Archive for the ‘Trybunał Konstytucyjny’ Category

Dłużyzna

Wtorek, 7 20 kwietnia09

Pod sygnaturą P 33/07 toczy się w Trybunale Konstytucyjnym postępowanie dotyczące zgodności z konstytucją art. 73 ustawy z dnia 13 października 1998 roku – przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną. Chociaż być może zwrot „toczy się postępowanie” jest akurat w tym przypadku określeniem na wyrost. Bliższe rzeczywistości byłoby chyba określenie „wlecze się postępowanie”.

A cała sprawa – jak i wiele innych przed Trybunałem – aż się prosi o szybkie rozstrzygnięcie. W skrócie sytuacja wygląda tak: w myśl wskazanego przepisu nieruchomości pozostające w dniu 31 grudnia 1998r we władaniu Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego, nie stanowiące ich własności, a zajęte pod drogi publiczne, z dniem 1 stycznia 1999r stają się z mocy prawa własnością Skarbu Państwa lub właściwych jednostek samorządu terytorialnego za odszkodowaniem. Podstawą do ujawnienia w księdze wieczystej przejścia na własność Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego określonej nieruchomości jest ostateczna decyzja wojewody. Odszkodowanie za pozbawienie własności nieruchomości ustala się na wniosek właściciela nieruchomości, który mógł być złożony w okresie od dnia 1 stycznia 2001r do dnia 31 grudnia 2005r. Po upływie tego terminu roszczenie o odszkodowanie wygasa. Problem polega jednak na tym, że cytowana ustawa nie wprowadziła żadnego terminu na wydanie decyzji o przejściu określonej nieruchomości na własność Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego. Innymi słowy: decyzja o przejściu nieruchomości na własność Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego mogła zostać wydana np. 2 kwietnia 2006r. Wyobraźmy sobie zdziwienie adresata takiej decyzji gdy dowiaduje się, że za pozbawienie go własności nieruchomości żadne odszkodowanie mu się nie należy gdyż stosowny wniosek należało złożyć najpóźniej 31 grudnia 2005r. Zatem w naszym przykładzie zainteresowany powinien złożyć wniosek o odszkodowanie już na kilka miesięcy przed wydaniem przez wojewodę decyzji.

Postanowieniem z dnia 23 kwietnia 2007r Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w sprawie o sygn. II SA/GL 619/06, przedstawił Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne: „czy przepis art. 73 ust. 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną w zakresie, w jakim określa termin wygaśnięcia roszczenia o odszkodowanie bez powiązania z faktem i datą wydania decyzji, o której mowa w art. 73 ust. 3 tej ustawy, jest zgodny z art. 2, art. 31 ust. 3, art. 32 ust. 1 i art. 64 ust. 2 i 3 Konstytucji RP?”. Za chwilę miną dwa lata od wydania przez WSA w Gliwicach cytowanego postanowienia. Zadałem sobie nieco trudu i policzyłem ile ze spraw, które wpłynęły do TK w roku 2007 nie doczekało się do tej pory rozstrzygnięcia. Okazuje się, że takich spraw jest 44 (pomijam tu wszystkie te sprawy, które już po zarejestrowaniu zostały połączone do wspólnego rozpoznania z innymi sprawami). I widać, że problem zaległości orzeczniczych konsekwentnie narasta. Wydaje się więc, że całkowite „zakorkowanie” Trybunału – przy zachowaniu dotychczasowego tempa wpływu spraw – jest tylko kwestią czasu. Oczywiście najlepszym rozwiązaniem problemu byłoby po prostu tworzenie „dobrego” prawa. Ale na to póki co się nie zanosi.

Po co nam prawnicy w Sejmie?!

Wtorek, 24 20 marca09

Wyrokiem z 24 marca 2009r (K 53/07) Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 15 ustawy z dnia 8 września 2006 r. o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania jest niekonstytucyjny. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że kwestionowany przepis wprowadzony został poprawką sprzeczną z wymogami konstytucyjnymi. Poprawka ta wychodząc poza zakres projektu ustawy, stanowiła tzw. nowość normatywną. Ponadto nie była ona rozpatrywana w trzech czytaniach. Stanowiła więc inicjatywę ustawodawczą realizowaną w sposób niezgodny z konstytucją Innymi słowy kwestionowany przepis dokonał w sposób niedopuszczalny zmian w ustawie o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych, uchylając art. 21 tej ustawy oraz dodając ust. 2 i ust. 3 do art. 23.

