Archive for the ‘spór kompetencyjny’ Category

Ekstrapolacja interpretacyjna

poniedziałek, 7 Lipiec 2008

Postanowieniem z dnia 23 czerwca 2008r TK w pełnym składzie umorzył postępowanie dotyczące sporu kompetencyjnego jaki zaistniał pomiędzy Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej i Krajową Radą Sądownictwa, w zakresie dotyczącym kompetencji do opiniowania kandydatów na stanowisko sędziego (uzasadnienie postanowienia dostępne jest tutaj). Uzasadnienie jest dość krótkie i koncentruje się na trzech sprawach.

Po pierwsze Trybunał akcentuje, że wnioskodawca nie wskazał jednoznacznie konkretnych unormowań konstytucyjnych, z których literalnie wynikałaby istotna w rozpatrywanej sprawie kompetencja Prezydenta „do opiniowania kandydatów na stanowisko sędziego”. Jest to – podkreślić należy – okoliczność znacząca, gdyż wnioskodawca za „pole” występującego – jego zadaniem – sporu kompetencyjnego uznaje „zakres dotyczący kompetencji do opiniowania kandydatów na stanowiska sędziego”.

Po drugie, w ocenie TK nie ma wątpliwości, że Prezydent nie może dokonywać czynności składających się na wykonywanie kompetencji opiniowania kandydatów do pełnienia urzędu sędziowskiego przyznanej Radzie. W płaszczyźnie prawnej Prezydent nie ma kompetencji do formułowania opinii alternatywnej w stosunku do opinii wyrażonej przez KRS; nie może wchodzić w jej kompetencje opiniodawcze. Krajowa Rada Sądownictwa nie może natomiast powołać sędziego. Są to bowiem różne akty, będące wykonaniem odmiennych kompetencji.

Po trzecie, i najważniejsze, Trybunał wskazał, że wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego opierał się na wyjątkowo kruchych podstawach (kto czytał, ten sam mógł się o tym przekonać). Jak słusznie zauważono w uzasadnieniu opisywanego postanowienia, treść tego wniosku zdaje się sugerować, że postanowienie Prezydenta w sprawie odmowy powołania do pełnienia urzędu sędziowskiego kandydatów wskazanych przez Radę może być zakwalifikowane jako wykonywanie kompetencji w zakresie opiniowania kandydatów na stanowiska sędziowskie (i de facto uzewnętrznienie negatywnej opinii o kandydatach objętych odmową powołania). Sugestia ta oparta jest jednak na bliżej niesprecyzowanym toku wnioskowania, który – w ocenie Trybunału – nie jest zresztą konsekwentnie przestrzegany w treści rozpatrywanego wniosku. Nadto mieści elementy swoistej ekstrapolacji interpretacyjnej. Trybunał trafnie wskazał, że wnioskodawca sam stwierdził, że jedną z przyczyn odmowy powołania na stanowisko sędziów kandydatów wskazanych przez Krajową Radę Sądownictwa mogła być – hipotetycznie – ich negatywna ocena przez Prezydenta. Tym samym wnioskodawca dopuszcza wystąpienie innych przyczyn wspomnianej odmowy, których to przyczyn w tym miejscu (i gdzie indziej) nie określa i nie wskazuje. Następuje tu zatem wspomniana ekstrapolacja, z dopuszczenia potencjalnego zaistnienia jednej z przyczyn wnioskodawca wyprowadza wniosek o występowaniu tej przyczyny jako elementu procesu decyzyjnego o odmowie powołania (i to we wszystkich wypadkach zaistniałej odmowy). Tymczasem, wobec braku uzasadnień wszystkich postanowień Prezydenta odmawiających powołania na stanowiska sędziowskie, Trybunał Konstytucyjny (ani inna instytucja orzekająca) nie jest w stanie wiarygodnie zidentyfikować (zrekonstruować), jaka przesłanka (czy przesłanki) legła u podstaw odmów powołania osób wskazanych we wnioskach KRS do pełnienia urzędu sędziego.

W efekcie merytoryczne rozpoznanie sprawy nie było możliwe (spór kompetencyjny de facto nie zaistniał), co musiało skutkować umorzeniem postępowania. Jednocześnie należy pamiętać, że sprawa niepowołania sędziów przez Prezydenta nie jest definitywnie zakończona gdyż nie zostały jeszcze rozpoznane skargi konstytucyjne poszczególnych zainteresowanych (rozpoznawane pod wspólną sygnaturą SK 16/08). Warto jednak zwrócić uwagę na następujący frgament uzasadnienia opisywanego postanowienia:

nie podlega ocenie w niniejszej sprawie zakres dopuszczalnego działania Prezydenta w wykonywaniu prerogatywy powoływania sędziów. Zagadnienie, czy w świetle przywołanych wcześniej postanowień Konstytucji kompetencja Prezydenta do powoływania sędziów obejmuje również uprawnienie do odmowy powołania do służby sędziowskiej, różnie ujmowane jest w piśmiennictwie. Przeważa jednak pogląd, zgodnie z którym pole samodzielności decyzyjnej Prezydenta, w zakresie powoływania sędziów, obejmuje także nieuwzględnienie wniosku Rady, jako wniosku niewiążącego.”

