaj). Obecnie okazuje się, że w Sejmie znajdują się dwa projekty mające na celu poprawienie sytuacji podatkowej osób osiągających przychody poza Polską. Oprócz opisywanego już projektu rządowego (tekst projektu tutaj) do laski marszałkowskiej skierowano również projekt poselski, przygotowany przez PO (jego tekst tutaj).

Jak się wydaje, różnica pomiędzy oboma projektami sprowadza się do zakresu regulacji: projekt rządowy zmierza do uchylenia niekorzystnych skutków prawnych, jakie powstały dla podatników wskutek osiągania dochodów poza krajem w latach 2002 – 2007, działa zatem „wstecz”. Natomiast projekt poselski dąży do uregulowania „na przyszłość” negatywnych skutków stosowania umów o unikaniu podwójnego opodatkowania. Projekt poselski ogranicza się do jednego zagadnienia, tj. rozszerza możliwości zaniechania przez Ministra Finansów poboru podatków. W myśl obowiązującego obecnie stanu prawnego Minister Finansów może, w drodze rozporządzenia, w wypadkach uzasadnionych interesem publicznym lub ważnym interesem podatników zaniechać w całości lub części poboru podatków, określając rodzaj podatku, okres, w którym następuje zaniechanie i grupy podatników, których dotyczy zaniechanie. Nowelizacja zmierza do wprowadzenia rozwiązania, zgodnie z którym Minister będzie mógł zaniechać poboru podatku także w przypadku, gdy na podatniku ciąży obowiązek zapłaty podatku w Polsce, mimo zastosowania metody uniknięcia podwójnego opodatkowania wynikającej ze stosownej umowy międzynarodowej.

Co godne odnotowania, opisywany projekt stanowi powtórzenie projektu jaki PO zgłosiła już w poprzedniej kadencji Sejmu (tamten projekt dostępny jest tutaj). I w dalszym ciągu słabe strony tego projektu są dostrzegalne. Po pierwsze, propozycja zawarta w projekcie poselskim zmierza do doprecyzowania istniejącej przesłanki zaniechania poboru podatku, tj. przesłanki „interesu publicznego lub ważnego interesu podatników”. Sytuacja opisana w propozycji nowego przepisu art. 22 § 1b Ordynacji podatkowej stanowi jednak tylko jedną z wielu sytuacji, w których Minister Finansów może rozważać zaniechanie poboru podatku. Można zatem stwierdzić, że zaniechanie poboru podatku, w sytuacji opisywanej w propozycji nowego art. 22 § 1b Ordynacji podatkowej może równie dobrze nastąpić na podstawie obecnie obowiązującego przepisu art. 22 § 1 pkt. 1 ustawy – Ordynacja podatkowa. Wystarczyłoby aby Minister Finansów uznał, że za zaniechaniem poboru podatku od osób osiągających dochody za granicą przemawia „ważny interes podatników”. I żadna nowelizacja nie jest do tego potrzebna. Po drugie, projektowane zaniechanie poboru podatku może dotyczyć również osób prowadzących działalność gospodarczą i z tego tytułu osiągających przychody poza Polską. A zaniechanie poboru podatku dla tej kategorii podatników stanowi już przyznanie pomocy publicznej, co wymaga stworzenia stosownego programu pomocowego, którego wdrożenie wymaga notyfikacji Komisji Europejskiej. I wreszcie trzecia sprawa: metody unikania podwójnego opodatkowania zastosowane w poszczególnych umowach międzynarodowych są rezultatem porozumienia między dwoma państwami (stronami umowy). Zaniechanie, w drodze rozporządzenia, poboru podatku w stosunku do tych podatników, którzy pomimo zastosowania metody unikania podwójnego opodatkowania są zobowiązani do zapłacenia podatku w Polsce, byłoby de facto jednostronną ingerencją w postanowienia umów o unikaniu podwójnego opodatkowania. Wydaje się, że likwidowanie niekorzystnych skutków wynikających z zastosowania umów o unikaniu podwójnego opodatkowania powinno następować poprzez zmianę tych umów – a nie poprzez wprowadzanie zmian w prawie krajowym.

Reklamy

Nieznajomość prawa

poniedziałek, 7 Kwiecień 2008

Na stronie internetowej Ministerstwa Finansów został już opublikowany projekt ustawy o tzw. abolicji podatkowej (tekst dostępny jest tutaj). Oprócz samego projektu (który oceniam krytycznie) warto również zwrócić uwagę na jego uzasadnienie. W szczególności na uwagę zasługuje następujący fragment: „poza sferą ich świadomości pozostawały kwestie uwarunkowań ekonomicznych i zróżnicowania systemów podatkowych kraju ich rezydencji i kraju, w którym uzyskiwali dochody, a tym bardziej wpływu tych systemów na poziom ich przyszłych obciążeń podatkowych w Polsce. W szczególności wynikało to z faktu, iż w powszechnym rozumieniu umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania mają zabezpieczyć interes podatnika w ten sposób, że zapłata przez niego podatku w kraju uzyskania dochodu zwalnia go z obowiązku podatkowego w miejscu zamieszkania (rezydencji podatkowej). Opłacając podatek w kraju zatrudnienia uważali oni, że tym samym wypełnili już wszystkie swoje obowiązki podatkowe”.

Doprawdy wzruszająca jest troska, z jaką nasz ustawodawca pochyla się nad tymi rzekomo nieświadomymi podatnikami osiągającymi dochody za granicą. Dziwi mnie to stwierdzenie, że niewykonanie obowiązków podatkowych przez osiągających dochody za granicą wynikało z niewiedzy. W mojej ocenie w wielu wypadkach motywy niepłacących podatków w Polsce mogły być zupełnie inne. Ale należy sobie powiedzieć jasno: nawet jeśli niewykonanie obowiązków podatkowych było w całości wynikiem niewiedzy podatników, to nie powinno mieć to żadnego wpływu na ich sytuację prawną. Od kiedy to powszechne – ale w sposób oczywisty błędne! – rozumienie aktu prawnego ma powodować uniknięcie sankcji prawnych? Spełnianie obietnic wyborczych poprzez wprowadzania z mocą wsteczną zmian w przepisach uważam za wyjątkowo kiepski pomysł. 

Publikacja aktu normatywnego w dzienniku urzędowym (Dzienniku Ustaw albo Monitorze Polskim) tworzy domniemanie, iż treść regulacji jest powszechnie znana. Należy bowiem przypomnieć rzymską paremię ignorantia iuris nocet, przejętą i zakorzenioną w polskim systemie prawnym jako fikcja powszechnej znajomości prawa. Zgodnie z tą konstrukcją intelektualną przyjmuje się, że każdy obywatel zna obowiązujące i dotyczące jego sytuacji i zachowań prawo i nie może powoływać się na jego nieznajomość dla uzasadnienia własnych działań albo zaniechań. Podważenie tej konwencji, a więc przyjęcie, że nieznajomość prawa tłumaczyć może określone działania bądź zaniechania prowadziłoby do negacji spójności i pewności prawa oraz do nieprzewidywalnych skutków w praktyce orzeczniczej” (Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 12 listopada 2001r, P. 2/2001).