Archive for the ‘Prezydent’ Category

Odmowa tylko z uzasadnieniem

środa, 3 Czerwiec 2009

RPO uczestniczy w postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym w sprawie skargi konstytucyjnej jednego z sędziów, w odniesieniu do Prezydent ”odmówił powołania” na stanowisko sędziego Sądu Okręgowego. Przedstawiając Trybunałowi swoje stanowisko (jego treść tutaj) RPO wskazał m.in., że:

„norma zawarta w zaskarżonym przepisie (tj. art. 55 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych) może i powinna być zbadana pod katem jej zgodności z Konstytucją. Mając na uwadze powyższe, Rzecznik Praw Obywatelskich w niniejszej sprawie stoi na stanowisku, iż skoro omawiana kompetencja (prerogatywa) Prezydenta do powołania sędziów (określona w art. 179 Konstytucji RP i „uszczegółowiona” w art. 55 § 1 ustawy Prawo o ustroju sadów powszechnych) ma de facto charakter władczy, to standardy demokratycznego państwa prawnego wynikające z art. 2 Konstytucji RP wymagają aby Krajowa Rada Sądownictwa, a także zainteresowani kandydaci na sędziów ubiegający się o powołanie do pełnienia urzędu sędziowskiego dostęp do służby publicznej, czy też awans mogli zapoznać się z motywami uzasadniającymi podjęcie decyzji negatywnej przez Prezydenta. Brak uzasadnienia wydanego przez Prezydenta aktu urzędowego w formie postanowienia w sprawie indywidualnej powoduje, iż u obywateli powstaje stan niepewności i brak zaufania obywateli do państwa. Takie sposób korzystania z prerogatyw rodzi podejrzenie o arbitralność wydanej decyzji, jak również rodzi spekulacje na temat przyczyn jej wydania. W rezultacie kandydaci do pełnienia urzędu sędziowskiego, pomimo spełnienia przesłanek ustawowych do pełnienia funkcji sędziego i uzyskaniu pozytywnej oceny KRS, są nierówno traktowani w swym prawie dostępu do służby publicznej, poprzez brak jasności i przejrzystości procedur działania władzy publicznej, od decyzji której uzależnione jest pełnienie funkcji sędziego. W niniejszej sprawie Prezydentowi przysługuje osobiste uprawnienie do powoływania sędziów. Jeżeli z niego korzysta, po zapoznaniu się z dokumentami, przygotowanymi przez KRS poświadczającymi zdolność i kwalifikacje kandydata do pełnienia funkcji sędziego, powołuje sędziego poprzez obwieszczenie swego postanowienia w Monitorze Polskim. Prerogatywa oznacza więc kompetencje własne Prezydenta, który może z niej skorzystać, ale nie musi. Korzystanie z przysługujących Prezydentowi uprawnień powinno mieć jednak na celu realizację konstytucyjnych zadań wyznaczonych przez art. 126 Konstytucji, stąd też korzystanie z prerogatyw nie powinno nosić cech działania dowolnego i arbitralnego. Z zasady zaufania obywateli do Państwa, wywodzącej się z zasady demokratycznego państwa prawnego oraz konstytucyjnego prawa dostępu do służby publicznej na jednakowych zasadach należy wywieść wymóg, aby o motywach swego rozstrzygnięcia poinformować zainteresowanych, a więc KRS oraz przede wszystkim osoby kandydujące na stanowisko sędziowskie, których praw podmiotowych postanowienie wydane przez Prezydenta w istocie dotyczy. W szczególności zaś należałoby wskazać, z jakich powodów Prezydent nie skorzystał z przysługującej mu prerogatywy. (…) Ujawnienie przyczyn i przesłanek, jakimi kierował się Prezydent RP wydając postanowienie o odmowie powołania kandydata do pełnienia urzędu na stanowisku sędziowskim, pomimo pozytywnego w tym przedmiocie wniosku KRS, pozwoliłoby, zgodnie z zasadą zaufania państwa do obywateli, na publiczną ocenę działań organu uprawnionego do powołania na stanowisko sędziowskie. Możliwość oceny przedstawionych przez Prezydenta RP motywów swojego rozstrzygnięcia, w świetle wartości konstytucyjnych na straży których stoi ten organ, jest bowiem wymogiem wynikającym z zasady demokratycznego państwa prawa, w którym przejrzystość działań władz publicznych jest jednym z fundamentów współczesnego konstytucjonalizmu Przedstawione powyżej rozważania wskazują w mojej ocenie na poważne wątpliwości, co do zgodności zaskarżonego przepisu art. 55 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych w zakresie, w jakim dopuszcza możliwość odmowy powołania przez Prezydenta RP, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, kandydata do pełnienia urzędu na stanowisku sędziowskim, bez podania motywów tego rozstrzygnięcia z art. 60 Konstytucji w zw. z art. 2 Konstytucji RP.”

