Archive for the ‘Krajowa Rada Sądownictwa’ Category

Absolwent pełnomocnikiem?

wtorek, 11 Sierpień 2009

W opinii z 23 lipca 2009r Krajowa rada Sądownictwa zajęła stanowisko w sprawie projektu ustawy o zmianie ustawy – kodeks postępowania cywilnego, w myśl którego do reprezentowania stron w postępowaniu sądowym uprawnieni byliby również absolwenci wydziałów prawa (tekst dostępny tutaj). W skrócie stanowisko to wygląda następująco:

Krajowa Rada Sądownictwa negatywnie ocenia przedstawiony do zaopiniowania projekt zmian (…). Przedstawiane propozycje doprowadzą do pogorszenia standardu świadczenia usług prawnych (…). Należy zaznaczyć, że z uwagi na charakter i wagę czynności podejmowanych w związku ze świadczeniem usług prawnych, nie można obniżać wymogów stawianych osobom pragnącym wykonywać zawód prawniczy.

Dopuszczenie do reprezentowania stron w postępowaniu sądowym przez absolwentów wydziałów prawa, którzy posiadają jedynie wiedzę teoretyczną stwarza poważne zagrożenie dla interesów obywateli, przy czym nie sposób uznać, by zabezpieczeniem tych interesów, był wymóg posiadania przez osoby mające świadczyć pomoc prawną ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. W szczególności w postępowaniu cywilnym kierującym się zasadą kontradyktoryjności skala szkód, jakie może wyrządzić stronie osoba niemająca odpowiedniego przygotowania oraz praktyki zawodowej, jest ogromna i w żaden sposób nie zostanie zrekompensowana przez wypłatę odszkodowania. (…)

Propozycje przedstawione w projekcie zmierzają do obniżenia kryteriów, jakie winny spełniać osoby, które mają wykonywać czynności o szczególnym charakterze i doniosłości z punktu widzenia zadań państwa i zapewnienia obywatelom właściwych środków ochrony gwarantowanych konstytucyjnie praw i wolności. Umożliwienie reprezentowania stron w postępowaniu sądowym osobom, które nie odbyły odpowiedniego szkolenia zawodowego oraz bez nadzoru merytorycznego i etycznego ze strony właściwego organu samorządu stanowi istotne zagrożenie interesów obywateli (…).”

Istotnie, jest coś zadziwiającego w tym dążeniu do zapewnienia absolwentom wydziałów prawa możliwości reprezentowania stron w postępowaniu sądowym. Oczywiście pomysł ten można dalej „twórczo” rozwijać, np. umożliwiając absolwentom wykonywanie zawodu doradcy podatkowego, biegłego rewidenta lub rzecznika patentowego.  

Reklamy

Autor wie lepiej

czwartek, 5 Luty 2009

Do Sejmu poprzedniej kadencji został wniesiony projekt ustawy o szczególnych zasadach odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych za naruszenie prawa. Ogólnie można powiedzieć, że projekt dotyczył wprowadzenia zaostrzonych zasad odpowiedzialności finansowej niektórych funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenia prawa przy rozstrzyganiu indywidualnych spraw administracyjnych. Projekt ten nie został wówczas – z powodu skrócenia kadencji Sejmu – uchwalony jednakże zdążył zostać przesłany Krajowej Radzie Sądownictwa celem wyrażenia opinii. Opinia KRS była wówczas, mówiąc delikatnie, negatywna („projekt zawiera wiele wad i nieścisłości”).

 