I teraz sedno problemu: podczas posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury, które odbywało się 08 czerwca 2006r posłowie zostali w sposób wyraźny poinformowani, że ewentualne przyjęcie spornej poprawki (tj. uchylenie art. 21 ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych) będzie niekonstytucyjne. W stenogramie z tego posiedzenia czytamy:

Przedstawiciel Biura Legislacyjnego KS Wojciech Białończyk: Sądziliśmy, że najpierw podda pan przewodniczący pod głosowanie wniosek formalny. Skoro tak nie jest i pan przewodniczący proponuje przystąpić do głosowania poprawki, to chcielibyśmy jednak rzecz wyjaśnić. Naszym zdaniem absolutnie niedopuszczalne jest rozwiązanie zaproponowane w poprawce. (…) W naszej opinii wprowadzanie w sposób, jak zaproponowali wnioskodawcy, bardzo istotnych zmian ustrojowych dotyczących spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych, jest absolutnie niedopuszczalne. Jak dobrze wiemy, zgodnie z art. 21 ustawy z 14 grudnia 1995 roku o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych, kasy te są upoważnione do udzielania pożyczek tylko swoim członkom na okres nie dłuższy niż 3 lata, a w wypadku pożyczek na cele mieszkaniowe na okres nie dłuższy niż 5 lat. Ponadto, zgodnie z przepisami Prawa bankowego, udzielanie kredytów jest czynnością bankową, zastrzeżoną tylko i wyłącznie do działalności banków. Dlatego wydaje nam się, że wprowadzanie kuchennymi drzwiami bardzo istotnej zmiany ustawowej dotyczącej spółdzielczych kas oszczędnościowo-kredytowych, jest obejściem inicjatywy ustawodawczej. Z tego względu zdaniem Biura Legislacyjnego przyjęcie tej poprawki jest z tych względów absolutnie niedopuszczalne.”

Jak widać głosem eksperta nikt specjalnie się nie przejął. Bo i czym tu się w sumie przejmować. Przecież nasi parlamentarzyści wiedzą lepiej. Nie będzie nam się tu jakiś prawnik mądrzył…

Wytyk – podejście drugie

Niedziela, 18 20 stycznia09

W wyroku z 15 stycznia 2009r (K 45/07) Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność z ustawą zasadniczą niektórych przepisów ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych. Wniosek do TK został skierowany przez Krajową Radę Sądownictwa. Jeden z punktów wyroku TK wskazuje, że art. 40 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych w zakresie, w jakim nie zapewnia członkowi składu orzekającego prawa złożenia wyjaśnień, jest niezgodny z art. 2 konstytucji. Niekonstytucyjny przepis reguluje instytucję tzw. wytyku, która pozwala sądowi wyższej instancji wytknąć sądowi niższej instancji oczywistą obrazę przepisów.

 

W krótkim omówieniu wyroku, które znajduje się na stronie internetowej TK można przeczytać między innymi, że: „Trybunał stanął na stanowisku, że regulacja wytyku w u.s.p. nie zawiera gwarancji proceduralnych dla sędziów. Osoby, których dotyczy postępowanie wytykowe, nie mają możliwości wysłuchania. Ma to znaczenie wówczas, gdy czynność podjęta z obrazą przepisu nie podlegała uzasadnieniu. Uprawnienie sądu odwoławczego do żądania wyjaśnień od przewodniczącego posiedzenia, nie zapewnia możliwości wysłuchania sędziego orzekającego w pierwszej instancji i przedstawienia swego stanowiska. Skoro następstwa wytyku odnoszą się do konkretnych praw i mają materialne konsekwencje, otwarcie określonej drogi wyjaśniającej lub odwoławczej dla członków składu jest konieczne. Trybunał stwierdził, że kwestionowana regulacja narusza zasady prawidłowej legislacji, ponieważ ustawodawca nie zapewnił procedury, która gwarantowałyby złagodzenie konsekwencji wytyku dla sędziów zasiadających w składzie sądu. Trybunał uznał zatem, że doszło do naruszenia poczucia bezpieczeństwa prawnego i pewności prawa. Regulacja ta, wobec niezapewnienia sędziom odpowiednich gwarancji dotyczących odpowiedzi na wytknięcie sądu odwoławczego, jest niezgodna z Konstytucją. Trybunał Konstytucyjny nie podważył wytyku jako takiego. Uznał tylko, że sędzia powinien mieć możliwość złożenia wyjaśnień do wytyku.”