Jest to zatem stanowisko „kompromisowe”, tzn. z jednej strony RPO wskazuje, że Prezydent może odmówić powołania sędziego a z drugiej strony akcentuje, iż odmowa powołania wymaga uzasadnienia. Powstaje jednak pytanie gdzie to uzasadnienie miałoby się znaleźć – czy w postanowieniu publikowanym w Monitorze Polskim? Czy może w jakimś osobnym piśmie kierowanym do KRS i samego zainteresowanego? Poza tym stanowisko RPO nie precyzuje czy w ocenie Rzecznika sędziemu przysługuje możliwość zaskarżenia do sądu administracyjnego postanowienia o odmowie powołania.

Reklamy

Sądownicza?

wtorek, 6 Styczeń 2009

Prezydent zawetował niedawno ustawę z 5 grudnia 2008r o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. W uzasadnieniu odmowy podpisania ustawy wskazuje się między innym (pełny tekst dostępny tutaj):

„Zmiana art. 55 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych polegająca na zobowiązaniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej do powoływania sędziów we wskazanym przez ustawodawcę terminie jest niezgodna z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, ponieważ a priori zakłada istnienie obowiązku uwzględniania przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wniosków Krajowej Rady Sądowniczej, a następnie – w oparciu o założenie nie znajdujące podstaw w przepisach ustawy zasadniczej – określa miesięczny termin, w jakim Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej powinien dokonywać nominacji sędziowskich”.

Jedynie na marginesie tej sprawy warto odnotować, że w myśl art. 179 Konstytucji sędziowie są powoływani przez Prezydenta Rzeczypospolitej, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, na czas nieoznaczony. Jest to oczywiście jedynie drobna pomyłka ale w dokumencie tej rangi raczej nie powinna się ona zdarzyć.

Paszporty dyplomatyczne

środa, 1 Październik 2008

Wraz z liczbą uchwalanych ustaw rośnie liczba wniosków Prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego dotyczących zbadania konstytucyjności nowych przepisów. Najnowszy wniosek Prezydenta dotyczy art. 1 pkt 12 ustawy z dnia 4 września 2008 roku o zmianie ustawy o dokumentach paszportowych oraz ustawy o opłacie skarbowej (treść ustawy tutaj). Zaskarżony przepis rozszerza grono podmiotów uprawnionych do otrzymania paszportu dyplomatycznego o 3 grupy osób, tj. o: Prezesa, Wiceprezesa i sędziów Trybunału Konstytucyjnego; Pierwszego Prezesa i Prezesów Sądu Najwyższego oraz Prezesa i wiceprezesów Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Prezydent zaskarżył ten przepis „w zakresie, w jakim z naruszeniem zasady rzetelnego i sprawnego funkcjonowania instytucji publicznych i zasady przyzwoitej legislacji zróżnicowano konstytucyjne organy państwa (osoby piastujące funkcje w tych organach) w uprawnieniu do otrzymania paszportu dyplomatycznego” (sygn. akt: Kp 5/08). Jako podstawy prawne wniosku wskazane zostały: preambuła i art. 2 Konstytucji. Jednocześnie w uzasadnieniu wniosku wskazuje się, iż „ustawodawca określił w zaskarżonym przepisie katalog osób uprawnionych do otrzymania paszportu dyplomatycznego w sposób arbitralny, nie wskazując na jakiekolwiek przesłanki swojego działania (…) i pomijając zarazem tak ważne z punktu widzenia realizacji i ochrony praw gwarantowanych przez Konstytucję instytucje jak choćby: Rzecznika Praw Obywatelskich, Prezesa Narodowego Banku Polskiego, Prezesa Najwyższej Izby Kontroli, czy Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.”  Ponadto w uzasadnieniu wskazano, że przyznanie tylko nielicznym piastunom najważniejszych organów konstytucyjnych prawa posiadania paszportu dyplomatycznego, przy jednoczesnym pozbawieniu – w sposób zupełnie uznaniowy – możliwości korzystania z tego uprawnienia reprezentantów innych instytucji konstytucyjnych należy uznać za naruszenie zasady przyzwoitej legislacji.