Obecnie autorzy ponownie próbują doprowadzić do wprowadzenia projektu w życie. Myli się jednak ten, kto sądzi, że w międzyczasie projekt ten został w jakiś znaczący sposób zmodyfikowany. „Nowy” projekt ponownie został skierowany do Krajowej Rady Sądownictwa w celu zasięgnięcia opinii. W powtórnej opinii KRS czytamy: „przedstawiony do zaopiniowania projekt (…) jest w przeważającej mierze tożsamy z projektem, którego oceny Krajowa Rada Sądownictwa dokonała w dniu 9 maja 2006r. Opiniowany projekt powiela większość negatywnie zaopiniowanych uregulowań, szczegółowo analizowanych w opinii z dnia 9 maja 2006 r. Spośród propozycji Rady zawartych w tej opinii, które w obecnym projekcie ustawy zostały uwzględnione, należy wskazać na rezygnację z wprowadzenia w przepisie normującym przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej, pojęcia „rozstrzygnięcie administracyjne”, mającego szerszy zakres znaczeniowy niż „decyzja administracyjna”. (…) Uwzględniony również został postulat doprecyzowania definicji funkcjonariusza publicznego (…). W pozostałym zakresie, Krajowa Rada Sądownictwa podtrzymuje treść opinii z dnia 9 maja 2006 r. w sprawie poselskiego projektu ustawy o szczególnych zasadach odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych za naruszenie prawa, bowiem przedstawione wówczas negatywnie ocenione rozwiązania, umieszczone zostały w aktualnie analizowanym projekcie ustawy. Ta opinia KRS potwierdza smutną prawdę: zasięganie opinii na temat projektów ustaw wielokrotnie traktowane jest jedynie jako pewien wymóg formalny; jego spełnienie nie zawsze prowadzi jednak do wprowadzenia zmian merytorycznych do projektowanych przepisów.

 

I jeszcze jedna sprawa: o opisywanym „nowym” projekcie wypowiedział się również ekspert powołany przez Biuro Analiz Sejmowych (tekst opinii tutaj). W opinii tej czytamy: „w pełni zasadne jest (…) poszukiwanie rozwiązań, które umożliwiłyby skuteczne pociągnięcie do odpowiedzialności osób odpowiedzialnych za koszty, jakie ponoszą podmioty publiczne w związku z zaspokajaniem roszczeń odszkodowawczych dochodzonych przeciwko nim za działania niezgodne prawem. Proponowane regulacje budzą jednakże szereg zastrzeżeń a przede wszystkim rozważenia wymaga koncepcja realizowana w projekcie ustawy. Trudno oprzeć się wrażeniu, że projekt ustawy (…) w istocie zaledwie dotyka skutków, nie likwidując przyczyn zaobserwowanego problemu. „Silne bodźce do działania zgodnie z prawem” mogą nie wystarczyć w przypadku, w którym brakuje profesjonalnej kadry urzędniczej a poziom wynagrodzeń oraz pozostałe warunki zatrudnienia zniechęcają doświadczonych pracowników. Nie bez znaczenia mogą być również braki w wykwalifikowanej obsłudze prawnej organów administracji, zła organizacja pracy i przepływu informacji. (…) Odrębną kwestią, która powinna podlegać ocenie, jest wpływ proponowanych regulacji na sposób funkcjonowania administracji i poszczególnych jej pracowników. (…) Nie można (…) wykluczyć, że zagrożenie odpowiedzialnością będzie nie tyle skutkowało zwiększeniem legalizmu, co podejmowaniem działań ukierunkowanych na ograniczenie odpowiedzialności, takich jak angażowanie w przygotowanie rozstrzygnięcia większej liczby osób, zlecanie jego przygotowywania podwładnym, unikanie podejmowania decyzji itp.”

 

Ciekawe czy tym razem uwagi eksperta zostaną wzięte pod uwagę…

Sędziowie – biegiem na wybory?

poniedziałek, 2 Luty 2009

Krajowa Rada Sądownictwa w stanowisku z 08 stycznia 2009r wyraża głębokie zaniepokojenie organizowaniem przez sędziów „akcji protestacyjnych polegających na (…) wzywaniu do solidarnego wstrzymania się sędziów od udziału w pracach komisji wyborczych”. Zdaniem KRS „zgodnie z art. 83 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych czas pracy sędziego określony jest wymiarem jego zadań. Zadania mogą wynikać z ustaw, w tym przypadku z ordynacji wyborczych” (cały tekst dostępny tutaj).

