Archive for the ‘pytanie prejudycjalne’ Category

Kolejny wniosek do TK

sobota, 6 Wrzesień 2008

Całkiem niedawno parlament uchwalił ustawę o nieco przydługim tytule, tj. ustawę o upoważnieniu Prezydenta RP do złożenia oświadczenia o uznaniu jurysdykcji Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich na podstawie art. 35 ust. 2 Traktatu o Unii Europejskiej (szczegóły tutaj). Ustawa ta ma tylko jeden cel: wyrazić zgodę na złożenie przez Prezydenta oświadczenia o uznaniu właściwości Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich na podstawie art. 35 ust. 2 Traktatu o  Unii Europejskiej, co skutkować będzie zmianą zakresu obowiązywania wobec Rzeczypospolitej Polskiej Traktatu o Unii Europejskiej.

W skrócie całe zagadnienie wygląda następująco: art. 35 Traktatu o Unii Europejskiej przyznaje jurysdykcję Europejskiemu Trybunałowi Sprawiedliwości do rozstrzygania w trybie tzw. orzeczeń wstępnych („preliminary rulings”) trzech kategorii spraw: ważności i wykładni decyzji ramowych i decyzji, wykładni konwencji zawartych w zakresie współpracy policyjnej i sądowej w sprawach karnych oraz ważności i wykładni przepisów wykonawczych do tych konwencji. Opisywana jurysdykcja ETS ma charakter fakultatywny, tzn. zależy od złożenia przez państwo członkowskie stosownego oświadczenia. Oświadczenie takie można złożyć w każdym czasie. Składając oświadczenie państwo członkowskie może dokonać wyboru jednej z dwóch opcji: zastrzec prawo występowania do Trybunału o wydanie orzeczenia wstępnego tylko dla sądów, których orzeczenia nie podlegają dalszemu zaskarżeniu albo wskazać, że każdy sąd tego państwa ma takie uprawnienie. Polski ustawodawca zdecydował się na drugą opcję, tzn. przyznanie opisywanego prawa każdemu sądowi.

Z informacji zawartych na stronie internetowej Trybunału Konstytucyjnego – witryna Prezydenta o tym póki co milczy – wynika, że Prezydent skierował do TK wniosek o zbadania zgodności z konstytucją opisywanej ustawy (sprawa ma sygnaturę Kp 3/08). Ze skąpych informacji zawartych na stronie internetowej TK wynika, że Prezydent wnosi o stwierdzenie niezgodności art. 1 opisywanej ustawy w zakresie uprawnienia każdego polskiego sądu do wystąpienia  do Trybunału Sprawiedliwości o rozpatrzenie w trybie prejudycjalnym wniosków, o których mowa w art. 35 ust. 3 lit. b Traktatu o Unii Europejskiej, co narusza prawo do rozpatrzenia przez sąd sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Innymi słowy, w ocenie Prezydenta ustawa jest niekonstytucyjna gdyż doprowadzi do naruszenia art. 45 konstytucji (prawa do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki).

Doprawdy wzruszająca jest troska Prezydenta o zapewnienie szybkości postępowań sądowych. Problem polega jednak na tym, że rzekoma niekonstytucyjność ustawy ma póki co charakter hipotetyczny i naprawdę trudno przewidzieć czy możliwość zadawania w opisywanym zakresie pytań prejudycjalnych rzeczywiście doprowadzi do przewlekłości postępowania. Ponadto warto przypomnieć, że polskie sądy już posiadają prawo zadawania pytań prejudycjalnych – ograniczone jednak do spraw wykładni i ważności prawa wspólnotowego z zakresu tzw. pierwszego filaru UE (art. 234 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską). Najlepszym przykładem praktycznego zastosowania instytucji pytania prejudycjalnego było pytanie WSA w Warszawie dotyczące zgodności z prawem wspólnotowym polskich przepisów akcyzowych (wyrok ETS w sprawie Macieja Brzezińskiego przeciwko Dyrektorowi Izby Celnej w Warszawie, C-313/05). Wskazane orzeczenie ETS do jakiejś rażącej przewlekłości polskiego postępowania sądowego nie doprowadziło.

Niezależnie od tego na marginesie należy wskazać, że jurysdykcję ETS w opisywanych sprawach uznało 16 państw członkowskich UE. Za opcją ograniczenia uprawnienia do występowania z wnioskiem o wydanie orzeczenia wstępnego do sądów, od których orzeczeń nie przysługują dalsze środki zaskarżenia, opowiedziały się jedynie Hiszpania i Węgry, natomiast 14 państw (Austria, Belgia, Czechy, Finlandia, Francja, Grecja, Holandia, Luksemburg, Łotwa, Portugalia, Niemcy, Słowenia, Szwecja i Włochy) przyznały takie uprawnienie wszystkim sądom krajowym.

W mojej ocenie wniosek Prezydenta – jeśli faktycznie ogranicza się jedynie do wskazania niezgodności ustawy z art. 45 konstytucji – nie ma większych szans powodzenia. Wydaje mi się, że skierowanie ustawy do TK ma tylko jeden cel: odsunąć w czasie podjęcie decyzji bez konieczności używania weta.

Reklamy