Archive for the ‘samorząd zawodowy’ Category

Wpis warunkowy

czwartek, 6 Styczeń 2011

Tuż przed końcem roku Krajowa Rada Radców Prawnych podjęła uchwałę w sprawie dodatkowego kolokwium poprawkowego i wpisu warunkowego na II rok aplikacji radcowskiej w 2011 roku (tekst tutaj). W skrócie uchwała ta wprowadza możliwość uzyskania wpisu na II rok aplikacji przez osoby, które nie zdały kolokwium rocznego ani nie zdały kolokwium poprawkowego. Osoba korzystająca z takiego warunkowego wpisu na II rok aplikacji ma obowiązek przystąpienia do dodatkowego kolokwium poprawkowego najpóźniej do dnia 31 marca 2011r.

Moim zdaniem opisywana uchwała zasługuje na krytykę kilku powodów. Po pierwsze, uchwała ta stoi w sprzeczności z niepisaną regułą, w myśl której „nie zmienia się zasad w trakcie gry”. W chwili przystępowania do kolokwium aplikanci wiedzieli, że będzie tylko jedna możliwość poprawki. Po drugie, w mojej opinii ta uchwała zadziała demobilizująco na przyszłość: po co aplikant ma się uczyć, skoro po złych wynikach władze samorządu i tak wprowadzą dodatkową możliwość poprawki? Po trzecie, przyjęte rozwiązanie pokazuje, że wystarczy trochę nieprzychylnych komentarzy w Internecie, trochę skarg napisanych tu i tam a już się władze samorządowe łamią. Innymi słowy: postawa roszczeniowa górą.

Reklamy

Liczy się wnętrze?

środa, 18 Luty 2009

W parlamencie dobiegają końca prace nad ustawą nowelizującą – po raz kolejny – zasady dostępu do zawodów prawniczych. Jednym z zagadnień, które wzbudzają największe kontrowersje jest kwestia formy egzaminu kończącego aplikację. Nie ma wśród parlamentarzystów zgody czy egzamin ten ma być wyłącznie pisemny, czy też ma obejmować – jak obecnie – również część ustną. Wydawać by się mogło, że w tej sprawie w toku prac legislacyjnych  wszystkie argumenty „za” i „przeciw” zostały już wypowiedziane. Tak jednak nie jest, czego dowodem może być stenogram z posiedzenia sejmowej Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka, które odbyło się 18 grudnia 2008r. W stenogramie tym znajdujemy następującą wypowiedź:

„Poseł Marian Filar (DKP):
Drodzy państwo, wybaczcie bardzo osobisty ton mojej wypowiedzi. Ona nie wpisuje się w żadne polityczne sprawy. Proszę państwa, nieco dziwi mnie państwa optyka. Państwo mówicie tak: egzamin ma być tylko pisemny, bo tylko taki jest obiektywny. O co głównie chodzi? Chodzi o to, że obiektywizm możemy sobie domniemać. Komu w końcu będziemy wierzyć, jak nie sobie samemu. Nie możemy przyjąć założenia, że ludzie na ogół są „bandą oszustów”. Bywają także i tacy. Nie o tym chciałem mówić. Chciałem natomiast mówić z pozycji człowieka, który przez 3/4 życia egzaminował. Owoce tego egzaminowania stwierdzam w całej okazałości na sali. Stwierdzam tym samym, że ten egzamin się udał.
Drodzy państwo, przecież to nie chodzi o to, żeby egzaminowany pięknie mówił. Tego się nauczy. Chodzi o to, żeby mówił do rzeczy i żeby można było wysondować, co tak naprawdę umie. Teraz jest taka „moda”, aby egzaminy były pisemne. Egzamin pisemny nigdy nie stwarza takich możliwości, jak egzamin ustny. Jako wieloletni egzaminator z pewnymi sukcesami wyrażę swoje stanowisko, wedle którego będę głosował za egzaminami ustnymi, bo po pierwsze wierzę w ludzi, a poza tym poprzez zastosowanie formy ustnej można się o wiele więcej dowiedzieć. Można zobaczyć, co „ma lala w środku” (przepraszam za kolokwializm). Nie da się tego zrobić na pisemnym egzaminie”
.

Kropla drąży skałę

środa, 5 Listopad 2008

.

Kilka miesięcy temu pisałem tutaj o moich wątpliwościach dotyczących celowości utrzymywania w obecnym kształcie art. 67 ustawy – Prawo o adwokaturze. Wątpliwości te skłoniły mnie do napisania w tej sprawie do RPO. Dziś otrzymałem odpowiedź zawierającą m.in. kopię pisma Ministra Sprawiedliwości skierowanego do Rzecznika w tej sprawie. W piśmie tym Minister stwierdza:

 

„W odpowiedzi na pismo z dnia 19 września br., nr RPO-579495-I/08/KŁ, dotyczące celowości regulacji zawartej w art. 67 ustawy z dnia 26 maja 1982 r. – Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2002 r. Nr 123, póz. 1058, z późn. zm.), uprzejmie przedstawiam następujące stanowisko.