Stanowisko to, w mojej ocenie, stanowi nieporozumienie. Z faktu, że czas pracy sędziego określony jest wymiarem jego zadań nie wynika wcale, że udział w pracach komisji wyborczych należy do obowiązków służbowych sędziego. Udział w pracach komisji wyborczej stanowi dla sędziego dodatkowe zajęcie, niezwiązane z działalnością orzeczniczą, na którego podjęcie musi on wyrazić zgodę. Innymi słowy, regulacja czasu pracy sędziego zawarta w ustawie – Prawo o ustroju sądów powszechnych nie dotyczy w ogóle kwestii zasiadania w komisjach wyborczych gdyż zajęcie to wykracza poza zakres pełnienia urzędu sędziowskiego.

Oczywiście można się zżymać, że takie rozwiązanie legislacyjne powoduje, że sędziowie mogą doprowadzić do sparaliżowania wyborów (na przykład wyborów do Parlamentu Europejskiego). Ale póki co rozwiązanie to obowiązuje i nie można go zmienić przy zastosowaniu trybu pilnego. Warto jednocześnie pamiętać, że najprawdopodobniej opisywany problem w ogóle by nie zaistniał gdyby nowelizacja zasad ustalania wynagrodzeń sędziowskich została uchwalona w terminie pozwalającym na jej wejście w życie z dniem 01 stycznia 2009r.

Wytyk – podejście drugie

Niedziela, 18 Styczeń 2009

W wyroku z 15 stycznia 2009r (K 45/07) Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność z ustawą zasadniczą niektórych przepisów ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych. Wniosek do TK został skierowany przez Krajową Radę Sądownictwa. Jeden z punktów wyroku TK wskazuje, że art. 40 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych w zakresie, w jakim nie zapewnia członkowi składu orzekającego prawa złożenia wyjaśnień, jest niezgodny z art. 2 konstytucji. Niekonstytucyjny przepis reguluje instytucję tzw. wytyku, która pozwala sądowi wyższej instancji wytknąć sądowi niższej instancji oczywistą obrazę przepisów.

 

W krótkim omówieniu wyroku, które znajduje się na stronie internetowej TK można przeczytać między innymi, że: „Trybunał stanął na stanowisku, że regulacja wytyku w u.s.p. nie zawiera gwarancji proceduralnych dla sędziów. Osoby, których dotyczy postępowanie wytykowe, nie mają możliwości wysłuchania. Ma to znaczenie wówczas, gdy czynność podjęta z obrazą przepisu nie podlegała uzasadnieniu. Uprawnienie sądu odwoławczego do żądania wyjaśnień od przewodniczącego posiedzenia, nie zapewnia możliwości wysłuchania sędziego orzekającego w pierwszej instancji i przedstawienia swego stanowiska. Skoro następstwa wytyku odnoszą się do konkretnych praw i mają materialne konsekwencje, otwarcie określonej drogi wyjaśniającej lub odwoławczej dla członków składu jest konieczne. Trybunał stwierdził, że kwestionowana regulacja narusza zasady prawidłowej legislacji, ponieważ ustawodawca nie zapewnił procedury, która gwarantowałyby złagodzenie konsekwencji wytyku dla sędziów zasiadających w składzie sądu. Trybunał uznał zatem, że doszło do naruszenia poczucia bezpieczeństwa prawnego i pewności prawa. Regulacja ta, wobec niezapewnienia sędziom odpowiednich gwarancji dotyczących odpowiedzi na wytknięcie sądu odwoławczego, jest niezgodna z Konstytucją. Trybunał Konstytucyjny nie podważył wytyku jako takiego. Uznał tylko, że sędzia powinien mieć możliwość złożenia wyjaśnień do wytyku.”

 

Opisywane rozstrzygnięcie należy uznać za jednoznacznie trafne. O niekonstytucyjności tego przepisu pisałem już wcześniej (szczegóły tutaj). W świetle opisywanego wyroku jeszcze bardziej niezrozumiałe staje natomiast postanowienie TK z 08 stycznia 2008r (Ts 181/07), na mocy którego odmówiono nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej sędziego, który również podnosił zarzut niekonstytucyjności art. 40 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych. Warto odnotować, że podstawę prawną zarówno skargi konstytucyjnej sędziego, jak i wniosku Krajowej Rady Sądownictwa w opisywanym zakresie stanowił ten sam art. 2 Konstytucji.