W mojej ocenie uzasadnienie prawne wniosku jest dość wątłe. Wnioskodawca oczywiście zdaje sobie sprawę, że ustawa o dokumentach paszportowych zawiera przepis, zgodnie z którym w przypadkach uzasadnionych potrzebą ochrony interesów Rzeczypospolitej Polskiej za granicą minister właściwy do spraw zagranicznych może podjąć decyzję o wydaniu paszportu dyplomatycznego lub paszportu służbowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych również obywatelom polskim innym niż wymieni w przepisach ustawy. W ocenie Prezydenta to rozwiązanie jest jednak niewystarczające gdyż „o przyznaniu tego uprawnienia decyduje organ władzy wykonawczej w sposób w zasadzie arbitralny mając zarazem wpływ na realizację kompetencji niezależnych organów konstytucyjnych, podważając tym samym zasadę zrównoważonego oddziaływania konstytucyjnych organów państwa względem siebie.” Prawdopodobieństwo uznania opisywanego przepisu za niekonstytucyjny jest – moim zdaniem – niewielkie. Efekt złożenia wniosku będzie zatem najpewniej taki, że przedstawiciele władzy sądowniczej będą musieli na paszport dyplomatyczny jeszcze trochę poczekać.

NBP bez KDPW?

czwartek, 25 Wrzesień 2008

Jak słusznie zauważył niedawno jeden z Komentatorów Prezydent skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie zgodności z Konstytucją ustawy z 04 września 2008r o zmianie ustawy o obrocie instrumentami finansowymi (ustawa dostępna tutaj). Z treści wniosku do TK (tutaj) wynika, że zasadnicze wątpliwości Prezydenta budzi wprowadzenie do ustawy następującego przepisu przejściowego (art. 19 noweli):

  1. W terminie 18 miesięcy od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy Narodowy Bank Polski jest obowiązany zbyć wszystkie posiadane akcje Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych S.A. na rzecz podmiotu lub podmiotów wskazanych w art. 46 ust. 3 ustawy, o której mowa w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą.
  2. Po upływie terminu wskazanego w ust. 1 Narodowy Bank Polski nie może wykonywać prawa głosu z akcji Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych S.A.

Dopełnieniem proponowanej zmiany było nadanie nowego brzmienia art. 46 ust. 3 ustawy z 29 lipca 2005r o obrocie instrumentami finansowymi. W myśl nowego brzmienia tego przepisu “akcjonariuszami Krajowego Depozytu mogą być: spółki prowadzące giełdę, spółki prowadzące rynek pozagiełdowy, firmy inwestycyjne, banki, Skarb Państwa, międzynarodowe instytucje finansowe, których członkiem jest Rzeczpospolita Polska, a także osoby prawne lub inne jednostki organizacyjne, które prowadzą działalność w zakresie rejestrowania papierów wartościowych, rozliczania lub rozrachunku transakcji zawieranych w obrocie papierami wartościowymi lub organizowania rynku regulowanego, posiadające siedzibę na terytorium państwa członkowskiego lub państwa należącego do OECD i podlegające nadzorowi właściwego organu nadzoru tego państwa.”