 

Opisywane rozstrzygnięcie należy uznać za jednoznacznie trafne. O niekonstytucyjności tego przepisu pisałem już wcześniej (szczegóły tutaj). W świetle opisywanego wyroku jeszcze bardziej niezrozumiałe staje natomiast postanowienie TK z 08 stycznia 2008r (Ts 181/07), na mocy którego odmówiono nadania dalszego biegu skardze konstytucyjnej sędziego, który również podnosił zarzut niekonstytucyjności art. 40 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych. Warto odnotować, że podstawę prawną zarówno skargi konstytucyjnej sędziego, jak i wniosku Krajowej Rady Sądownictwa w opisywanym zakresie stanowił ten sam art. 2 Konstytucji.

Obserwacja w zakładzie leczniczym

Piątek, 17 20 października08

Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z 10 lipca 2007r orzekł, że art. 203 § 1 ustawy z dnia 6 czerwca 1997r – Kodeks postępowania karnego w zakresie, w jakim nie stwarza wystarczających gwarancji procesowych zapewniających sądową weryfikację zgłoszonej przez biegłych konieczności połączenia badania psychiatrycznego oskarżonego z obserwacją w zakładzie leczniczym, jest niekonstytucyjny. W tym samym orzeczeniu TK uznał ponadto, iż art. 203 § 2 w związku z art. 203 § 3 k.p.k. w zakresie, w jakim nie wskazuje maksymalnego czasu trwania obserwacji psychiatrycznej w zakładzie leczniczym, jest również niezgodny z konstytucją. Uzasadniając powyższe rozstrzygnięcie TK wskazał m.in., że zaskarżone przepisy, ograniczając korzystanie z konstytucyjnych wolności i praw, dokonują tego w sposób na tyle nieprecyzyjny, a zarazem arbitralny i szeroki, że naruszają samą istotę konstytucyjnie chronionej wolności. Nie określając kryteriów sądowej kontroli potrzeby kierowania na obserwację psychiatryczną, czynią z tej formy pozbawienia wolności normę nader łatwą do zastosowania. Ponadto Trybunał zaakcentował, że obecna regulacja umożliwia wydłużenie terminu faktycznego pozbawienia wolności bez prawomocnego wyroku sądowego na czas z góry nieokreślony przez ustawodawcę, lecz uzależniony od efektów pracy biegłych. Sąd, który ma być gwarantem realizacji konstytucyjnej wolności osobistej oskarżonego, de facto traci możliwość zweryfikowania, czy w konkretnym przypadku ograniczenie tej wolności następuje w niezbędnym zakresie, koniecznym w państwie demokratycznym ze względu na ochronę wartości wskazanych w art. 31 ust. 3 Konstytucji.

Jednocześnie TK miał pełną świadomość, że ustawodawca powinien mieć czas na przygotowanie nowych rozwiązań prawnych. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wskazuje się zatem, że „zakwestionowane przepisy wymagają zastąpienia nowymi, odpowiadającymi w pełni standardom konstytucyjnym. Niezbędne w tym zakresie jest rozwiązanie kompleksowe, uwzględniające również wskazania Trybunału wynikające z niniejszego wyroku. (…)  Chcąc pozostawić ustawodawcy czas na przygotowanie niezbędnej nowelizacji, a jednocześnie pragnąc zapobiec powstaniu luki w prawie stanowiącej zagrożenie dla interesów osób, co do których obserwacja jest jedyną metodą pozwalającą na zbadanie stanu ich zdrowia psychicznego, Trybunał postanowił odroczyć utratę mocy obowiązującej zaskarżonych przepisów w części, w której zostały one uznane za niezgodne z Konstytucją. Przepisy te utracą moc obowiązującą z upływem 15 miesięcy od dnia opublikowania niniejszego wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. Wyznaczony przez Trybunał termin odroczenia powinien być wystarczający dla wprowadzenia w życie regulacji karnoprocesowej przed jego upływem.” 

Wyrok Trybunału został opublikowany 18 lipca 2007r (Dz. U. 2007, Nr 128, poz. 903). Opisywane przepisy k.p.k. utracą zatem moc 19 października 2008r. Przygotowany przez Senat projekt zmian art. 203 k.p.k. wpłynął do Sejmu 25 lipca 2008r i do chwili obecnej nie dotarł jeszcze do II czytania (szczegóły tutaj). W związku z tym powstaje pytanie o legalność dalszego przetrzymywania oskarżonych w zakładach leczniczych po 19 października 2008r. Na marginesie warto zauważyć, że przygotowywana obecnie nowelizacja zawiera przepis przejściowych (art. 2), zgodnie z którym „z dniem wejścia w życie ustawy tracą moc postanowienia o poddaniu oskarżonego badaniu psychiatrycznemu połączonemu z obserwacją w zakładzie leczniczym albo o przedłużeniu takiego badania (…) w zakresie zarządzającym łączny okres obserwacji ponad 6 tygodni”.