W myśl art. 67 ustawy – Prawo o adwokaturze, osoby, które wykonywały zawód sędziego lub prokuratora, nie mogą w ciągu dwóch lat od zaprzestania wykonywania tego zawodu wykonywać zawodu adwokata w okręgu tej izby adwokackiej, w której zajmowały powyższe stanowisko. Zakaz ten nie dotyczy sędziów Trybunału Konstytucyjnego i Trybunału Stanu, Sądu Najwyższego, sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz prokuratorów Prokuratury Krajowej.

Jednocześnie należy dostrzec, iż przepisów kreujących podobny zakaz nie zawiera ustawa z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 123, póz. 1059, z późn. zm.). Z uwagi na powyższe, podjęto działania legislacyjne zmierzające do ujednolicenia przepisów w przedmiotowej sferze. W myśl art. 1 pkt 5 rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo o adwokaturze, ustawy o radcach prawnych oraz ustawy – Prawo o notariacie, uchyla się art. 67 ustawy – Prawo o adwokaturze. W uzasadnieniu projektu stwierdza się, iż „zasadne jest także uchylenie art. 67 ustawy – Prawo o adwokaturze, który stanowi, że osoby, które wykonywały zawód sędziego lub prokuratora nie mogą w ciągu dwóch lat od zaprzestania wykonywania zawodu wykonywać zawodu adwokata w okręgu tej izby adwokackiej, w której zajmowały powyższe stanowisko. Należy zauważyć, iż w ustawie o radcach prawnych nie ma takiego ograniczenia w stosunku do radców prawnych, a z uwagi na coraz bardziej zbliżające się zakresy kompetencyjne obu zawodów, nie znajduje uzasadnienia tak rozbieżne traktowanie tych dwóch grup zawodowych. Wskazać należy, iż zakaz wynikający z omawianego przepisu, nie dotyczy sędziów Trybunału Konstytucyjnego, Trybunału Stanu, Sądu Najwyższego, sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz prokuratorów Prokuratury Krajowej. Wynika to z faktu, że gdyby ten zakaz także ich obejmował, nie mogliby, po zrzeczeniu się funkcji sędziego czy prokuratora, wykonywać zawodu adwokata na terenie całego kraju. Skoro jednak przepisu tego nie stosuje się wobec enumeratywnie wymienionych w art. 67 sędziów i prokuratorów, którzy tak samo, jak inni sędziowie, mają kontakt z aktami sądowymi, niejednokrotnie w bardzo istotnych i skomplikowanych pod względem procesowym sprawach, to brak jest argumentów przemawiających za utrzymaniem obowiązującego stanu prawnego w omawianym zakresie”.

Pragnę poinformować, iż projekt ustawy jest obecnie przedmiotem prac parlamentarnych (druk nr 953). W dniu 8 października br. był on rozpatrywany przez Komisję Sprawiedliwości i Praw Człowieka Sejmu RP, a następnie został skierowany do prac we właściwej podkomisji nadzwyczajnej.”

 

Jak widać pesymistyczna wizja Komisarza zawarta w jednym z komentarzy do mojego lutowego wpisu – póki co – nie sprawdziła się. Ale być może wszystko dopiero przed nami…

Pokojowe połączenie?

środa, 23 Lipiec 2008

Na stronie internetowej Naczelnej Rady Adwokackiej można zapoznać się ze sprawozdaniem z przebiegu posiedzenia Sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka z 7 lipca 2008r (szczegóły tutaj). Z lektury sprawozdania wynika, iż Minister Sprawiedliwości oficjalnie potwierdził, że jego zamiarem jest „pokojowe połączenie” zawodów adwokata i radcy prawnego. W tym celu odbyły się już dwa spotkania specjalnej komisji utworzonej w Ministerstwie, złożonej z powołanych do jej składu przez Ministra radców prawnych i adwokatów. Komisją tą kieruje Sekretarz Stanu Jacek Czaja. Komisja pracuje nad założeniami projektu łączenia zawodów. Minister oświadczył, że podjął ten wysiłek na skutek wielu głosów zwolenników połączenia, powołując się na wzywającą go do tego uchwałę Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie.

Jednocześnie uwagę zwraca również  końcowy fragment opisywanego sprawozdania. W opinii Prezesa NRA atmosfera, w której toczyły się obrady, „niewiele odbiegała od minionych lat – co jest przykrą konstatacją, ale warto mieć świadomość, że schematy polityczne są powtarzalne, a podobne mechanizmy zdobycia popularności uznawane są za skuteczne. W tym kontekście dla prezesa samorządu adwokackiego, do którego od dawna dochodziły nieformalne sygnały o pracach ministerstwa nad połączeniem zawodów z udziałem niektórych kolegów adwokatów, są wyznacznikiem nowych czasów, w których zachodzi sytuacja, że adwokaci (…) pracują nad zmianami prawa o samorządzie z Ministrem Sprawiedliwości, nie odczuwając potrzeby poinformowania o tym fakcie stosownych organów samorządu lokalnego lub krajowego.”