Wskazanemu rozwiązaniu prawnemu Prezydent stawia szereg zarzutów dotyczących jego niezgodności z ustawą zasadniczą. Po pierwsze, wniosek wskazuje, że w opisanym zakresie ustawa narusza art. 227 ust. 1 Konstytucji (tj. zasadę niezależności banku centralnego). Wnioskodawca wskazuje, że zgodnie ze stanowiskiem Europejskiego Banku Centralnego z dnia 21 maja 2008r – zasięgnięcie opinii EBC było obligatoryjne – rozwiązanie ostatecznie zawarte w projekcie ustawy pozostaje w sprzeczności z zasadą niezależności banku centralnego, ponieważ zobowiązuje NBP do zbycia składników swojego majątku, a mianowicie posiadanych przez niego akcji KDPW S.A. Europejski Bank Centralny stoi na stanowisku, że status NBP jako akcjonariusza może ulec modyfikacji, jeżeli zaistnieje taka potrzeba, w drodze umowy z organami decyzyjnymi NBP o sprzedaży akcji po cenie rynkowej. Natomiast na mocy zaskarżonej regulacji ustawodawca, niezależnie od woli uprawnionych organów NBP, zobowiązuje bank centralny do zbycia akcji w ustawowo określonym terminie pod rygorem utraty prawa głosu z akcji KDPW, co oznacza utratę uprawnień o charakterze właścicielskim. W opinii EBC tak określony obowiązek NBP stoi w sprzeczności z zasadą niezależności finansowej banku centralnego wynikającej z art. 108 TWE. Zaznaczyć przy tym należy, że obowiązek zbycia akcji nałożony został tylko na Narodowy Bank Polski, który jest obecnie jednym z trzech akcjonariuszy posiadających akcje KDPW S.A. w częściach równych (obok Skarbu Państwa i Giełdy Papierów Wartościowych).

Po drugie, w ocenie Prezydenta ustawa narusza art. 21 ust. 1 Konstytucji (zasada ochrony własności). Wnioskodawca wskazuje, że konstytucyjna zasada ochrony własności odnosi się również do Narodowego Banku Polskiego. Mając to na uwadze Prezydent argumentuje, że ustawowy nakaz zbycia przez NBP akcji KDPW S.A. pod rygorem utraty prawa głosu z akcji stanowi naruszenie zasady ochrony własności wynikającej z art. 21 ust. 1 Konstytucji. Na mocy zaskarżonej regulacji ustawodawca zobowiązuje NBP do zbycia akcji bez zagwarantowania rzeczywistej możliwości podjęcia w sposób niezależny decyzji w tej sprawie przez uprawnione organy NBP. O braku niezależności NBP w sprawie zbycia akcji przesądzają termin w jakim ma nastąpić dokonanie transakcji oraz skutki prawne niewykonania woli ustawodawcy. Ponadto we wniosku zasadnie wskazuje się, iż w art. 1 pkt 37 lit “a” nowelizacji nadaje nowe brzmienie art. 46 ust. 3, który określa krąg podmiotów mogących być akcjonariuszami KDPW S.A. Przepis ten wprowadza zasadę, że akcjonariuszem KDPW nie jest NBP – mimo, że art. 19 noweli nie przewiduje skutku w postaci wykluczenia NBP z grona akcjonariuszy KDPW S.A. (jedyny skutek niezbycia akcji w terminie to utrata prawa głosu z posiadanych akcji). Warto zauważyć, że norma określająca nowy krąg podmiotów mogących być akcjonariuszami KDPW S.A. wchodzi w życie, zgodnie z art. 28 nowelizacji, po upływie 18 miesięcy od dnia ogłoszenia ustawy – a więc wraz z upływem terminu wyznaczonego na zbycie przez NBP akcji KDPW S.A. Tym samym nie są jasne skutki wejścia ustawy w życie: jeden przepis mówi, że “sankcją” za nie zbycie przez NBP akcji KDPW S.A. jest utrata prawa głosu, podczas gdy znowelizowany art. 46 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi sugeruje, że po upływie terminu zbycia akcji NBP nie może być dłużej akcjonariuszem KDPW S.A.