Póki co sprawa ta jest jeszcze ostatecznie nierozstrzygnięta i ostatnie słowo należeć będzie do TK. Uzywając terminologii wojskowej można zatem powiedzieć, że zainteresowani sędziowie przegrali bitwę ale nie przegrali jeszcze wojny.

Reklamy

Spór kompetencyjny – odsłona kolejna

środa, 26 Marzec 2008

Spór pomiędzy Prezydentem a Krajową Radą Sądownictwa (o sprawie pisałem już tutaj oraz tutaj) wszedł w nowy etap. Otóż z informacji zawartych na stronie internetowej Trybunału Konstytucyjnego wynika, że I Prezes Sądu Najwyższego – mając na uwadze grudniowy wniosek KRS – wystąpił do TK o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego, jaki zaistniał pomiędzy Prezydentem i KRS w zakresie kompetencji do opiniowania kandydatów na stanowisko sędziego. Sprawie tej w TK nadana już nawet została sygnatura (Kpt 1/08). Oczywiście na wydanie przez Trybunał orzeczenia trzeba będzie jeszcze „trochę” poczekać ale z pewnością sprawa jest godna uwagi i precedensowa (TK nie rozpatrywał wcześniej sporu kompetencyjnego pomiędzy centralnymi konstytucyjnymi organami państwa). 

Uzasadnienie wniosku I Prezesa SN nie zostało upublicznione. Póki co wystąpiłem więc do Sądu Najwyższego z wnioskiem o udostępnienie mi treści tego wniosku w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Jak tylko dostanę jakąś odpowiedź to nie omieszkam się podzielić jej treścią z Czytelnikami.

Spór kompetencyjny – c.d.

środa, 30 Styczeń 2008

Dzięki uprzejmości Ryszarda znamy już nowe fakty dotyczące bulwersującej sprawy odmowy powołania przez Prezydenta dziewięciu sędziów (o sprawie pisałem tutaj). Otóż w Monitorze Polskim zostało niedawno opublikowane postanowienie z dnia 03 stycznia 2008r, na mocy którego Prezydent odmówił powołania wymienionych osób do pełnienia urzędu sędziego . Lektura tego postanowienia prowadzi do trzech wniosków:

  1. Jako jego podstawę prawną wskazano art. 179 Konstytucji. Problem polega na tym, że zgodnie z art. 144 ust. 2 Konstytucji akty urzędowe Prezydenta Rzeczypospolitej wymagają dla swojej ważności podpisu Prezesa Rady Ministrów, który przez podpisanie aktu ponosi odpowiedzialność przed Sejmem. Kontrasygnata premiera nie jest konieczna wyłącznie w odniesieniu do spraw, o których mowa w art. 144 ust. 3 Konstytucji. A ten ostatni przepis stanowi, że kontrasygnata Prezesa Rady Ministrów nie jest konieczna jedynie w przypadku „powoływania sędziów” (art. 144 ust. 3 pkt. 17). Tym samym można zasadnie wywodzić, że odmowa powołania sędziego takiej kontrasygnaty premiera wymaga. Jest to o tyle zasadne, że art. 144 Konstytucji wyraźnie rozróżnia działania pozytywne i negatywne Prezydenta, np.: powoływania i odwoływania członków Rady Bezpieczeństwa Narodowego (art. 144 ust. 3 pkt. 26) albo podpisywanie lub odmowa podpisania ustawy (art. 144 ust. 3 pkt. 6). Mając to na uwadze można argumentować, że opisywane postanowienie zostało wydane bez koniecznej w tym wypadku kontrasygnaty premiera.
  2. Nie byłby zasadny argument oparty na założeniu, że skoro powołanie sędziego nie wymaga kontrasygnaty premiera, to również odmowa jego powołania takiej kontrasygnaty również nie wymaga. Dzieje się tak ponieważ – jak podkreślił TK – „kontrasygnata nie jest wymagana, gdy dotyczy aktów wymienionych w art. 144 ust. 3 Konstytucji. (…) Trybunał Konstytucyjny stwierdza, że brak jest podstaw do uznania, że uprawnienia Prezydenta wykonywane na podstawie art. 144 ust. 3 Konstytucji mogą być rozszerzane (…) na zasadzie kompetencji analogicznych. Art. 144 ust. 3 Konstytucji jest jednym z kluczowych przepisów kształtujących ustrojową rolę Prezydenta w systemie konstytucyjnym. Określa on zakres uprawnień Prezydenta realizowanych poza systemem kontroli politycznej Sejmu, i w tym względzie Konstytucja nie dopuszcza żadnych odstępstw. Trybunał Konstytucyjny wielokrotnie wyrażał pogląd, że kompetencje organów nie mogą być wywodzone na zasadzie analogii, lecz zawsze muszą mieć podstawę w wyraźnie sformułowanym przepisie prawa. Zasada ta odnosi się w szczególności do takich kompetencji organu konstytucyjnego, które mają charakter wyjątku od reguły działania tego organu.”
  3. Wydanie przez Prezydenta postanowienia i jego publikacja w Monitorze Polskim pokazuje, że skargi sędziów na bezczynność Prezydenta już przyniosły pewien skutek. Należy bowiem pamiętać, że w sierpniu Krajowa Rada Sadownictwa otrzymała jedynie pismo podpisane przez pracownika Kancelarii Prezydenta. W mojej ocenie publikacja tego postanowienia w Monitorze Polskim nie zmienia jednak zasadniczo stanu prawnego w opisywanej sprawie. 

