Archive for the ‘emerytury’ Category

Ogólna logika systemu

wtorek, 13 Maj 2008

.

Zgodnie z art. 15 ust. 1 ustawa o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych podstawę wymiaru emerytury stanowi przeciętna podstawa wymiaru składki na ubezpieczenia emerytalne na podstawie przepisów prawa polskiego w okresie kolejnych 10 lat kalendarzowych, wybranych przez zainteresowanego z ostatnich 20 lat kalendarzowych poprzedzających bezpośrednio rok, w którym zgłoszono wniosek o emeryturę. Przepis ten, określający główny sposób ustalania podstawy wymiaru emerytury, był niedawno przedmiotem analizy ze strony Trybunału Konstytucyjnego.

 

Wniesienie skargo konstytucyjnej poprzedziło następujące postępowanie. Skarżąca w związku z osiągnięciem wieku emerytalnego (60 lat) złożyła wniosek do ZUS o przyznanie emerytury. Do wniosku dołączyła częściową dokumentacje płacową, bo pozostała nie zachowała się. ZUS ustalił, że wskaźnik wysokości podstawy wymiaru emerytury wyniósł 81.99 proc. Od tej decyzji zostało wniesione odwołanie, w którym zakwestionowano przyjęty przez ZUS wskaźnik. Odwołanie to zostało oddalone, podobnie jak późniejsza apelacja. Podstawę prawną zapadłych rozstrzygnięć stanowił art. 15 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Skarżąca wskazywała, że przepracowała wprawdzie 27 lat, ale przez ostatnie 13 lat przed złożeniem wniosku była na utrzymaniu męża. Gdyby ZUS do obliczania emerytury przyjął kolejnych 10 lat z całego okresu ubezpieczenia (a nie – jak wskazuje przepis – tylko z ostatnich 20 lat), wtedy wskaźnik wysokości podstawy wymiaru wyniósłby 117,06 proc., a emerytura byłaby wyższa o 222 zł miesięcznie. W ten sposób, zdaniem skarżącej, omawiany przepis naruszył zarówno jej interes prawny jak i faktyczny. Zdaniem skarżącej ustalanie podstawy wymiaru emerytury wyłącznie na podstawie wymiaru składek z 10 lat wybranych z ostatnich 20 lat przed złożeniem wniosku o emeryturę powoduje nierówność wobec prawa, gdyż ubezpieczony odprowadza przecież składki przez cały okres podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu. Skarżąca wskazywała, że żaden przepis nie nakłada na ubezpieczonego obowiązku pozostania w ubezpieczeniu społecznym właśnie w okresie ostatnich 20 lat poprzedzających przejście na emeryturę. Argumentacja skarżącej koncentrowała się zatem na wykazaniu, że art. 15 ustawy emerytalnej prowadzi do pozbawienia niektórych osób części należnego świadczenia emerytalnego, adekwatnego do uiszczanych składek. Poszkodowane tym rozwiązaniem są – w jej opinii – przede wszystkim osoby, które pozostawały w systemie ubezpieczeń społecznych w okresie wcześniejszym niż 20 lat bezpośrednio poprzedzających rok złożenia wniosku o przyznanie emerytury, lecz – w świetle zaskarżonego przepisu – nie mają możliwości powołania się na osiągane w tym okresie zarobki przy obliczaniu wysokości swojego świadczenia.

 

Wyrokiem z dnia 01 kwietnia 2008r (SK 96/06) TK uznał zaskarżony przepis za zgodny z konstytucją. Z całego dość obszernego wywodu prawnego uzasadniającego to – w mojej ocenie słuszne – rozstrzygnięcie moją szczególną uwagę zwrócił następujący fragment:

z zasady tej [tj. proporcjonalności wysokości emerytury do wysokości odprowadzanych składek – Quake] nie można jednak wyprowadzać nakazu bezwzględnego odzwierciedlenia w przyznanym świadczeniu dochodów osiąganych podczas całego okresu zatrudnienia (…). Absolutyzowanie zasady proporcjonalności prowadziłoby do zachwiania ogólnej logiki systemu ubezpieczeń społecznych, który jest oparty nie tylko na zasadzie wzajemności składki i świadczeń, ale również na zasadzie solidarności międzypokoleniowej (…), czy szerzej: solidaryzmu społecznego (…) oraz powszechności i względnej jednolitości kryteriów przyznawania świadczeń i określania ich wysokości (…)”.

 

W swobodnym przekładzie na język potoczny zdanie to należy chyba rozumieć tak: emerycie, niekiedy musisz pogodzić się z tym, że twoja emerytura jest niższa niż by – teoretycznie – mogła być. Solidaryzm społeczny i ogólna logika systemu ubezpieczeń społecznych mają prymat.

Reklamy