Po trzecie, wniosek do TK wskazuje na możliwe naruszenie art. 2 i art. 7 Konstytucji (naruszenie zasady legalizmu w zakresie procedury prawotwórczej). W toku prac legislacyjnych istniał obowiązek notyfikacji projektu EBC. Szczegółowe postanowienia w tym zakresie określa decyzja Rady z dnia 29 czerwca 1998r w sprawie konsultacji Europejskiego Banku Centralnego udzielanych władzom krajowym w sprawie projektów przepisów prawnych (98/415/WE). W ocenie Prezydenta EBC posiada uprawnienie polegające na sformułowaniu stanowiska przekazywanego następnie podmiotom, które podejmują rozstrzygnięcie w zakresie dotyczącym praw i obowiązków narodowego banku centralnego. Uprawnienie to rodzi obowiązek właściwej władzy krajowej nie tylko przekazania Europejskiemu Bankowi Centralnemu projektów ustaw dotyczących banku centralnego, ale także obowiązek rozważenia stanowiska EBC w toku prac parlamentarnych nad ustawą. Mając to na uwadze wnioskodawca wskazuje, że opinia EBC z dnia 21 maja 2008r (CON/2008/20) nie została przedstawiona w uzasadnieniu druku sejmowego zawierającego autopoprawkę wprowadzającą zakwestionowane przepisy. Ponadto – zdaniem Prezydenta – podczas I czytania autopoprawki na 19 posiedzeniu Sejmu „przedstawiciel projektodawców nowelizacji stwierdził, że opinia EBC nie jest mu znana (stenogram z 19 posiedzenia Sejmu w dniu 9 lipca 2008 r. s. 87). Na posiedzeniu Sejmu w dniu 25 lipca 2008r, na którym uchwalono ustawę, przedstawiciel wnioskodawcy odnosząc się do pytania dotyczącego istnienia opinii EBC stwierdził, że wykładnia EBC nie jest wiążąca, a stanowisko EBC, odnosiło się do sankcji jaką pierwotnie było pozbawienie NBP wszystkich praw z akcji, jeżeli nie zbędzie akcji KDPW. W konsekwencji przedstawiciel wnioskodawcy stwierdził, że w związku z odstąpieniem od pozbawienia praw z akcji na rzecz pozbawienia prawa głosu poprawka w wersji poddanej głosowaniu jest zgodna z opinią EBC (stenogram z 20 posiedzenia Sejmu w dniu 25 lipca 2008 r. s. 571). Podobnie, w trakcie prac senackich przedstawiciel wnioskodawcy odnosząc się do pytania dotyczącego niedołączenia opinii do materiałów senackich stwierdził, że opinia EBC jest tylko elementem procedury (stenogram z 17 posiedzenia Senatu w dniu 6 sierpnia 2008 r. s. 12).” Mając powyższe na uwadze Prezydent stwierdza, że nie przedstawienie opinii EBC w toku prac parlamentarnych uznać należy za poważne naruszenie trybu postępowania, bowiem uniemożliwia to parlamentowi podjęcie decyzji opartej o wszystkie elementy, którymi powinien dysponować.


W mojej ocenie powyższe zarzuty mają dość mocne uzasadnienie merytoryczne. Za zasadne mogą zostać uznane zarzuty dotyczące naruszenia niezależności NBP i naruszenia prawa do ochrony własności. Kluczowe znaczenie może mieć opinia EBC. Rozważenia wymaga czy ustawowe wymuszenie na NBP – pod rygorem utraty prawa głosu – zbycia akcji KDPW S.A. jest rozwiązaniem prawidłowym (moim zdaniem jest to mocno wątpliwe). Co prawda TK uznał za zgodną z konstytucją instytucję “wyciśnięcia” akcjonariusza mniejszościowego ze spółki akcyjnej (art. 418 k.s.h. – wyrok TK z 21 czerwca 2005r, P 25/02) ale jednocześnie wskazywał, że cena wykupu akcji powinna mieć w takiej sytuacji należytą wysokość. Natomiast w opisywanej sytuacji NBP nie jest akcjonariuszem mniejszościowym (jest jednym z 3 akcjonariuszy posiadających równą ilość akcji). Ponadto w prezydenckim wniosku do TK wskazuje się, iż zaskarżona regulacja nie stwarza gwarancji zapewnienia ekwiwalentności transakcji zbycia akcji KDPW S.A.. gdyż zobowiązanie NBP do zbycia akcji w określonym ustawowo terminie pod rygorem utraty prawa głosu powoduje osłabienie pozycji negocjacyjnej banku centralnego w rokowaniach dotyczących zbycia akcji. W tym zakresie uzasadnienie autopoprawki w zasadzie przyznaje Prezydentowi rację gdyż wskazuje, że obowiązek zbycia w terminie 18 miesięcy wszystkich posiadanych akcji KDPW “może wpłynąć na także na ukształtowanie się ich ceny sprzedaży. Należy jednak wskazać, że brak określenia przedmiotowego terminu oznaczałby obowiązek natychmiastowego zbycia akcji przez Narodowy Bank Polski, co w konsekwencji miałoby znacznie mocniejsze przełożenie na kształtowanie się ceny sprzedaży akcji KDPW„.