W każdym razie stwierdzić należy, że spór robi się coraz ciekawszy. Ciąg dalszy na pewno nastąpi 😉

Spór kompetencyjny

piątek, 28 Grudzień 2007

W przedświątecznej gorączce w mediach bez echa przeszła wiadomość bardzo istotna z punktu widzenia zasady trójpodziału i równowagi władz. Otóż Krajowa Rada Sądownictwa zwróciła się do Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego i Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego o wystąpienie na podstawie art. 192 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego pomiędzy Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej a Krajową Radą Sądownictwa.

Cała sprawa ma oczywiście swoją dość długą historię. Otóż w myśl art. 179 Konstytucji sędziowie są powoływani przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa. Podobne rozwiązanie istniało również na gruncie poprzedniego stanu prawnego. Dotychczasowa praktyka była taka, iż Prezydent zawsze powoływał na sędziów osoby zgłoszone przez KRS. W mediach wskazuje się wręcz iż „odkąd po 1989 r. powołano w Polsce urząd prezydenta, nigdy nie zdarzyło się, by kandydaci zostali przez niego odrzuceni”.

Dotychczasowa praktyka uległa zmianie wraz z otrzymaniem przez KRS pisma (nie jest to ani decyzja administracyjna ani postanowienie) z dnia 31 lipca 2007r, w którym Kancelaria Prezydenta (nawet nie sam Prezydent) informuje, że Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie skorzystał z prerogatywy w zakresie powołania do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego dziewięciu osób. Takie podejście Prezydenta do sprawy powołania sędziów wywołało oczywiście prawdziwą burzę w środkach masowego przekazu jak i wśród prawników. Warto odnotować, iż opisywana sprawa została objęta programem spraw precedensowych prowadzonym przez Helińską Fundację Praw Człowieka.

W imieniu niepowołanych sędziów i asesorów do Prezydenta wystąpił również Rzecznik Praw Obywatelskich. Niezależnie od tego również sami zainteresowani podjęli stosowne kroki prawne. Jak donoszą media wszystkich dziewięć osób złożyło w Kancelarii Prezydenta wezwania do usunięcia przez Prezydenta naruszenia prawa i był to pierwszy krok w procedurze skargi na bezczynność organu (brak odpowiedzi oznaczać będzie, że skargi będzie można wnosić do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie). Adwokaci zainteresowanych, zakładając, że sprawa w trybie administracyjnym może nie przynieść rozwiązania, przygotowali też skargi do Trybunału Konstytucyjnego. Złożone zostały cztery skargi, które dotyczą niekonstytucyjności art. 55 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, rozumianego w ten sposób, że dopuszcza on możliwość niepowołania sędziego przez prezydenta pomimo wniosku KRS. Ponadto niepowołani sędziowie planują jeszcze wystąpić z roszczeniem cywilnoprawnym o naruszenie dóbr osobistych, godności i dobrego imienia. Dwie osoby, którym minister sprawiedliwości wypowiedział stosunek pracy, złożyły także pozwy do sądu pracy.

Jak widać jesteśmy zatem świadkami pasjonującej batalii prawnej mającej na celu wyjaśnienie i sprecyzowanie uprawnień Prezydenta RP związanych z powoływaniem sędziów.  W niniejszej sprawie jak w soczewce skupiają się pytania istotne z punktu widzenia zasady podziału i równowagi władz (art. 10 Konstytucji). W szczególności rozważenia wymagają następujące zagadnienia:

1.     Czy Prezydent RP ma prawo ponownego (już po złożeniu wniosku przez KRS) badania akt osobowych kandydatów na sędziów i ich oceny? A jeśli tak to jaka jest podstawa prawna takich działań?

2.     Czy Prezydent jest uprawniony do odmowy powołania sędziego? A jeśli tak to w jakiej formie prawnej ma nastąpić takie rozstrzygnięcie? I czy przysługuje na to rozstrzygnięcie jakikolwiek środek odwoławczy?

3.     W przypadku pozytywnej odpowiedzi na pytanie nr 2: jaki jest status prawny osoby, której powołania Prezydent odmówił? W szczególności chodzi tu o osoby, które miały zostać powołane po raz pierwszy gdyż dotychczas były jedynie asesorami.

W związku z powyższym czekam z zainteresowaniem na dalszy rozwój wydarzeń w tej sprawie. W szczególności jestem ciekaw jakie działania zostaną podjęte przez I Prezesa Sadu Najwyższego i Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego. Czekam i trzymam kciuki za tych dziewięciu niepowołanych 🙂